09 March 2013

Księga Micheasza 6,1-8




1 Słuchajcie tego, co mówi Pan:
Nuże, wnieś skargę wobec gór, niech pagórki słuchają twojego głosu!
2 Góry, słuchajcie skargi Pana, uważajcie, fundamenty ziemi!
Gdyż Pan ma sprawę ze swoim ludem i rozprawia się z Izraelem.
3 Ludu mój! Cóż ci uczyniłem?
I czym ci się uprzykrzyłem? - Odpowiedz mi!
4 Wszak wyprowadziłem cię z ziemi egipskiej i z domu niewoli wykupiłem cię,
 posłałem przed tobą Mojżesza, także Aarona i Miriam.
5 Ludu mój! Pomnij, co zamyślał Balak, król moabski,
i co mu odpowiedział Bileam, syn Beora,
i co zaszło w drodze od Szittim do Gilgal, abyś poznał sprawiedliwe dzieła Pana!
6 Z czym mam wystąpić przed Panem, pokłonić się Bogu Najwyższemu?
Czy mam wystąpić przed nim z całopaleniami, z rocznymi cielętami?
7 Czy Pan ma upodobanie w tysiącach baranów,
w dziesiątkach tysięcy strumieni oliwy?
Czy mam dać swojego pierworodnego za swoje przestępstwo,
własne dziecko na oczyszczenie mojego grzechu?
8 Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie:
tylko, abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem.



Struktura tekstu
Tekst napisany został w formie rozprawy sądowej przeciwko Izraelowi, w którym góry i pagórki zostały powołane na świadków. Prorocy częściej używali podobnej formy, gdzie Bóg oskarżał Izrael za łamanie warunków przymierza. (np.: Izajasza 1,2-3. 18-20; Jeremiasza 2,4-13, Ozeasza 2,4-17 i inne).  
W tych wersetach oskarżenie nie dotyczy grzechu, jak to zostało opisane w rozdziałach 2 i 3. Nie chodzi o brak spełnienia Prawa, lecz o odrzucenie dzieła zbawczego.
Podobnie jak później część ludu Izraela odrzuciła dzieło zbawienia dokonane przez Jezusa Chrystusa.

w. 1-2
Przedstawienie sytuacji sądowej. Powodem sądowym jest Pan. Oskarżonym jest Izrael. Micheasz jest tym, który przekazuje pozew w imieniu Powoda, a skarga dotyczy łamania przymierza przez Izrael.
W 2 i 3 rozdz. Micheasz wyartykułował w Imieniu Pana ostre skargi przeciwko bogatym i rządzącym. Tu skarga brzmi inaczej; tu Bóg mówi ze złamanym sercem do swego ludu. Bóg pragnie, aby Izrael wrócił do Niego. To całkiem inny ton niż w rozdz. 2 i 3.

Góry funkcjonują tutaj jako świadkowie, podobnie jak kamienie były świadkami (por. Ks. Rodzaju 31,43-50 i Jozuego 22,21-28). Kamienie były świadkami tego, że przymierze z Bogiem jest nierozerwalne, także dla następnych pokoleń.
W światopoglądzie starożytnych podstawy gór były fundamentami ziemi. Są doskonałymi świadkami, ponieważ są stałe, istniały już długo przed powstaniem Izraela. (por. 1,2; Ks. Powt. Prawa 4,26; 30,19; 31,28; 32,1).

w. 3
Ludu mój! – jest to wołanie pełne miłosierdzia, ale też cierpienia.
Czym cię uprzykrzyłem? – można też tłumaczyć: czy dałem Ci za dużo do noszenia?
Ludzie często oskarżają Boga, uważając, że Bóg jest niesprawiedliwy. Ale właściwie prawda jest taka, że człowiek nie ma żadnego prawa, ani powodu aby oskarżać Boga, gdyż sam odszedł od przymierza. Problemy człowieka nie są skutkiem niewierności Boga, lecz ludzkiej niewierności.
Odpowiedz mi… – wezwanie do obrony. Jeśli masz skargę, to powiedz to wyraźnie (por. Ks. Liczb 35,30; 1 Samuela 12,3).

w. 4
Wersety 4 i 5 zawierają dowody, że nie ma podstaw do skarg przeciwko Bogu, a wręcz przeciwnie!  
Pan wspomina wielkie dzieło zbawcze, które dokonało się dla Izraela: wyzwolenie z Egiptu oraz podarowanie mu przywódców. Tylko przez działanie Boże Izrael może istnieć jako naród.
Przywódcy Mojżesz, Aaron i Miriam stanowią wielki kontrast z przywódcami Judy, jak opisano w rozdz. 2 i 3.  
Wykupić (Hebr. padah) oznacza zapłacić odpowiednią cenę jako kompensatę za niewolnika, w celu wyzwolenia go (por. Ks. Wyjścia 21,7-11).

w. 5
Wyraz tłumaczony jako pamiętać (hebr. zākar) oznacza więcej, niż tylko przypominanie, wspominanie. Jest to też aktualizowanie przeszłości, to znaczy przypomnienie to ma przyczynić się do odpowiedniego zachowania się, co w tym przypadku oznacza zaufanie Bogu i życie według Jego woli, jak dzieci przez Niego wyzwolone. Wyraz ten często ma konotację nawrócenia się i odnowienia przymierza.
To prowadzi do poznania Boga. Poznać (hebr.: jada) oznacza poznanie zarówno intelektualne, jak też poznanie kogoś w relacji osobistej. Izrael powinien poznać sprawiedliwe dzieła Pana, to jest właśnie zbawienie Izraela.

Historia Balaka, króla Moabu, oraz jego proroka Bileama, jest historią zwycięstwa Izraela przez ponadnaturalne działanie Pana (Ks. Liczb 22).
Szittim i Gilgal – to początek podbicia ziemi obiecanej (Ks. Jozuego 3,1-4,9). Szittim leżało na terytorium Moab, na północ od góry Nebo naprzeciwko Jerycha (Ks. Liczb 33,48-49). W Szittim Jozue został ustanowiony przywódcą Izraela (Ks. Liczba 27,23) i stąd też zostali wysyłani wywiadowcy do Jerycha (Ks. Jozuego 2,1). Z Szittim Izrael wyruszył, aby przejść przez Jordan do ziemi obiecanej (Ks. Jozuego 3,1).   
Gilgal położony miedzy Jordanem a Jerychem był pierwszym miejscem pobytu w Kanaan i bazą wypraw (Ks. Jozuego 4,19; 5,10).

w. 6-7
W tych wersetach lud odpowiada na słowa Pana. Bóg zaoferował zbawienie, ale lud nie reaguje odpowiednio. Zamiast wierzyć i powierzyć się, lud proponuje wykonanie rytuałów.
Lud jest świadomy faktu, że oddalił się od Boga, złamał przymierze, wie, że należy więc coś uczynić. Ale zamiast nawrócić się, zamiast myśleć w kategoriach przymierza, myśli, że może zadośćuczynić swe winy poprzez ogromne dary.
Słowa oskarżające wypowiedziane przez Boga wprawdzie obudziły lud Izraela, ale jednak nie przyczyniły się do jedynej właściwej reakcji, mianowicie do nawrócenia się. Zamiast tego Izrael fałszywie sądzi, że kult ofiarny oznacza spełnienie warunków przymierza.

Oznacza to ślepotę duchową. Mimo wielkich działań Bożych, Izrael nie rozumie. Bóg wybawił Izrael z Egiptu nie na podstawie ich uczynków lub kultu, lecz tylko z suwerennej łaski. Jakże Izrael może myśleć, że teraz na podstawie ich darów, Bóg ich wyzwoli?
Bóg pokazał jak bliski jest ludu. Ale Izrael, chcąc ofiarować ogromne dary, pokazuje, że uważa, że Bóg jest bardzo daleko. Działanie Izraela jest bardzo religijne, ale pozbawione prawdziwej wiary.

Wersety 6-7 składają się z serii pytań jak można podejść do Boga. Jest to rodzaj targowania się: ile należy ofiarować, aby Bóg był zadowolony.
W ofierze całopalenia ofiara w całości zostaje oddana Bogu (Ks. Kapłańska 1,1-17). Można ofiarować każde cielę bez skazy, starszego niż 7 dni. Jednoroczne cielęta są więc o wiele bardziej cenne, ponieważ w nie zostało dużo zainwestowane, mianowicie cały rok troski i karmienia.
Podane ilości są absurdalne. Tylko król jest w stanie ofiarować 1000 baranów i to jeszcze tylko na szczególne okazje (por. 1 Królewski 3,4). Dziesiątki tysięcy strumieni oliwy jest także ilością nierealną i absurdalną.
Oznacza to, że targując się w ten sposób, traktujesz Boga jako Kogoś, kto wymaga tyle, że nie jesteś w stanie tego spełnić.
Propozycja ofiarowania własnego dziecka pokazuje jak zepsute i ciemne jest serce pogan, którzy odrzucają łaskę Bożą, okazaną w przymierzu.
Sytuacja Izraela jest beznadziejna, a mimo to lud nie chce się nawrócić i próbuje po swojemu naprawić złamaną relację z Bogiem, poprzez proponowanie ofiary, której w rzeczywistości nigdy nie będzie w stanie dać.

w. 8
Bóg nie chce tak ogromnej ofiary, lecz pragnie sprawiedliwości, miłości i pokory.
Wypełnić prawo – lub też można tłumaczyć: wykonać lub czynić sprawiedliwość (Hebr. sprawiedliwość = mišpat). Jest to centralne przesłanie proroków, także bardzo ważne w Prawie Mojżeszowym. Wykonać sprawiedliwość oznacza w efekcie wykonać Prawo Boże.

Wypełnianie prawa oznacza też praktykowanie miłości braterskiej, lub bardziej dosłownie: miłowanie miłosierdzia (Biblia Tysiąclecia: umiłowanie życzliwości).
W hebrajskim tekście używany jest tu wyraz, który zazwyczaj jest tłumaczony jako miłosierdzie (hebr.: hesed). Znaczenie: wzajemna miłość, lojalność, wierność, miłosierdzie, zazwyczaj w kontekście relacji między dwiema osobami lub między dwiema partiami (por. np. Ks. Rodzaju 19,19; 24,50; Rut 3,10; Jozue 2,12). Wyraz ten używany jest zazwyczaj w sytuacjach, w których jedna z partii jest słabsza i tym samym zależna od drugiej (np. Ks. Rodzaju 20,13; 24,49; 47,29; 2 Samuela 16,17). Wyraz ten w Starym Testamencie jest najważniejszym wyrazem określającym naturę przymierza.
Praktykowanie hesed jest związane ze sprawiedliwością (Hebr.: mispat). Jeden i drugi wyraz dotyczy troski o słabszych. Miłosierdzie (hesed) podkreśla nastawienie, sprawiedliwość (mispat) podkreśla odpowiednie czynności.
W kazaniu na górze (Ew. Mateusza 5,17-48) Jezus wyjaśnił co to oznacza w praktyce.

W pokorze obcować ze swoim Bogiem – czyli żyć z Bogiem w taki sposób, że zawsze On jest w tej relacji najważniejszy, a nie ja sam. Podobnie postępując sprawiedliwie i miłosiernie, nie ja - jako czyniący je - ale mój bliźni powinien być ważniejszy.

Micheasz nie twierdzi, że kult ofiarny nie ma znaczenia; Bóg sam go ustanowił. Kult ofiarny powinien być podporządkowany etyce, czyli życiu według Prawa Bożego. Tym, co Bóg wymaga, nie jest na pierwszym miejscu kult, lecz to co jest dobre (por. Izajasz 1,17; 5,20; Amos 5,14; Micheasz 3,2). Kult bez wiary oznacza tylko puste rytuały, których Pan nienawidzi (por. Izajasz 1,11-14  Amos 5,21-22)


Zastosowanie w kazaniu

Pytaniem jest, w jaki sposób chwalimy Boga w naszych słowach i czynach. Micheasz mówił o tym, jak nie powinno się tego czynić, pokazując jakie błędy popełniał w tym Izrael.
Bóg bardzo się gniewa, ale też Bóg pragnie relacji z Izraelem i jest pełen miłosierdzia. Bóg cierpi z powodu nieprawości i grzechów ludzkich.

‘Obowiązki’
Nasze rytuały wyglądają obecnie inaczej, niż te opisane w Starym Testamencie, ale zasada nadal jest ta sama. Bóg nie pragnie pustych rytuałów, lecz naszych serc.
Współcześnie wielu ludzi, w Kościołach, myśli bardziej lub mniej świadomie, że jedyną ważną rzeczą wobec Boga jest spełnienie obowiązków religijnych, a to, w jaki sposób się żyje, jest bez znaczenia.
Ważnym jest podkreślanie, że bycie chrześcijaninem jest czymś więcej niż tylko odwiedzanie nabożeństwa w niedziele. Chrześcijaninem jest się 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. To, że jestem chrześcijaninem, okazuje się we wszystkim co mówię, robię i myślę.
Jeżeli myślimy, że wystarczy odwiedzić nabożeństwo i nic więcej, pokazujemy, że tak naprawdę nie zrozumieliśmy, Kim jest Bóg i czym jest Ewangelia.

Łaska i wiara
Często chcemy za dużo sami czynić. Wskazujemy często na katolików, którzy chcą przez uczynki zarobić na zbawienie, ale protestanci czasami też nie są od takiego myślenia wolni. Wielu chrześcijan jest przekonanych, że wiara chrześcijańska oznacza spełnienie całej serii obowiązków i trzymanie się zakazów. Jeśli jednak ktoś w ten sposób żyje, z poczucia obowiązku, a nie z miłości, nic mu to nie pomoże. Oznacza to w efekcie, że odrzucamy samego Jezusa Chrystusa, fundament naszej wiary.
Bóg pragnie mieć relację z nami, chce, abyśmy Mu zaufali.

Pamięć…
Bóg działa przez historię. Najważniejszym dla nas jest dzieło Jezusa Chrystusa na krzyżu, który nas zbawił. Powinniśmy o tym ciągle pamiętać, to znaczy, że to ma być rzeczywistością w naszym życiu. Stary Testament jest pełen historii głoszących dzieło zbawcze Boga i uczy nas Kim jest Bóg. Dlatego ważnym jest poznać Go, abyśmy mogli ciągle przypominać sobie, pamiętać to, co Bóg uczynił dla Izraela, dla nas.
Praktykowanie, to życie na co dzień ze świadomością, że nasz Ojciec niebieski jest Tym, który wyzwolił Izrael w cudowny sposób z Egiptu.  

Czynienie sprawiedliwości
Bóg jest sprawiedliwy, dlatego my też powinniśmy być sprawiedliwymi. Jeżeli sami jesteśmy sprawiedliwi, pokazujemy Kim jest Nasz Bóg.
Sprawiedliwość oznacza właściwe traktowanie każdego człowieka, oznacza to, że każdy człowiek powinien mieć równe miejsce w społeczeństwie, nikt nie powinien zostać wykluczony. Oznacza to szczególną troskę wobec biednych i potrzebujących. Często jednak ograniczamy rozumienie sprawiedliwości opisanej w tym tekście tylko do sprawiedliwości socjalnej/ekonomicznej, ale to nie wszystko. Sprawiedliwość oznacza wypełnianie Prawa Bożego, które Jezus podsumował i wyjaśnił w tzw. Kazaniu na górze. Oznacza to, że wypełnianie sprawiedliwości czynić powinniśmy cały czas, każdego dnia, każdej godziny.
Ma to wielkie konsekwencje dla naszego codziennego życia. Nie tylko w tym ile pomagamy innym, ale ma to także konsekwencje dla naszej konsumpcji (np. kupowanie tanich produktów np. z Indii, których niska cena spowodowana jest wykorzystywaniem pracowników w sposób niewolniczy…), dla naszej pracy (czy chcę płacić moim pracownikom sprawiedliwie zarobki, czy chce uczciwie płacić za usługi? …) - por. Efezjan 4,25-29.
Chodzi przy tym nie tylko o aspekty socjalno-ekonomiczne, ale też osobiste. Chodzi o moje relacje z innymi ludźmi.
Wiara bez uczynków jest martwa (List Jakuba 2,26). Wyznanie tylko ustami, że wierzymy jeszcze nas nie zbawi. Wierzyć oznacza też czynić (Ew. Mateusza 7,21). Wyrazem prawdziwej wiary i pobożności jest też pomoc potrzebującym (List Jakuba 1,27).

Życie w pokorze z Bogiem
Nie ja jestem najważniejszy, lecz Jezus. Jest to postawa, której sam Pan Jezus dał nam przykład. Taka powinna być postawa naszego życia.
Żyję wtedy w świadomości, że jestem stworzony przez wszechmogącego Boga, że jestem grzesznikiem, zbawionym przez ofiarę Chrystusa. Żyję w szacunku dla Boga wszechmogącego, naszego Ojca. Oznacza to, że znam i chcę ciągle lepiej poznawać Boga.
Żyję w bliskiej relacji z Nim, podobnie jak Henoch (Ks. Rodzaju 5,22).
On musi wzrastać, ja stawać się mniejszym (Ew. Jana 3,30). Kto siedzi na tronie w naszym życiu: ja sam, czy Król Jezus?


02 March 2013

Ew. wg Marka 2,23-28



Studium Biblijne

23 I stało się, że Jezus szedł w sabat przez zboża, a uczniowie jego w drodze zaczęli rwać kłosy. 24 Wtedy rzekli do niego faryzeusze: Patrz! Czemu czynią w sabat to, czego czynić nie wolno? 25 A On im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był w potrzebie i był głodny, on i ci, którzy z nim byli? 26 Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, arcykapłana, i jadł chleby pokładne, które wolno spożywać tylko kapłanom, a które dał również tym, którzy z nim byli? 27 Ponadto rzekł im: Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. 28 Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu.

W celu dobrego zrozumienia tego tekstu musimy przyjrzeć się kontekstowi.
Przed i po znajdujemy relację uzdrowień (2,1-12: uzdrowienie sparaliżowanego, 3,1-6: uzdrowienie człowieka z bezwładną ręką).
Pomiędzy relacjami uzdrowień znajdujemy trzy sytuacje konfliktowe (2,15-17; 18-20; 23-28).
Te wszystkie pięć akapitów mają wspólną kwestię konfliktu z faryzeuszami, który w końcu doprowadzi do tego, że będą oni chcieli zgładzić Jezusa (3,6).

Zaczyna się niewinnie, Jezus i uczniowie przechodzą przez pole. Grecki czasownik użyty w tym miejscu wskazuje na to, że był to więcej niż krótki spacer szabatowy. Wyraz określający ich spacer można byłoby przetłumaczyć jako podróżowali.

Podczas tej podróży uczniowie odczuli głód, więc zrywali kłosy i jedli je (por. Ew. Mateusza 12,1).
Faryzeusze oskarżyli ich o to, że łamią prawa Mojżeszowe (por. Ks. Wyjścia 34,21).
Problemem nie było to, że zrywali kłosy, które właściwie do nich nie należały. Prawo Mojżeszowe pozwala bowiem na zrywanie kłosów na własne potrzeby:
Jeżeli wejdziesz na łan zboża swego bliźniego, możesz rwać kłosy swoją ręką, lecz sierpa nie zapuszczaj w łan zboża swego bliźniego. (Ks. Powt. Prawa 23,26).

Problemem było to, że nastąpiło to podczas szabatu. Faryzeusze zinterpretowali czynności uczniów jako zbieranie (żniwa). Miszna (żydowski komentarz do Tory z  III wieku, posiadający ogromny autorytet) opisuje 39 kategorii prac, które są zabronione w szabat. Trzecią kategorią jest właśnie zrywanie kłosów.
Chodzi mianowicie o przygotowanie jedzenia, która to czynność jest zabronioną w szabat na podstawie Ks. Wyjścia 16; 31,15; 34,21; 35,2-3.

Zarówno w ostatnich wiekach przed naszą erą, jak i w czasach Jezusa, istniały dwa najbardziej wyraźne znaki, wyodrębniające Żydów od reszty ludzi. Były nimi obrzezanie i przestrzeganie szabatu.
Podczas rządów króla Antiochusa IV Epifanesa (175-163 p.n.e.) Żydzi woleli raczej umrzeć jako męczennicy, niż sprofanować szabat walką we własnej obronie.
Wszyscy Żydzi są zgodni, że Bóg nakazuje przestrzegania szabatu. Problem tkwi w tym jak rozumieć przestrzeganie szabatu. Co można czynić w szabat, a czego już nie?

W judaizmie I wieku n.e. istniały różne nurty, niektóre podkreślały ludzki aspekt prawa, wyrażony w wersecie 27, a inne były bardziej legalistyczne. Prawdopodobnie wśród faryzeuszy znajdowali się przedstawiciele tych właśnie nurtów.
Z żydowskich komentarzy I wieku n.e. wiemy, że było także popularnym humanitarne  podejście do Prawa. W jednym z komentarzy żydowskich do Ks. Wyjścia 31,14 między innymi czytamy: „Szabat jest dany dla Ciebie, nie Ty jesteś dany szabatowi” (Mekilta, halachiczny midrasz do Ks. Wyjścia z I lub II wieku n.e. Halachiczny midrasz jest komentarzem do Tory, podającym prawne normy postępowania w praktyce.)  
Typowa Żydowska interpretacja Prawa Bożego nie była więc tylko i wyłącznie legalistyczna, w czasach Jezusa istniały obok siebie różne jego interpretacje.

Faryzeusze w tekście Ewangelii reprezentują bardziej legalistyczną interpretacją.
Niektórzy widzą faryzeuszy jako rodzaj tajnej służby, ale nie jest to prawdą. Faryzeusze stanowili nieformalną grupę, istniejącą od ponad 200 lat. Wprawdzie nie posiadali oni formalnej władzy, autorytetu, aby ustalać prawa lub przepisy, ale mieli ogromny wpływ, ponieważ bardzo dobrze znali Prawo Mojżeszowe oraz tradycję z nim związaną. Niektórzy faryzeusze byli pobożnymi ludźmi, inni natomiast zachowywali się jak dziennikarze bulwarowych gazet, sprawdzając czy inni postępują zgodnie z Prawem. Niewątpliwie można porównać ich do współczesnych dziennikarzy, nie dających spokoju politykom i i sławnym osobom, cały czas sprawdzających, czy być może czegoś gdzieś źle nie powiedzieli lub zrobili.

Jezus zachowywał się inaczej niż inni nauczyciele, a w dodatku był dość popularny, dlatego trzeba było Go kontrolować i sprawdzać. Najprawdopodobniej faryzeusze nie byliby tak zainteresowani podobnie czyniącymi zwykłymi ludźmi, ale tu chodziło o Jezusa, nauczyciela, który miał sporo wpływu, i który w dodatku był dla nich kontrowersyjny. Musieli sprawdzić, czy Jezus i jego uczniowie są lojalnymi Żydami.
Podobnie współcześni, ortodoksyjni Żydzi kontrolują w pewnych dzielnicach Jerozolimy, czy każdy przestrzega szabatu według ich interpretacji Prawa.

Faryzeusze nie atakują nauczania lub zachowania samego Jezusa, lecz zachowanie jego uczniów. Trzeba pamiętać o tym, że na Bliskim Wschodzie nauczyciel jest odpowiedzialny za zachowanie swoich uczniów. Dlatego Jezus broni się, ale jego obrona okazuje się nietypowa.

Oskarżenie faryzeuszy jest bardzo ostre, chodzi o przekroczenie Prawa Bożego. Jezus też traktuje to poważnie. On nie oskarża faryzeuszy, że zobowiązują ludzi do ludzkich tradycji, jak ma to miejsce gdzie indziej (por. Ew. Mateusza 15,1-9).
Jezus nie zaprzecza, że jego uczniowie przekraczają tradycyjnie interpretowane Prawo, ale odwołuje się do szczególnej sytuacji.
W swojej obronie Jezus porównuje swoją sytuację z sytuacją Dawida, kiedy był w potrzebie i poprosił o chleby pokładne, czyli chleby przeznaczone dla kapłanów (1 Samuela 21,1-6). Zwykłym ludziom nie wolno było ich jeść (Ks. Kapłanska / 3. Mojż. 24,5-9).
Dawid jednak otrzymał chleby, a Biblia nigdzie nie potępia go za łamanie prawa.

Wyjątkowa sytuacja Dawida pozwoliła mu przekroczyć Prawo. To jednak nie znaczy, że każdy człowiek może w ‘wyjątkowej” sytuacji łamać Prawa. Dawid nie był zwykłym człowiekiem, on był człowiekiem namaszczonym przez Boga. Jeszcze nie pełnił urzędu królewskiego, ale wszystkim już było wiadomym, że będzie z pewnością królem Izraela.
Była to wyjątkowa sytuacja, nie chodziło o osobiste sprawy Dawida, lecz o sprawę narodu Izraela, o przyszłość Izraela. Tylko dlatego mógł w tej sytuacji złamać Prawo.

To, że Jezus porównuje siebie z Dawidem, oznacza, że widzi siebie jako króla, podobnie do Dawida. Jezus jest także namaszczony (wyraz mesjasz oznacza namaszczony). Jezus jeszcze nie sprawował urzędu królewskiego, ale jest Królem. Sytuacja podobna tej w przypadku Dawida.
Faryzeusze bardzo dobrze rozumieli, że Jezus głosi tu, że On jest prawdziwym Królem, który co prawda jeszcze nie rządzi, ale zasiądzie na tronie Dawida. Innymi słowami: Jezus wyjaśnia, że On jest Mesjaszem.

Potem Jezus wyjaśnia, jaki jest cel szabatu. Człowiek jest ważniejszy niż szabat. Przez system przepisów, rozwinięty przez faryzeuszy, człowiek stał się niewolnikiem szabatu, co widać jeszcze dzisiaj w praktyce u najbardziej ortodoksyjnych Żydów. Wtedy szabat już nie służy do odpoczynku, lecz szabat jest całkiem zdominowany przez troszczenie się o to, czy choć przypadkowo nie zoastał złamany jeden z wielu zakazów.
Szabat jest dla człowieka, aby człowiek miał jeden dzień odpoczynku, tak jak sam Bóg odpoczywał po stworzeniu (por też: Ks. Powt. Prawa 5,14-15, Izajasz 58,13).

Nie można jednak na podstawie tego tekstu wnioskować, że tekst propaguje ludzką wolność wobec szabatu. Jezus w żaden sposób nie relatywizuje znaczenia przykazania szabatu dla człowieka. Jezus nie mówi, że już nie należy przestrzegać szabatu. Chodzi tu o bardzo szczególną sytuację, ponieważ chodzi o bardzo szczególną osobę. To jest decydujące.
Dlatego Jezus od razu kontynuuje, że Syn Człowieczy jest Panem szabatu.
O to tu naprawdę chodzi: nie jest to sytuacja zwykłych ludzi, ale Syna Człowieczego.
Określenie Syn Człowieczy pochodzi z Księgi Daniela, gdzie w 7 rozdziale Daniel pisze o Synu Człowieczym, reprezentującym prawdziwy lud Boży, który zostaje usprawiedliwiony i który otrzyma autorytet. Oznacza to, że będzie On sądził (por. Daniel 7,13-14 i 27; Ew. Marka, 2,10 i 14,62). Żydzi doskonale rozumieli, że jest tu mowa o Mesjaszu.

Ewangelista stawia przykazanie przestrzegania szabatu w perspektywie chrystologicznej. Pytaniem nie jest przede wszystkim jak przestrzegamy szabat, lecz jak postrzegamy Jezusa.  
Nie każdy człowiek jest panem szabatu i może łamać Prawo Boże jak mu się podoba. Lecz Syn Człowieczy, Mesjasz, jest Panem nad szabatem (por. 2 Koryntian 4,5).
Oznacza to posłuszeństwo. Jeżeli mamy przestrzegać Prawa Bożego, to tym bardziej powinniśmy być posłusznymi Panu, który stoi nad szabatem, czyli nad Prawem. Jest nim  Bóg, który jest Prawodawcą oraz Jezus, Mesjasz, Król wszechświata. Przestrzeganie szabatu implikuje i wymaga posłuszeństwa Panu szabatu, Jezusowi Chrystusowi.






08 February 2013

Ks. Micheasza 5



1 Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władcą Izraela. Początki jego od prawieku, od dni zamierzchłych. 2 Dlatego wyda ich aż do czasu, gdy ta, która ma porodzić, porodzi. Potem reszta jego braci wróci do synów Izraela. 3 Będzie stał mocno i będzie pasł w mocy Pana, w chwale imienia Pana, swojego Boga. Wtedy będą mieszkać w spokoju, gdyż jego moc będzie sięgać aż po krańce ziemi.

4 I On będzie pokojem. Gdy Asyryjczycy wpadną do naszego kraju i wkroczą do naszych pałaców, wtedy wystawimy przeciwko nim siedmiu pasterzy i ośmiu książąt z ludu. 5 Ci ogołocą kraj asyryjski mieczem i kraj Nimroda dobytą bronią. Tak wyratują nas od Asyryjczyków, gdy ci wtargną do naszej ziemi i będą stąpać w naszych granicach.

6 Potem będzie resztka Jakuba wśród wielu ludów jak rosa, która pochodzi od Pana, jak obfite deszcze na zieleń, która nie czeka na ludzi ani nie pokłada nadziei w synach ludzkich. 7 I będzie resztka Jakuba między narodami, wśród wielu ludów, jak lew między zwierzętami leśnymi, jak szczenię lwie wśród stad owiec; gdy wtargnie, to zdepcze i rozszarpie, i nikt się nie uratuje. 8 Gdy podniesiesz rękę na swoich wrogów, wszyscy twoi nieprzyjaciele będą wytępieni.

9 W owym dniu, mówi Pan, wytępię twoje konie spośród ciebie i zniszczę twoje rydwany. 10 I zburzę miasta twojej ziemi, i zwalę wszystkie twoje twierdze, 11 i wytrącę czary z twojej ręki, nie będzie także u ciebie wróżbitów. 12 I zniszczę twoje bałwany i twoje posągi spośród ciebie. I nie będziesz się już kłaniał dziełu rąk twoich. 13 I powyrywam twoje święte drzewa spośród ciebie i zniszczę twoje miasta. 14 I tak w zapalczywym gniewie wywrę zemstę na narodach, które nie były posłuszne.


Proroctwo to zostało prawdopodobnie wygłoszone podczas oblężenia Jerozolimy przez asyryjską armię pod przywództwem Sancheryba. W tym beznadziejnym położeniu Micheasz prorokuje totalną zmianę sytuacji, mianowicie powstanie Mesjasza-Króla, który zwycięży. W sytuacji gdy potężne mocarstwo Asyria groziło południowemu królestwu Izraela, Micheasz mówi o zmianie sytuacji. Mała resztka Judy zaatakuje i zniszczy Asyrię (w. 7).

w. 1
Uwaga czytelnika zostaje przeniesiona ze stolicy Jerozolimy do malutkiego miasteczka (właściwie wioski) Betlejem. Bóg omija królewskie miasto Jeruzalem, centrum korupcji, rządzone przez niesprawiedliwe i bezbożne władze. Betlejem oznacza nowy początek, dokładnie tak, jak za czasów Dawida.
Ten werset jest jedynym miejscem w Biblii, gdzie zostaje zapowiedziane, że Mesjasz urodzi się w Betlejem (por. Ew. Mateusza 2,6). Micheasz nie mówi bezpośrednio o Mesjaszu (namaszczonym), ale z Ew. Mateusza 2,5-6 wynika, że należy rozumieć ten tekst jako zapowiedź Mesjasza, Żydzi w każdym razie interpretowali to jednoznacznie.
Betlejem (= dom chleba) było małym, małoznaczącym miasteczkiem w rejonie Efrata (= płodny, owocny). Betlejem stanowiło miejsce zamieszkania najmniejszego i najmniej ważnego klanu Judy.
Jest to miejsce pochodzenia największego króla Izraela, Dawida, który był też najmłodszym i najmniej znaczącym wśród swoich braci (1 Samuela 16,1-13).
Bóg ścina martwe drzewo Dawida, aby z pnia mogło powstać nowe (Izajasza 11,1). Dom Dawida zawiódł, ale Bóg mimo to trzyma się przymierza zawartego z nim (2 Samuela 7,8-10; 1 Chronik 17; Psalm 89,35-36).

w. 2
Która ma porodzić – w 4,9-10 była już mowa o Córce Syjonu, jako kobiecie w bólach porodowych.
Temat kobiety, która ma rodzić znajdujemy też w Izajasza 7,14 i 9,6.
Zanim Mesjasz rzeczywiście się narodził, Izrael musiał jeszcze czekać siedem wieków, podczas których żył na wygnaniu pod obcym panowaniem.

W Starym Testamencie znajdujemy dwa różne wyrazy, tłumaczone jako reszta lub resztka. W tłumaczeniu polskim nie można uchwycić tej różnicy, ale trzeba mieć świadomość, że chodzi o dwa różne słowa.
Wyraz ‘resztka’ (hebr.: šē’ērit) oznacza ‘to co zostało” (także w Micheasza 2,12 i 4,7). Jest to w Starym Testamencie termin teologiczny oznaczający wierną resztkę Izraela, resztkę tych, którzy zostali wierni, podczas gdy większość odwróciła się od Boga. Ten hebrajski wyraz podkreśla też, że ta resztka była częścią czegoś większego, czego już nie ma.
Resztka Izraela, która została wierna do przyjścia Mesjasza stanowi początek nowej mesjańskiej wspólnoty.
W tym wersecie użyty jest też podobny wyraz, mianowicie reszta (hebr.: jeter), oznaczający też to co zostało, ale podkreślający całość, której nie ma, podkreślający niekompletność. Oznacza resztę Izraela, która nie była wierna, w odróżnieniu od wiernej ‘resztki’.

Kiedy Mesjasz przyjdzie, ta niewierna reszta nawróci się i wróci do całości, do której należy.
Wyraz wrócić (hebr.: šub) oznacza wrócić do oryginalnego miejsca lub stanu. W proroctwach ten wyraz używany jest często w celu nawoływania do nawrócenia się, czyli do powrotu do Boga i Jego przymierza. Dotyczy wszystkich ludzi. Poganie nie należeli do Izraela, ale wszyscy ludzie zostali stworzeni, aby żyć w relacji z Bogiem-Stworzycielem (por. Amos 4,6-11; Ozeasza 6,1; 2,9; Izajasza 66,5).

Synowie Izraela oznacza idealny Izrael, czyli kompletną wspólnotę mesjańską.
W dniu pięćdziesiątnicy (Dz. Apostolskie 2) i później zostało to spełnione, kiedy Żydzi z diaspory nawrócili się i kiedy wielu z pogan zostało dołączonych do Izraela (Rzymian 4,11-12; 11,17). Okazuje się, że reszta braci także oznacza pogan (por. Ew. Mateusza 12,50; Galacjan 3,26-29; Efezjan 2,12-22; 1 Piotra 2,9-10).

w. 3
Będzie stał mocno (hebr.: ‘amad) oznacza brać władzę królewską na siebie (Daniel 8,23; 11,2-3; Psalm 72,5).
Obraz króla jako pasterza był znany wszędzie na Bliskim Wschodzie i stanowił obraz idealnego króla. Oznacza zarówno ochronę jak i troskę o stado, czyli naród (por. Ezechiela 34). Król Dawid był pasterzem (2 Samuela 5,2; 7,7). Biblia mówi o Bogu jako pasterzu (Izajasza 40,10-11, Psalm 23, Micheasza 2,13-14).
W całej kulturze starożytnego Bliskiego Wschodu pasterz stanowił obraz idealnego króla.

Nowy władca będzie rządził do krańców ziemi, czyli nad całym stworzeniem (por. Izajasz 45,22; Jeremiasz 16,19). W asyryjskich kronikach królewskich i innych często znajdujemy zapis, że król rządzi do krańca ziemi, co jest oczywiście przesadą. Nowy władca, Mesjasz, który pochodzi od Boga, będzie rzeczywiście rządził nad całym stworzeniem, gdyż będzie pasł w mocy Pana. Władza Pana nie ma granic (Ks. Powt. Prawa 33,17; 1 Samuela 2,10; Psalm 59,14; 72,8; Zachariasza 9,10; Dz. Psot. 13,47).

w. 4-5
Mesjasz jest Pokojem, gdyż pod Jego rządami bracia, którzy wcześniej nie byli pojednani, zostaną pojednani, a wszyscy wrogowie zostaną pokonani, aby nigdy nie mogli już atakować.
Pokój (hebr. šalom) oznacza pokój, pełność, całkowitość, przetrzymanie, zbawienie (Por. Izajasz 52,7).

Strategia Mesjasza jest taka: kiedy armia asyryjska przyjdzie i zaatakuje, powstaną przywódcy. Używany tu rzadki wyraz (hebr. nikim) oznacza szejka, przywódcę plemienia lub klanu).
Wróg zostanie wygnany z powrotem do swego kraju, a jego kraj zostanie zaatakowany i zniszczony. Bóg ustalił granice dla narodów (Ks. Powt. Prawa 32,8; Psalm 74,17; 104,9).

Komentatorzy nie są zgodni, czy chodzi dosłownie o Asyrię, czy należy to rozumieć jako wyraz ogólnie oznaczający wrogów Izraela. Długo po upadku imperium asyryjskiego, wyraz Asyryjczycy był nadal używany, aby określić wroga, którym wtedy już byli Babilończycy lub Persowie (Treny 5,6; Ezdrasza 6,22; Zachariasza 10,10; Izajasza 19,23). Nazwa Nimrod wskazuje jasno na Babilon.

Siedmiu pasterzy i ośmiu książąt ­– jest figurą literacką (także znaną z ugarickich tekstów). Jest to o jeden więcej niż siedem a siedem symbolizuje świętość i pełność. Oznacza to, że panuje pełnia współpracy i zgody między przywódcami Mesjasza, inaczej niż ukazała to historia.

Nimrod (Król Babilonu)  jest w Biblii symbolem wroga Boga i jego ludu. Asyria bije Izraela kijem (4,14), ale przywódcy Mesjasza biją Asyrię mieczem. Miecz jest bronią wojskową, ale także narzędziem sprawiedliwości i kary.

Wyraz wyratować (hebr.: nsl) oznacza wyciągać, chwytać, porwać. Izrael zostaje ‘porwany’ z ręki wroga, jest to zbawienie.  Kiedy Mesjasz rządzi brama piekła Go nie pokona (Ew. Matteusza 16,18). Władza Mesjasza obejmie cały świat (Ew. Mateusza 28,18). Asyria była w czasie Micheasza konkretnym wrogiem, ale zarazem symbolizującym wszystkich wrogów Boga i Jego ludu.

Dzisiaj nowy Izrael rządzi (Gal. 6,16) używając żywego miecza. Może sądzić myśli serca (Hebrajczyków 4,12, Efezjan 6,17). W ten sposób Mesjasz uratuje swą trzodę i poprowadzi do królestwa.

w. 6-8
Te wersety mówią o ‘resztce” (patrz wyżej, w. 2).
W suchym klimacie Izraela, deszcz i rosa są bardzo ważne,  pochodzą od Boga (Ks. Rodzaju 27,28; Aggeusza 1,10; Zachariasza 8,12). Pokazuje to zależność człowieka od Boga. Nie można liczyć na ludzi lecz tylko na Boga. Nie czeka na ludzi – po hebr. dosłownie: nie oczekuje z wielkim oczekiwaniem.
‘Resztka’ stanowi błogosławieństwo dla narodów, tak jak deszcz i rosa jest błogosławieństwem w suchym kraju (por. Ks. Rodzaju 12,2-3).

Ale dla tych, którzy nie uznają ‘resztki’ staje się ona lwem, który rozdziera ofiary i niszczy.
Jest to reakcja na mocarstwa czasów Micheasza. Zarówno egipscy faraoni jak i asyryjscy królowie byli przedstawiani jako lwy w sztuce i w literaturze. Asyryjski król Sargon II jest „jak lew i chodzi po ziemi jak zły lew, który terroryzuje.” Lew jest elementem dekoracyjnym w pałacach i świątyniach Mezopotamii.
(W Muzeum Brytyjskim w Londynie można obejrzeć  płaskorzeźbę z Niniwy, w którym Aszurbanipal walczy z lwami).

Resztka Jakuba otrzymuje błogosławieństwo patriarchów. Resztka staje się niebezpieczna dla wszystkich zwierząt, dzikich i domowych. Lew Judy panuje nad całym światem (por. Ks. Rodzaju 49,9; Por. Ks. Objawienia 5,5).
Podniesienie ręki jest znakiem zwycięstwa nad wrogiem (por. Psalm 89,14; Izajasza 26,11).

w. 9-14
Te proroctwa stanowią zakończenie rozdziałów 4 i 5.
W tych wersetach znajdujemy osobno proroctwa przeciwko Izraelowi, proroctwo zniszczenia.
Armia Asyryjska stoi pod murami Jerozolimy; Izrael nie ufa Panu, lecz swojej broni i armii oraz bóstwom. Izajasz oskarża Izrael, że podczas zagrożenia asyryjskiego, posiadał dużo koni, rydwanów i byli w Izraelu czarownicy i wróżbici (Izajasz 2,6-9).
Wytępić … pośród ciebie jest językiem z Księgi Kapłańskiej, gdzie grzesznicy zostaną wyrzuceni (Ks. Kapłańska 17,10; 20,3-6). Oznacza to sąd nad grzesznikami, ale zarazem także chroni lud Boży przed grzechem.
PAN zniszczy wszystko, w czym ludzie pokładali zaufanie, a co Bóg zakazał jako zagrożenie dla przymierza: wojsko (w. 9-10, Ks. Powt. Prawa 17,16), czary (w. 11, Ks. Powt. Prawa 18,9-13), bałwochwalstwo (w. 12-13, Ks. Powt. Prawa 7,5; 12,3; 16,21). Jeśli ludzie słuchają PANA, już nie potrzebują broni i wojny (Micheasz 4,1-5).
Micheasz nie określa, w jaki sposób PAN to uczyni. Hiskiasz wprowadził reformy (2 Królewska 19,14-19; 2 Kronik 29-31; Izajasz 37,1-4) które okazały się nietrwałe.
Micheasz przewidywał czas, w którym rzeczywiście nie będzie już fałszywych obiektów zaufania w prawdziwym Izraelu. Jest to Królestwo Boże, które zostanie spełnione w Chrystusie (por. Efezjan 5,26-27).


Zastosowanie

1. Sytuacja beznadziejna
Sytuacja człowieka jest beznadziejna. Dzisiaj nie jest inaczej niż w przeszłości. Wprawdzie armia asyryjska nam nie zagraża, ale istnieje wiele innych zagrożeń. Realne zagrożenia klęską żywiołową, ataki terrorystyczne itd., ale też zagrożenia moralne. Żyjemy w świecie bezbożnym.
Władcy tego świata mimo starań nie przynoszą pokoju.
Jest to stary problem grzechu. Człowiek zgrzeszył, każdy człowiek jest grzeszny. Jedynym, który może rozwiązać ten problem jest właśnie Mesjasz - Jezus Chrystus.
Bóg zwycięża, ale w całkiem inny sposób, niż tego ludzie się spodziewają.

2. Bóg jest suwerenny
Podobnie jak dla Izraela, armia asyryjska wydawała się nie do pokonania, tak dla nas dzisiaj zło, terroryzm, przestępstwo, kryzys światowy, itd., wydają się niepokonalne.
Ale Biblia naucza, że Bóg jest suwerenny. Asyria przestała istnieć, tak jak Babilon, a Bóg jest zawsze i Jego Królestwo trwa na wieki.
Podobnie jak Micheasz patrzył oczami wiary na świat, widząc realne zagrożenie ze strony Asyrii, wiedząc, że Izrael został wyprowadzony na wygnanie. Ale Micheasz patrzył oczami wiary i widział, że Bóg rządzi, że to wszystko mieści się w Bożym planie.
Współczesny wierzący powinien również patrzeć na świat oczami wiary. Wydaje się, że ekonomiści, banki, bogaci i skorumpowani politycy sprawują nieograniczoną władzę, ale nad tym wszystkim stoi Bóg. Wszystkie złe i bezbożne rządy kiedyś znikną, ale Boże panowanie jest na zawsze.

3. Poczucie bezpieczeństwa
Ludzie szukają bezpieczeństwa w pieniądzach, w ubezpieczeniach, funduszach emerytalnych, inwestycjach, politycznych systemach itd. To wszystko nie daje prawdziwego bezpieczeństwa. Historia pokazała wielokrotnie, że kryzys może w krótkim czasie wszystko zniszczyć, że wojny powstają nieraz nagle i niespodziewanie. Jedyne prawdziwe bezpieczeństwo jest w Jezusie Chrystusie, Mesjaszu.

3. Kontrast
Istnieje ogromny kontrast między władcami tego świata a Mesjaszem. Szczególnie jest to widoczne w Ewangeliach: cesarz rzymski panuje, a w jego imieniu rządzi w Jerozolimie Król Herod. Łudzą się oni, że posiadają pełnię władzy, nawet przekonani są, że są Bogami. Zarówno mocarstwa w czasach starotestamentowych, jak i imperium rzymskie rządziło poprzez przemoc, walkę i opresje. Ale tak naprawdę władza należy do Mesjasza, który sprawuje ją w całkiem inny sposób. Dlatego tylko On przyniesie prawdziwy Pokój.
Mesjasz nie rodzi się w stolicy, centrum władzy, lecz w małej wiosce. Mesjasz nie zwycięży w bitwie przez użycie miecza, lecz zwycięży przez to, że urodzi się jako człowiek, umrze jak przestępca na krzyżu i zmartwychwstanie. Bóg działa według całkiem innych zasad niż świat.

4. Nowa ziemia
W tej chwili jeszcze nie doświadczymy opisanego Królestwa (w. 3), w którym lud Boży żyje w prawdziwym pokoju. Ale tu, jak w wielu innych miejscach, czytamy o przyszłości. Kiedyś będzie ziemia, na której naprawdę nie będzie wojen, ani grzechu (Izajasz 1,1-10). Jest to wielka nadzieja dla ludzi, żyjących w świecie pełnym przemocy i bezbożności.

07 February 2013

Księga Micheasza 4



 1 I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią Pana będzie stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki, a ludy tłumnie będą do niej zdążać.
2 I pójdzie wiele narodów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana i do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył swoich dróg, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon i słowo Pana z Jeruzalemu!
3 Wtedy rozsądzać będzie liczne ludy i rozstrzygać sprawy wielu narodów.
I przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej.
4 I będzie siedział każdy pod swoim szczepem winnym i pod drzewem figowym, i nikt nie będzie szerzył popłochu. Zaiste, usta Pana Zastępów to powiedziały.
5 Niech wszystkie ludy, każdy z nich postępuje w imieniu swojego boga, lecz my będziemy postępowali w imieniu Pana, naszego Boga, po wiek wieków.

6 W owym dniu, mówi Pan, zbiorę chromych,
zgromadzę to, co rozproszone, i tych, których utrapiłem.
7 Z tego, co chrome, stworzę resztkę, a z tego, co rozproszone, potężny naród;
a Pan będzie nad nimi królował na górze Syjon, odtąd aż na wieki.

8 Lecz ty, wieżo trzody, wzgórze córki Syjonu, do ciebie wróci i przyjdzie panowanie jak dawniej, królestwo córki Jeruzalemu.
9 Czemu teraz tak bardzo krzyczysz? Czy króla nie ma u ciebie?
Czy twój doradca zginął, że cię ogarniają bóle jak rodzącą?
10 Wij się z bólu i jęcz, córko syjońska, jak rodząca!
Gdyż wkrótce będziesz musiała wyjść z miasta i zamieszkasz na polu, i pójdziesz aż do Babilonu. Tam będziesz wyratowana, tam wykupi cię Pan z ręki twoich nieprzyjaciół.
11 Lecz teraz zebrały się przeciwko tobie liczne narody, mówiąc: Niech będzie zhańbiona, aby nasze oko mogło się napawać widokiem Syjonu!
12 Lecz oni nie znają zamysłów Pana i nie rozumieją jego planu,
że zebrał je jak snopy na klepisku.
13 Wstań i młóć, córko syjońska, gdyż zrobię ci róg z żelaza, zrobię ci kopyta ze spiżu, abyś mogła zdeptać wiele ludów, poświęcić Panu ich mienie, a ich bogactwo władcy całej ziemi.
14 A teraz zrań się wieloma nacięciami!
Usypano wały przeciwko nam, kijem biją po twarzy sędziego Izraela.


Warto najpierw krótko omówić sytuację, w której działał prorok Micheasz (patrz Słowo nr. 21, wrzesień 2012).
Po rozdziałach zawierających zapowiedzi kary i sądu, nagle prorok zmienia ton. Teraz Micheasz używa języka nadziei, mówiąc o odnowieniu po wygnaniu, o przyszłości, w której Jeruzalem zmieni się z góry gruzów w nowe miejsce na górze Syjon. Są to słowa, które znajdujemy w różnych miejscach Biblii (Jeremiasza 31,38; Ks. Objawienia 21-22).
W poprzednich rozdziałach była mowa o końcu obecnego Izraela, a teraz prorok mówi o początku nowego Izraela.

w. 1-2
Nowy Testament potwierdza, że to proroctwo zostało spełnione w Jezusie Chrystusie i Jego Kościele (Ew. Łukasza 24,44; Dz. Apostolskie 3,24; 1 Piotra 1,10). W Nowym Testamencie nie znajdziemy jednoznacznego nauczania dotyczącego powrotu królestwa Izraela. (Rzymian 11 nie mówi o tym, że Izrael znowu będzie królestwem).

W swoim kazaniu podczas Pięćdziesiątnicy, Apostoł Piotr cytuje proroka Joela, ale przy tym zmienia tekst (Dy. Apostolskie 2,17ö Joel 2,28). Gdzie Joel mówi, potem wyleje,… Piotr mówi: i stanie się w ostatnich dniach, nawiązując w ten sposób do Izajasza 2,2 i Micheasza 4,1.
W ten sposób Piotr łączy wylanie Ducha Świętego z proroctwami Izajasza i Micheasza mówiąc o przyszłości i odnowieniu Izraela.

Na starożytnym Bliskim Wschodzie, góra świątynna posiadała symboliczne znaczenie. Symbolizowała:
- obecność boga wśród swego ludu
- zwycięstwo boga nad chaosem
- bramę do nieba, do miejsca zamieszkania bogów.
- rządy boga nad krajem, gdzie znajdowała się góra.

Jeśli Micheasz mówi, że góra Syjon jest najwyższa, oznacza to, że PAN Bóg Izraela jest Bogiem nad wszystkimi innymi bożkami i narodami, co spowoduje, że z całego świata będą przychodzić tu narody. W Starym Testamentu tylko Izrael pielgrzymował do góry Syjon, w czasach ostatecznych, wszystkie narody pielgrzymują do Boga.

Hebrajski tekst dosłownie mówi: tłumy do niego płyną, co jest bardzo dziwnym dla Jeruzalem, gdzie w okolicy nie ma ani jednej rzeki, po której można byłoby płynąć.
Jest to reakcja na pogańską religię babilońską. W Babilonie, uznającym siebie za centrum świata, na coroczne święta dla najważniejszego boga Marduka, ludzie ze wszystkich stron świata dosłownie płynęli statkami do Babilonu.
W dniach ostatecznych ludzie popłyną do jedynego prawdziwego Boga, PANA Izraela.
W czasie Micheasza Babilon był tym, czym Rzym był dla Europy wczesnego Średniowiecza, był centrum świata. Rzeczywistością jest jednak, że PAN jest centrum świata.

W ostatnich dniach narody chcą same z siebie iść drogami PANA, żyć według Jego Prawa. Jest to kompletne odwrócenie historii z czasów Micheasza. Narody są teraz częścią prawdziwego Izraela (por. Galacjan 3,26-29); dotyczą ich obietnice Przymierza (Jeremiasza 31,31-34; Izajasza 42,6; Ezechiela 36,24-31) przez Jezusa Chrystusa (Hebrajczyków 8,6).

w. 3
Bóg rządzi i sądzi miądzy narodami, pokazując drogę PANA (Izajasz 11,3-4).
Miecz i włócznia stanowiły najważniejszą broń żołnierza (1 Samuela 17,47). W opisanej nowej sytuacji panuje pokój, nikt nie chce walczyć, nie ma potrzeby wojny.
Oznacza to nie tylko koniec wojen, ale także koniec polityki, propagandy, stereotypów, napięć kulturowych. Oznacza to zmianę człowieka.

w. 4
Skutkiem pokoju jest to, że każdy może w bezpieczeństwie rozkoszować się owocami własnej pracy.
W czasie Micheasza ludzie nie mogli spokojnie siedzieć pod figami. Albo tracili swój dorobek przez długi i działanie bogatych, albo został on zniszczony przez armię asyryjską, albo wreszcie było to zbyt niebezpiecznym, aby nadal mieszkać na wsi.
Szczep winny i winnice są wyjątkowo bogatym symbolem w Starym Testamencie, często wspominane są razem. Stanowią w Izraelu symbol błogosławieństwa Bożego (Ks. Powt. Prawa 8,8; Ozeasza 2,14.17), jak było to pod panowaniem króla Salomona (1 Królewski 4,25); oraz są też jednym z głównych źródeł dochodów (1 Królewski 21,1-4). Są też symbolem mesjańskiej przyszłości (Zachariasza 3,10).
Opis oznacza, że każdy będzie bezpiecznie żył w pełnym pokoju i dobrobycie. Będzie to czas szczęśliwy, jak za czasów Salomona (1 Królewski 4,20; 5,5).

…nie będzie szerzył popłochu (Dosł.: nikt nie będzie zagrażał) jest językiem mesjańskim, który też jest używany kiedy Biblia mówi o odnowieniu po sądzie Bożym (Ks. Kapłańska 26,6; Jeremiasz 30,10; Ezechiela 34,28; 39,26; Sofoniasza 3,13).
Por. Izajasz 11,6-9, który dodaje, że nie będzie już zagrożeń od strony przyrody (por. też Ks. Kapłańska 26,6 i Ezechiela 34,38). Pokój Chrystusa przewyższa wszelki rozum (Filipian 4,7).
Pan Zastępów, jest tytułem wojskowym Boga. Oznacza to, że stoi nad wszelkimi armiami (1 Samuela 17,45; Psalm 68,12; 103,21; 148,2; Izajasza 40,26; 45,12).

Wersety 3-4 mówią o pokoju, który był nierealny dla słuchaczy. Pamiętajmy, że Micheasz wypowiedział te słowa w sytuacji zagrożenia wojną. To jakby mówić o pokoju i dobrym życiu w Polsce, w sierpniu 1939 r.

w. 5
… w imieniu swojego boga oznacza, że żyje według nauczania tych bogów.
Wierna resztka na wieczność żyje według Prawa Bożego. W tej chwili jeszcze istnieje religijny chaos na świecie. Wygląda na to, że inni bogowie są silniejsi. Religie mimo obietnic nie zapewniają pokoju i dobrobytu, lecz raczej powodują niesprawiedliwość i wojny. Wierni przy tym wiedzą, że PAN Bóg rządzi i stanie się, co On obiecuje.
Po wiek wieków oznacza na zawsze, bez końca.

w. 6-7
w owym dniu, czyli, w tych dniach w przyszłości, o których pisano w poprzednich wersetach.
W tych wersetach znajdujemy obraz Króla jako troszczącego się pasterza, obraz doskonale znany na Bliskim Wschodzie (por. Micheasza 2,12-13).
Wierna resztka przeżyje sąd Boży i zmieni się w silny naród.
Pojęcie „resztka” było ważnym w religijnej kulturze Bliskiego Wschodu. ‘Resztka’ jest tą częścią narodu, która przeżyje zniszczenia wojenne i wygnanie. ‘Resztka’ oznacza życie i przeżycie dla ludzi, dla społeczeństwa, dla klanu, dla narodu. Jeśli nie ma ‘resztki’, oznacza to koniec istnienia narodu (por. słowa Amosa o Filistynów, Amos 1,8).
W Starym Testamencie ‘resztka’ oznacza tą część, która została wierna i przeżywa dzięki zbawieniu Bożemu (Amos 5,3; Izajasza 11,11-16; 37,31; 46,3). ‘Resztka’, która przeżyje stanowi jądro nowego narodu i zostaje odnowiona (Micheasza 5,6-8; Izajasza 60,22). Resztka to duchowy naród (Rzymian 4,16; 11,5).

w. 8
Jest to werset przejściowy między poprzednim i następnym fragmentem.
Jeruzalem będzie odnowione i znowu będzie posiadało wieże (twierdze) gwarantujące bezpieczeństwo jak za czasów Dawida i Salomona. W poprzednich wersetach była mowa o rządzeniu PANA, teraz o królowaniu rodu Dawida, co będzie bardziej wyraźnym w Micheasza 5,1.
Werset ten przygotowuje czytelnika do następnych akapitów mówiących o panowaniu Mesjasza.

Wzgórze córki Sion – wyraz wzgórze (po hebrajsku ofel = wzgórze) jest nazwą twierdzy. Po hebrajsku użyto słowa Ofel, nazwy twierdzy w Jeruzalemie (2 Chronik 27,3; 33,14). Ofel oznacza dla Izraela wspomnienie dawnej chwały Dawida, oznacza silną twierdzę.
W przyszłości rządzić będzie Król z rodu Dawida, jak PAN obiecał (2 Samuela 7,13).

w. 9
Czy króla nie ma u Ciebie? Jest to dwuznaczne pytanie. Jednostronne pytanie powodujące wstyd. Już nie ma króla, który sprawiedliwie rządzi, a podczas wygnania już w ogóle nie ma króla.
Ale jednocześnie jest to nadzieja, mimo faktu, że wydaje się, że już nie ma Króla, doradcy, On ma wielkie plany i wróci.

w. 10
ból = ból porodowy. Cierpienie Izraela jest porównywane z bólami porodu. Potem prorok wyjaśnia na czym to polega. Najpierw Córka Syjonu musi opuścić kraj (por. 2 Królewska 25,2-7; Jeremiasza 52,7). Potem zamieszkają na polu (nie w domach), aż w końcu dojdą do Babilonu (2 Królewska 24,16; 25,7; Jeremiasza 34,4).
Babilon był symbolem świata pogańskiego i stanowił wielki kontrast z Jeruzalem. Jest to jeden z najwcześniejszych jasnych zapowiedzi wygnania babilońskiego w Starym Testamencie.

Król Hiskiasz zawarł przymierze z pogańskim królem Babilonu. Zamiast zaufać Bogu, zaufał sobie i przymierzu z Babilonem. Dlatego Izrael zostaje wyprowadzony na wygnanie i wszystkie złoto Jeruzalem przewiezione do Babilonu (2 Królewska 20,12-19; Izajasza 39).

Po tych bolesnych wydarzeniach, PAN wróci, aby zbawić swój lud, jak kiedyś zbawił i wyzwolił swój lud z Egiptu.
Wyraz wykupić (hebr. ga’al) ma znaczenie prawne: wykupienie z niewolnictwa lub spłacenie długów dla kogoś należącego do klanu.

w. 11-12
w tym tekście nie jest jasnym, kim są te liczne narody (albo też: wielkie narody). W innych miejscach czytamy, że chodzi o armię asyryjską (pod przywództwem Sechanneryba), składającą się z wielu narodów (Izajasz 8,9; 17,12-14).
Niech będzie zhańbiona ­– oznacza profanowanie. Kiedy armia podbiła wroga, profanowała i plądrowała świątynie, aby zawstydzić podbitego i udowodnić, że są silniejsi niż bogowie wroga. Dla narodów na Bliskim wschodzie stanowiło to ostateczną klęskę.
Narody walczą przeciwko Izraelowi, ale Pan sam walczy dla Izraela i przyniesie ich jak snopy na klepisko. Potem córka Syjońska sama kompletnie zniszczy wrogów, gdyż PAN sam da jej narzędzia do tego celu.

w. 13
Wstań (hebr. qum) wspomina stare nawoływanie do świętej wojny (Ks. Liczb 10,35-36).
Młóć (hebr. ruš) oznacza proces młócenia przez woły (Ks. Powt. Prawa 25,4; Ozeasza 10,11), więc oznacza zniesienie i kompletne zniszczenie (Izajasza 21,10; 41,15; Amos 1,3). 
Róg symbolizuje moc Izraela (Ks. Powt. Prawa 33,71; 1 Samuela 2,10;  2 Samuela 22,3). Także w starożytności róg oznaczał władzę i moc, a żelazo oznaczało wytrwałość (Jeremiasza 17,11; 1 Królewski 22,11). Kopyta oznaczają także moc (Izajasza 5,28; Jeremiasza 47,3, Ezechiela 26,11). Brąz natomiast jako twardy materiał oznacza wytrwałość (Sędziów 16,11; 2 Chronik 33,11).
Zdeptać wiele ludów (dosł. sproszkować, zetrzeć na proch) wskazuje na ostateczne i totalne zniszczenie wrogów. Nic nie pozostaje po nich. Wrogie narody zostaną starte na proch; zostaną wytarte z ziemi (2 Samuela 22,43; 2 Królewski 23,6.15). Tak się skończy z każdym, kto zechce sprofanować miasto Boże.
Wszystko co poganie ukradli i sprofanowali, zostaje teraz poświecone BOGU.

w. 14
ten werset jest wersetem przejściowym jako wstęp do następnego proroctwa o wyzwoleniu, dlatego będzie omówiony przy następnym rozdziale.


Ważne elementy do zastosowania w przygotowaniu kazania

1. Lęk o przyszłość
Wielu ludzi boi się o przyszłość, zarówno prywatną jak i światową, globalną. Martwimy się o nasze emerytury, o nasze zdrowie, o nasze dzieci. Martwimy się o wielkie globalne problemy jak ocieplenie ziemi, zagrożenia wojenne. Strach budzi w nas niepewność jutra. Zastanawiamy się z niepokojem, kiedy Iran będzie miał bombę nuklearną i co z tym zrobi, kiedy i gdzie nastąpi następny atak terrorystyczny itd. Można byłoby tu mnożyć przykłady. Wygląda na to, że zło jest coraz większe i powszechne w świecie.
Podobne ogólne poczucie narastającego zagrożenia istniało też w czasach Micheasza. Mimo faktu, że wygląda to inaczej, Bóg zwyciężył zło w Chrystusie. Jego śmierć i zmartwychwstanie są dowodem tego, że zło zostało pokonane. ‘Resztka’, która zostaje wierna Bogu, ma udział w tej przyszłości. Nie oznacza to, że już nie jest strasznym to, co się dzieje wokół nas, ale widzimy to przez Chrystusa w całkiem innej perspektywie.

2. Przyszłość idealna
Obraz, który Micheasz opisuje jest idealny, bajkowy i dla naszego poczucie nie realistyczny. Ludzi kładą nadzieję w Narodach Zjednoczonych i innych organizacjach, mających za cel pokój na ziemi. Ale każdy wie, że nie przynoszą pokoju, wydaje nam się, że jest coraz więcej wojen. Ludzie nie są w stanie przynieść pokoju na ziemi. Tylko Chrystus jest pokojem (Ew. Łukasza 2,14). Każda droga, który szuka pokój na ziemi bez Chrystusa kończy się klęską. Tylko w Chrystusie jest pokój. W Chrystusie ta przyszłość, która wydaje się nierealna i bajkowa, jest realna i rzeczywista, a każdy, kto jest w Chrystusie może być częścią tej przyszłości.

3. Nauczanie Boże przyciąga narody…
Współczesne Kościoły czynią wiele rzeczy, aby być atrakcyjnymi. Wymyślają przeróżne programy, działania społeczne. I rzeczywiście przyciągają tym ludzi do Kościoła, ale czy rzeczywiście na stałe?
Tekst mówi o tym, że ludzie chcą dobrowolnie pójść na górę Pana, ponieważ tam jest nauczana Droga Pana, i to jest dla nich atrakcyjne.
To jest też wezwanie dla wierzących, aby chodzić jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon i słowo Pana z Jeruzalemu! Jedyna Prawda i jedyne życie jest w Syjonie, to znaczy, w Chrystusie.
Jezus jest Słowem Bożym (Ew. Jana 1,14). Jezus jest świątynią (Ew. Jana 2,19-21). Jezus jest spełnieniem Pisma Świętego (Ew. Mateusza 5,17).

4. Bóg zgromadzi wszystkie narody
Bóg wybiera nie tylko Izrael, lecz wybiera wszystkie narody. Wszystkie narody wchodzą do Syjonu (por. Izajasza 56,7). Jest to spełniona obietnica, którą Bóg dał Abrahamowi: ustanowiłem cię ojcem mnóstwa narodów (Ks. Rodzaju 17,5; por. Rzymian 4,17).
Wszelkie napięcia i wrogość między ludźmi i między narodami znikną. To jest społeczeństwo według woli Bożej, gdyż w Chrystusie nie masz Żyda ani Greka… (Galacjan 3,28). Wśród chrześcijan powinno to już być widocznie, ale po powrocie Chrystusa stanie się to prawdą w pełni. Jest to możliwym tylko przez Jezusa Chrystusa. Jezus jest jedyną drogą do Boga, do Syjonu (Ew. Jana 14,6), tylko Chrystus jednoczy narody.
Z Syjonu wejdzie Zakon… Po zmartwychwstaniu Jezusa i wylaniu Ducha Świętego Ewangelia zostaje głoszona na całym świecie (Dz. Apostolskie 1,8). We wszystkich narodach są ludzie naśladujący Jezusa, ludzie uczący się i idący drogą Pana (w. 2). Pierwsi chrześcijanie byli nazywani: „Ludźmi Drogi”.