09 April 2020

Wielki Piątek


Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę.
A stało tam naczynie pełne octu; włożywszy więc na pręt hizopu gąbkę nasiąkniętą octem,
podali mu do ust. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.

Ew. Jana 19:28-30

Istnieje wiele dzieł sztuki europejskiej przedstawiających ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa. Podziwiać możemy je nie tylko w budynkach kościelnych, ale nawet na prywatnych budynkach, jak np. płaskorzeźbę na Domu Biblijnym w Görlitz. Ukrzyżowanie Jezusa to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii ludzkości, które można określić jako centrum historii świata.

Aby to wydarzenie zrozumieć poprawnie, musimy wrócić do początku historii świata. W Biblii czytamy o tym, że na początku Bóg stworzył wszystko i wszystko było dobre. Człowiek żył bez grzechu w społeczności ze swym Stworzycielem. Niestety zbuntował się przeciw Bogu, zgrzeszył, w związku z czym został wypędzony z raju. Grzech oznacza śmierć, nie tylko śmierć cielesną, ale i duchową, czyli brak społeczności z Bogiem. Bóg jednak jest łaskawy i miłosierny, dlatego obiecał, że przyjdzie ktoś, kto zwycięży nad szatanem i śmiercią, aby człowiek mógł znowu żyć w społeczności z Nim.

Od momentu upadku w grzech człowiek znalazł się w sytuacji wojennej. Szatan atakował i chciał wszystko zniszczyć, chciał rządzić jak najstraszniejszy dyktator. Człowiek buntując się przeciwko Bogu, wybrał stronę szatana i stał się wrogiem Boga, a Bóg stał się jego wrogiem.

Ale Bóg miał swój plan zbawienia, dlatego powiedział po upadku człowiekowi:
Ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem;
ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę. (I Mj. 3:15)

Szatan myślał, że zwyciężył. Na razie udało mu się zniszczyć i zniewolić człowieka. Rzeczywiście mógł i może wyrządzić wiele szkód, może ukąsić w piętę.
Ale Bóg jest wszechmogącym Stworzycielem, natomiast szatan tylko częścią stworzenia. Bóg wykonuje zawsze swój plan, ale w swoim czasie. Bóg wybrał swój naród, i w coraz wyraźniejszych słowach objawiał, Kim będzie obiecany Mesjasz, który zdepcze głowę węża, ostatecznie zniszczy szatana.

W końcu w Betlejemie narodził się Mesjasz, Jezus Chrystus. Lud Boży, Naród wybrany, który wiele lat  wcześniej został przez Boga uratowany z niewoli egipskiej, otrzymał wielokrotnie obietnicę Mesjasza.
Na ziemi Jezus miał wielu wrogów, zwłaszcza wśród swoich rodaków. Lud Boży powinien najlepiej rozumieć, Kim jest Mesjasz i rozpoznać Go, ale niestety oni Go nie rozpoznali. Odrzucili Go, w tym odrzucając samego Boga, który ich wcześniej wyzwolił. Jezus nie pasował w ich światopoglądzie i nie odpowiadał ich religijnym i politycznym aspiracjom. Uważali, że Mesjasz powinien być silnym królem, który walczy, aby odnowić królestwo Dawida.
Bóg jednak miał inny plan zbawienia … Odrzucenie Jezusa Mesjasza nie jest problemem typowo żydowskim, lecz typowo ludzkim. Boże działanie zazwyczaj nie pasuje w naszym światopoglądzie. Jedną z cech ludzkiego grzechu jest pycha. Uważamy, że lepiej wiemy niż Bóg i sami chcemy rządzić. Ale nasze rządzenie prowadzi do piekła ku radości szatana.

Izraelici mogliby bez problemu rozpoznać Mesjasza. Jezus spełnił wszystko, co zapowiadał Stary Testament. Uczynił wiele znaków, udowadniając, że jest Mesjaszem i Bogiem. Uczeni w Piśmie, (ówczesni teologowie), i faryzeusze (gorliwi i pobożni Izraelici) oraz kapłanie (ówcześni pastorzy), nie chcieli uznać Jezusa Chrystusa, ponieważ On burzył ich teologię.
Boży plan zbawienia jest całkiem inny niż sobie wyobrażamy, jest o wiele większy, jest cudowny. Co ważniejsze, Bóg wykonuje swój plan, mimo przeciwdziałania ze strony ludzi lub szatana. Nasze myślenie i teologia może się mylić, ale to nie przeszkadza Bogu, aby wykonać Jego plan. Bóg nie dostosowuje się do naszych oczekiwań, lecz pokazuje, że Jego plan jest lepszy niż nasze myśli.

Wierna Mesjaszowi pozostała tylko mała grupa uczniów. Jezus został zdradzony przez Judasza,  jednego z jego najbliższych, aresztowany przez żydowskich teologów i władze religijne, po niesprawiedliwym sądzie wydany rzymskim okupantom. Skorumpowany rzymski gubernator Poncjusz Piłat ogłasił wyrok śmierci. Jezus został ukrzyżowany na Golgocie.

Wydawało się, że wszystko się skończyło, wydawało się, że szatan zwyciężył… Ale to właśnie Bóg zwyciężył na krzyżu, potomek kobiety rzeczywiście zdeptał i zniszczył szatana. Tam na krzyżu, Jezus zwyciężył i ostatecznie zniszczył szatana. Na krzyżu Jezus poniósł karę za grzech każdego wierzącego. Szatan chciał śmierci i zniszczenia, ale Pan Jezus umożliwił życie dla jego dzieci.
Grzech spowodował śmierć czyniąc człowieka niewolnikiem szatana. Przez grzech człowiek nie mógł mieć społeczności z Bogiem. Łaskawy Stwórca wysłał swego Syna na ziemię właśnie po to, aby ten zniósł karę za grzech, aby człowiek mógł znowu żyć z Bogiem. To, że Jezus zmarł na krzyżu oznacza, że szatan stracił swoich niewolników. Śmierć Jezusa oznacza życie dla każdego, kto wierzy.

Jezus nie zmarł jednak dla każdego człowieka i nie jest tak, że teraz każdy będzie mógł żyć wiecznie z Bogiem. Jezus zmarł dla swoich (np. Jn. 6:44; Ef. 1:4). Jezus zmarł dla każdego, kto wierzy. Dlatego Kościół od początku zawsze głosił Ewangelię Jezusa Chrystusa każdemu, aby każdy słyszał i się nawrócił. Jeśli żałując swoich grzechów uwierzysz, że Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, który Cię wyzwoli od grzechów i da życie, wtedy możesz nazywać się dzieckiem Bożym i wtedy krzyż stanie się dla Ciebie symbolem Twojego wyzwolenia. W krzyżu widać Bożą łaskę dla każdego, kto uwierzy. Nawróć się a doświadczysz tej łaski i miłości i będziesz żyć w społeczności z Bogiem!

Wielki Piątek jest dniem, w którym pamiętamy szczególnie o śmierci Jezusa. To dzień smutku z powodu faktu, że Jezus zmarł za nasze grzechy, ale też dzień radości, ponieważ pokazuje ogromną Bożą miłość. Bóg ofiarował swojego jedynego Syna, aby zyskać życie dla nas.
Krzyż, straszne narzędzie tortury Rzymian i krzyż, pokazujący jak straszny jest nasz grzech, słusznie stał się symbolem chrześcijańskiego Kościoła, gdyż w nim widzimy bezgraniczną miłość Bożą dla jego dzieci.