14 December 2020
Studium Biblijne: Jeremiasz 31:31-40
31. Oto idą dni mówi Pan - że zawrę z domem izraelskim i z domem judzkim nowe przymierze. 32. Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy ich ująłem za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej, które to przymierze oni zerwali, chociaż Ja byłem ich Panem - mówi Pan - 33. Lecz takie przymierze zawrę z domem izraelskim po tych dniach, mówi Pan: Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu. Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. 34. I już nie będą siebie nawzajem pouczać, mówiąc: Poznajcie Pana! Gdyż wszyscy oni znać mnie będą, od najmłodszego do najstarszego z nich - mówi Pan – Odpuszczę, bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę.
Księga Jeremiasza podkreśla szczególną relację Izraela z Panem. Izrael jest umiłowaną oblubienicą, z którą zawarł przymierze (Jer. 3:19; 31:3; 32:18). Mimo to, lud ciągle był niewierny, oddalał się od Pana i czcił bałwany. Pan natomiast jest zawsze wierny. Jeremiasz krytykuje lud Izraela za ich niewierność i bałwochwalstwo oraz za skutki tych grzechów, czyli korupcję i niesprawiedliwość społeczną.
Jeremiasz, będąc prorokiem mówiącym w imieniu Pana, ostrzegał ich i zapowiadał karę za grzechy, mianowicie wygnanie babilońskie, które w końcu też nastąpiło. Babilończycy zdobyli Izrael, zrównali z ziemią miasto Jeruzalem i jego świątynię oraz wyprowadzili wielką część ludności (przede wszystkim elitę) do Babilonu. Reszta została w zrujnowanym kraju. Lud Boży znalazł się przez własny grzech w beznadziejnej sytuacji. Izrael musiał się nauczyć, że grzech zawsze ma konsekwencje oraz uświadomić sobie, że sami o własnych siłach nie są w stanie być wiernymi.
Bóg jest nie tylko suwerenny i wszechmogący, ale też pełen miłości oraz łaski, jest wierny, mimo niewierności jego ludu. Jeremiasz może, więc zachęcać i dać Izraelowi nadzieję. Po siedemdziesięciu latach wygnanie się kończy i Izrael może wrócić do swej ziemi. To jest jak nowe wyjście z niewoli egipskiej.
Problem grzechu niestety nie zostaje rozwiązany. Izrael nie stał się lepszym przez doświadczenie wygnania. Nadal jest narodem pełnym grzeszników, z natury oddalających się od Boga. Dlatego Bóg obiecuje więcej niż ‘tylko’ powrót do ziemi obiecanej i odbudowanie świątyni. Izrael nie potrzebuje odbudowy miasta, ani odnowienia i reformy społeczeństwa lub poprawy zachowania. Przede wszystkim potrzebuje, jak każdy człowiek, rozwiązania największego problemu, którym jest grzech. Człowiek jest martwy przez grzech, dlatego sam nie może przyjść do Boga ani odnowić siebie samego. Tylko Bóg może go odnowić i dać mu nowe życie. To prorokuje Jeremiasz.
Jeremiasz mówi o całkiem nowej przyszłości. Bóg zawrze nowe przymierze. Przymierze jest szczególną relacją miłości zainicjowaną przez Pana. Wcześniej zawarł je z Izraelem na Synaju, po wyzwoleniu go z niewoli egipskiej.
Izrael był niewierny temu przymierzu i nadal będzie, bo nie jest w stanie być wiernym. W związku z tym potrzebne jest nowe przymierze.
Nowe przymierze jest kontynuacją. Ten sam Bóg, który wyprowadził Izraela z Egiptu, który jeszcze wcześniej obiecał Abrahamowi, że będzie wielkim narodem, zawrze z nimi przymierze.
W związku z tym Jeremiasz używa tych samych słów, których używał Bóg mówiąc wcześniej do Abrahama: Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem (I Moj. 17:7; Jer. 31:33b).
Bóg daje te same obietnice przy przymierzu w Synaju: Odpuszczę, bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę (Jer. 31:34; por. np. Psalm 32 i 51).
Przy pierwszym przymierzu Izrael otrzymał, jako znak obrzezanie, będące znakiem przynależności do przymierza. Obrzezanie jest zarazem też znakiem posłuszeństwa oraz przypomina Izraelowi o tym, że Bóg obiecuje i daje życie, ale też, że Izrael jest zobowiązany do wierności.
Zewnętrzne obrzezanie jednak nie jest gwarancją wiary i zbawienia. Obrzezanie nic nie znaczy, jeśli obrzezany człowiek nadal żyje w grzechu i preferuje bałwochwalstwo. Obrzezanie też nie spowoduje, że łatwiej jest przestać grzeszyć. Bez wewnętrznego odnowienia zewnętrzne znaki i rytuały nie mają znaczenia.
Nezbędna jest prawdziwa zmiana, którą Jeremiasz nazywa obrzezaniem serca oraz włożeniem zakonu do serca. To jest nowe w tym przymierzu. Ponieważ człowiek nie jest w stanie być wierny i spełnić warunków przymierza, Bóg sam tego dokonuje.
Przy przymierzu synajskim Bóg dał przykazania wyryte w kamieniu, które Izrael musiał czytać lub ich słuchać. Teraz Bóg włoży prawo w serca. W przypadku starego przymierza Izrael potrzebował kapłanów, którzy byli pośrednikami, składającymi ofiary w imieniu ludzi, ale też byli nauczycielami ludu. Nie oznacza to, że pod nowym przymierzem już nie ma nauczycieli, lecz, że nie ma innego pośrednika niż Jezus Chrystus. Nie ma również osobnego stanu społecznego, który byłby bliżej Boga niż reszta ludu. W nowym przymierzu każdy jest kapłanem (1 Pio. 2:9). Nowy lud Boży nie potrzebuje już świątyni zbudowanej z kamieni, ponieważ sam wierzący lud jest świątynią (por. 1 Kor. 3:16; 6:19). Prawo Boże jest w nim tak, jak w świątyni. Wierzący są święci jak świątynia, są świątynią zbudowaną z żywych kamieni (2 Kor. 3:3; 1 Pio. 2:5).
Apostoł Paweł cytuje te słowa Jeremiasza, aby podkreślić rewolucyjną nowość nowego przymierza: Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu (w. 33b. w Rz. 11:27).
W innych miejscach Słowa Bożego czytamy również o obrzezaniu serca (V Mj. 10:16-17; 30:6, 8; Jer. 32:39-40; Ez. 11:19; 36:25,26,27). Ważniejszym, zamiast obrzezania zewnętrznego jest obrzezanie wewnętrzne, czyli prawdziwa zmiana wewnętrzna. Od początku jest to celem Bożym i dlatego już w V Księdze Mojżeszowej czytamy, jak Pan nakazuje Izraelowi:
16 Obrzeżcie więc nieobrzezkę waszego serca, a waszego karku już nie zatwardzajcie, 17 Gdyż Pan, wasz Bóg, jest Bogiem bogów i Panem panów, Bogiem wielkim, potężnym i strasznym, który nie ma względu na osobę ani nie przyjmuje darów (V Mj. 10:16-17).
Oraz:
6 I obrzeże Pan, Bóg twój, twoje serce i serce twego potomstwa, abyś miłował Pana, Boga twego, z całego serca twego i z całej duszy twojej, abyś żył. (…) 8 Ty zaś nawrócisz się i będziesz słuchał głosu Pana, i spełniał wszystkie jego przykazania, które ja ci dziś nadaję (V Mj. 30:6, 8; por.: Jer. 32:39-40; Ez. 11:19; 36:25,26,27)
Przy tym należy pamiętać, że serce w starożytności nie było uznawane za miejsce uczuć, jak obecnie, lecz oznaczało całą osobę, stanowiąc miejsce myślenia i woli człowieka. Obrzezanie serca i włożenie zakonu Pana do serca oznacza kompletną zmianę w człowieku. Z natury człowiek skierowany jest na siebie, chcąc wszystkiego, oprócz posłuszeństwa Bogu. Jeśli Bóg włoży mu zakon do serca, obrzeże mu serce, człowiek zmieni się radyklanie. Zmieni kierunek życia, nawróci się, co oznacza dosłownie po grecku: zmienić kierunek o 180 stopni.
Człowiek może się zmienić tylko wtedy, gdy Bóg przez swego Ducha Świętego działa w nim. Zmiana jest dziełem Ducha Świętego. Nawrócenie w Biblii nie jest jakąś decyzją zmiany życia, nie jest samą zmianą życia, lecz kompletną zmianą myślenia i postawy. Wszelkie zmiany w działaniu i wypowiedziach wypływają z tej wewnętrznej zmiany. W momencie, kiedy Duch Święty narodzi kogoś na nowo, nawróci, Bóg wkłada mu zakon do serca i obrzezuje jego serce (por. np. Jan. 16:26-27; 1 Jan. 2:27; lub też: Iz. 11:9; Jan 6:45; 1 Kor. 1:5, 7; 1 Kor. 2:10; 1 Jan. 2:20).
Nowe przymierze, zapowiadane przez Jeremiasza spełniło się w Jezusie Chrystusie. W wielu miejscach Nowego Testamentu czytamy o nowym przymierzu w Chrystusie, na przykład przy ustanowieniu Wieczerzy Pańskiej, będącej znakiem nowego przymierza. (Łuk. 22:10; 1 Kor. 11:25).
Autor Listu do Hebrajczyków nazywa to lepszym przymierzem (Heb. 8:6, 13, 15; por. Heb. 9:15-17).
Każdy wierzący w Chrystusa jest częścią tego przymierza, ponieważ Chrystus zapłacił karę za jego grzechy (Heb. 9:15; 10:29; 12:22-24). W związku z tym autor Listu do Hebrajczyków cytuje proroctwo Jeremiasza w całości (Heb. 10:16-17), aby podkreślić, że spełniło się w Chrystusie. Tylko przez Jezusa Chrystusa Bóg może powiedzieć: Odpuszczę winę, a grzechu nigdy nie wspomnę. Izrael oczekiwał odpuszczenia grzechów, wiedząc, że składane ofiary nie mogą zapłacić kary za grzech oraz nie mogą dokonać prawdziwego zadośćuczynienia. Jezus Chrystus zapłacił karę za grzech, dlatego każdemu, kto w Niego wierzy zostały na krzyżu całkowicie odpuszczone grzechy.
Nowe przymierze już się zaczęło w Chrystusie, ale jeszcze nie zostało do końca zrealizowane. Mimo faktu, że Duch Święty odrodził wierzącego i nawet mieszka w nim, on nadal grzeszy. Chrystus zbawił od grzechów, ale ostatecznie i kompletnie doświadczymy tego wyzwolenia dopiero w momencie, kiedy On powróci i nastąpi nowe niebo oraz nowa ziemia. Obecnie żyjemy w swego rodzaju napięciu: nie jesteśmy pod grzechem, jesteśmy wolni, ale nie jesteśmy w stanie nie grzeszyć. Mimo to, nowe życie już się zaczęło. Jesteśmy w stanie zacząć proces uświęcenia, walczenie z grzechami. Jesteśmy w stanie sami coraz lepiej czytać, słuchać i rozumieć Słowo Boże oraz żyć według Niego. To jest początek spełnienia proroctwa Jeremiasza.
Jeremiasz mówi o prawdziwym ludu Bożym. Podstawą przynależności do prawdziwego ludu Bożego nie jest etniczność lub zewnętrzne znaki, jak obrzezanie czy przestrzeganie szabatu, lecz tylko i wyłącznie wiara w Chrystusa. Dlatego proroctwo Jeremiasza jest wielkim zachęceniem dla nas, ponieważ daje nam nadzieję. W Chrystusie możemy już coś z tej dobrej nowiny o odnowieniu doświadczyć, ale wiemy, że przyjdzie dzień, kiedy kompletnie będziemy doświadczymy odnowienia i już nie będziemy grzeszyć, ponieważ Jezus Chrystus umożliwił to dla każdego, kto uwierzy w Niego.
16 November 2020
11 November 2020
Ewangelia wg Jana 6:41-51
41 Wtedy Żydzi szemrali przeciwko niemu, iż powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba. 42 I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?
43 Wtedy Jezus odpowiedział i rzekł im: Nie szemrajcie między sobą! 44 Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 45 Napisano bowiem u proroków: I będą wszyscy pouczeni przez Boga. Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie.
46 Nie jakoby ktoś widział Ojca; Ojca widział tylko Ten, który jest od Boga. 47 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto wierzy we mnie, ma żywot wieczny. 48 Ja jestem chlebem żywota. 49 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i poumierali; 50 tu natomiast jest chleb, który zstępuje z nieba, aby nie umarł ten, kto go spożywa. 51 Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata.
Po stwierdzeniu Jezusa (patrz poprzednie wydanie Credo), że jest On chlebem życia, który zstąpił z nieba, słuchający Żydzi zaczęli szemrać (użyto tu dokładnie tego samego wyrazu, który określał szemranie ludu w pustyni). Żydzi w Kafarnaum zachowują się w taki sam sposób, jak ich przodkowie w pustyni (por. Wj. / II Mojż. 16:2, 8-9; Liczb / IV Mojż. 11:4). To wyraz braku wiary i buntu przeciwko Bogu.
Problemem nie było stwierdzenie Jezusa, że jest chlebem, lecz przede wszystkim, że jest chlebem, który zstąpił z nieba, czyli sam jest Bogiem. Dla nich Jezus był zwykłym człowiekiem, który mieszkał wśród nich. Myśleli, że wiedzą o nim wszystko. Znali Jego rodzinę, ojca i matkę, ale okazuje się, że wcale nie znali Ojca Jezusa – Boga Ojca (Ew. Jana 4:22; 8:19, 42-44, 55; 15:21; 16:3; 17:25).
Jezus napomina Żydów, aby przestali się kłócić i zaczęli Go słuchać, aby poznać Prawdę o Ojcu.
To, co czynią Żydzi, jest niebezpieczne: myśleli, że sami mogą dojść do prawdy o Bogu, do poznania Go. Jezus podkreśla jednak, że człowiek może poznać Boga tylko wtedy, gdy Bóg Ojciec go pociągnie do siebie (por. Jeremiasza 31:31; Ozeasza 11:4). Człowiek sam nie jest w stanie poznać Go, potrzebuje Boga, który objawi się i pociągnie do siebie. Człowiek może poznać Boga tylko przez Jezusa, wysłanego przez Niego na ziemię.
Pociągnięcie nie nastąpi bez udziału ludzkiego intelektu i nie oznacza, że człowiek jest w tym całkiem bierny. Bóg nie pociągnie siłą, lecz poprzez nauczanie, zrozumienie. Potrzebna jest wiara w Jezusa Chrystusa, aby móc dojść do Boga. Pociągnięcie przez Boga oznacza, że człowiek zaczyna rozumieć, Kim jest Bóg i Kim jest Jezus, co skutkuje w wierze. Bóg sam daje wiarę (Efezjan 2:9). Człowiek nie zawdzięcza zrozumienia samemu sobie, lecz Bogu.
To spełnienie proroctwa Izajasza, cytowanego przez Jezusa (Izajasz 54:13). Izajasz mówi te słowa do odnowionego ludu, wyzwolonego przez Boga z wygnania. Jezus dostosowuje to do ludu Bożego w Chrystusie. W Chrystusie Jezusie proroctwo zostało spełnione, prawdziwe wyzwolenie z wygnania nie jest polityczne, lecz jest w Chrystusie.
To, że człowiek może poznać Boga tylko, jeśli sam Bóg da mu zrozumienie, znajdujemy w wielu miejscach w Startym i w Nowym Testamencie. Jeremiasz mówi o nowym przymierzu, w którym Bóg sam włoży Prawo do serc wierzących (Jeremiasza 31:31-34). Ezechiel pisze o Bożej obietnicy darowania nowego serca i nowego ducha (Ezechiela 36:24-26). Prorok Joel prorokuje, że nadejdzie czas, kiedy Bóg wyleje Ducha nie tylko na Izrael, ale na wszystkie narody (Joel 3:1). Także Apostoł Paweł pisze o tym, że sam Bóg nas poucza (1 Tesaloniczan 4:9; por. 1 Jana 2:20, 27).
Jezus sam mówi o konieczności narodzenia na nowo (Ew. Jana 3:5) i obiecuje nadejście Ducha Świętego, którego rolą miedzy innymi jest nauczanie (14:26-27; 16:12-15). Tylko ci, którzy otrzymali rozjaśnienie i reagują na to wiarą, są tymi, który należą do nowego Jeruzalem.
Nie oznacza to jednak, ze wierzący otrzymuje szczególne mistyczne objawienie od Boga. Poznanie Boga jest w Jezusie. Nie można poznać Boga Stworzyciela nie znając Jezusa. Tylko Jezus widział Boga Ojca (Ew. Jana 1:18; 3:13; 14:7) i dlatego tylko przez Niego możemy Go poznać i dojść do Niego.
Jezus jest jedynym Pośrednikiem miedzy człowiekiem a Bogiem, Nauczycielem, Który nas naucza, Kim jest Bóg. Dlatego tylko ten, kto wierzy w Jezusa, jest zbawiony. Nie ma innej drogi do Boga i do zbawienia niż tylko przez Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.
Wierzący jest pouczony przez Boga (w. 45), Który się objawił w Jezusie Chrystusie. Jeśli słuchasz Jezusa i uwierzysz (pojmiesz i przyjmiesz) jesteś zbawiony; jeśli nie chcesz słuchać Jezusa i nie chcesz wierzyć, nie poznasz Boga i nie masz wiecznego życia (por. Ew. Jana 8:43).
Jezus podkreśla, że bez woli Bożej, człowiek nie dojdzie do wiary i rozumu, ale jednocześnie akcentuje też ludzką odpowiedzialność. Muszę pamiętać o tym, że nie jestem wierzącym, ponieważ jestem tak dobry i mądry, i wiedziałem, jak wybrać. Jestem wierzącym, ponieważ Bóg pociągnął mnie do siebie przez Jezusa, i przez to uwierzyłem.
Jestem zbawiony przez wiarę, ale z łaski, nie moja wiara jest podstawą mojego zbawienia; wiara jest ‘środkiem’. Podstawą mojego zbawienia jest tylko niezasłużona łaska, wyrażona przez pociągnięcie mnie, nędznego grzesznika przez Boga, bym otrzymał wieczne życie.
Skutkiem dla każdego wierzącego będzie zmartwychwstanie (w. 44) i wieczne życie (w. 47).
To znaczenie słów Jezusa: Jestem chlebem żywota (w. 48). To metafora, którą Jezus dalej wyjaśnia.
Manna, którą otrzymał Izrael (w. 32-33) pochodziła, co prawda z nieba, dawała życie i dzięki niej lud nie zginął w pustyni, ale tylko tymczasowo zaspokajała głód i z pewnością nie dawała wiecznego życia. Następnego dnia Izraelici znów jej potrzebowali, a w końcu wszyscy i tak umarli.
Jezus natomiast sam jest chlebem z nieba, który daje prawdziwe wieczne życie. Jeśli jesz ten chleb, już nie umrzesz. Jezus jest chlebem żywym, chlebem żywota.
Chlebem, który Jezus daje jest Jego ciało. Często werset ten (w. 51) widziany jest, jako bezpośrednie wskazanie na sakrament Wieczerzy Pańskiej, ale to nie jest dokładnie to, co mówi Jezus akurat w tym miejscu. Tu wyraz ciało (określony jest po grecku, jako sarks, w. 51) jest inny niż w innych przypadkach, gdzie Jezus ewidentnie mówi o Wieczerzy Pańskiej (tam określany jest za pomocą wyrazu soma). Jest to ten sam wyraz, którego Ewangelista używa pisząc, że Słowo ciałem się stało (Ew. Jana 1:14). To Jezus, Bóg, który stał się człowiekiem, aby oddać swoje ciało za nas na krzyżu. Jezus nie tylko daje chleb, lecz daje samego siebie, jako ofiarę za grzechy - temat rozwijany przez Ewangelistę w innych miejscach (por. Ew. Jana 10:11, 15; 11:51-52; 15:13; 17:19; 18:14). Już na samym początku Ewangelii czytaliśmy, że Jezus jest Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata (Ew. Jana 1:29, 36). Ofiara Jezusa oznacza życie dla świata. To powinni zrozumieć Żydzi. Każdy współczesny człowiek powinien to zrozumieć i w wierze przyjąć, aby móc być zbawionym.