Showing posts with label anioły. Show all posts
Showing posts with label anioły. Show all posts
14 May 2019
03 August 2016
List do Hebrajczyków 1:3-14
Studium
Biblijne
1 Wielokrotnie i wieloma sposobami
przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; 2 ostatnio, u kresu
tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem
wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.
3 On, który jest odblaskiem chwały i
odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy
oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach 4 i stał się o tyle
możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię.
5 Do którego bowiem z aniołów powiedział
kiedykolwiek:
Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził?
I znowu:
Ja mu będę ojcem, a on będzie mi synem?
6 I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na
świat, mówi:
Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie
Boży.
7 O aniołach wprawdzie mówi:
Aniołów swych czyni On wichrami,
a sługi swoje płomieniami ognia;
8 lecz do Syna:
Tron twój, o Boże, na wieki wieków,
Berłem sprawiedliwym berło Królestwa
twego.
9 Umiłowałeś
sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość:
Dlatego namaścił cię, o Boże,
Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z
towarzyszy twoich.
10 Oraz:
Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię,
i niebiosa są dziełem rąk twoich;
11 one przeminą, ale
Ty zostajesz;
I wszystkie, jako szata zestarzeją się,
12 i jako płaszcz je
zwiniesz, jako odzienie,
i przemienione zostaną;
ale tyś zawsze ten sam i nie skończą się
lata twoje.
13 A do którego z aniołów powiedział kiedy:
Siądź po prawicy mojej, aż położę
nieprzyjaciół twoich, jako podnóżek stóp twoich.
14 Czy nie są oni
wszyscy służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy
mają dostąpić zbawienia?
Biblia
niewiele o nich mówi, ale mimo to, istnieje wiele teorii dotyczących aniołów. W
pierwszym wieku i wcześniej Żydzi spekulowali na temat aniołów, powstało wiele
teorii. Myśleli np. że anioły dały Mojżeszowi Prawo Boże (por. Dz. Ap. 7:38-39;
Gal. 3:19).
Także w
tradycji kościelnej widzimy często myślenie i spekulacje o aniołach oraz
niestety też, że tradycje wiele dodały, co nie jest biblijne. Np. uczono
dzieci, aby modlić się do anioła stróża, co jest całkiem sprzecznie z nauczaniem
Biblii.
Biblia wspomina
o aniołach, ale jeśli patrzymy na całość, tak naprawdę nie wiele o nich wiemy. Pierwsze
dwa rozdziały Listu do Hebrajczyków mówią o aniołach, o ich służbie i o tym,
Kim jest Jezus Chrystus.
Jezus Chrystus
zmarł i zmartwychwstał, zapłacił karę z nasze grzechy i wstąpił do nieba, gdzie
siedzi po prawicy Boga Ojca (w. 3). Otrzymał Imię o wiele większe od aniołów.
Co to znaczy?
Imię, które
Chrystus odziedziczył brzmi „Syn”. Już wcześniej był Synem Bożym, ale kiedy
zasiadł na tronie po zwycięstwie nad szatanem i śmiercią, po wywyższeniu został
zadeklarowany Synem (Heb. 2:14). Kiedy król zasiądzie na tronie, zostaje nim
oficjalnie ogłoszony. W Biblii znajdujemy to w słowach Psalmu 2 i 2 Księdze
Samuela 7:14, co cytowane zostaje w wersecie 5: Tyś jest Synem moim, Jam cię
dziś zrodził.
Apostoł Paweł
pisze, że Chrystus został zadeklarowany Synem Bożym (Rzymian 1:4, tam przetłumaczone,
jako ustanowiony). Jezus od zawsze był Synem Bożym i Dziedzicem
wszystkiego (w. 2), ale po śmierci i zmartwychwstaniu Jezus został zadeklarowany
Synem w nowy sposób: jako Bóg i Człowiek.
Jezus jest większy
niż prorocy i aniołowie. Prorocy byli ważni, bo przekazywali Słowo Boże. Anioły
także były ważne, jako słudzy, ale Jezus jest większy od nich. Bóg nigdy jednego
z aniołów nie zadeklarował synem. Więcej, wszystkie anioły oddają pokłon
Chrystusowi (w. 6). Apostoł Paweł pisze, że kiedy Jezus wróci, na Jego imię zegnie się wszelkie kolano w niebie i na ziemi, i pod
ziemią i wszelki język wyzna, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca
(Filipian 2:10-11).
Autor Listu do
Hebrajczyków cytuje z kilku miejsc Starego Testamentu, aby udowodnić, że Jezus jest
Synem Bożym, jest Bogiem, któremu należy się wszelka cześć i uwielbienie.
Anioły uwielbiają Jezusa (w. 6) i są kompletnie poddane Bogu, co znaczy, że Bóg
może czynić z nimi, co zechce (w. 7). Jezus natomiast jest Bogiem (w. 8), jest
wiecznym Stworzycielem wszystkiego (w. 10-12).
Jezus jest
większy od aniołów, uczynił wszystko, abyśmy mogli otrzymać zbawienie.
Dlaczego w
takim razie Bóg stworzył anioły?
Czytamy (w.
13-14), że anioły istnieją, aby nam służyć:
A do którego z aniołów powiedział, kiedy:
Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich, jako podnóżek stóp
twoich. Czy nie są oni wszyscy służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia
służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?
Ostatnią frazę
można bardziej dosłownie tłumaczyć: tych, którzy odziedziczą zbawienie.
Jeszcze raz
autor podkreśla, że Jezus siedzi po prawicy Boga Ojca, co oznacza, że siedzi na
tronie Bożym. Nigdy Bóg nie dał takiego miejsca aniołowi.
Istnieje, więc
ogromny kontrast między Chrystusem a aniołami:
- Jezus siedzi, jako
Król, a anioły zostały wysyłane, jako sługi.
- Jest tylko jeden
Król, ale jest wiele aniołów.
- Anioły są sługami
wierzących, którzy dziedziczą zbawienie przez wiarę (Heb. 6:12).
- Chrystus jest Królem
nad Kościołem, anioły są sługami Kościoła.
Jezus jest o
wiele większy niż anioły.
Chrystus
siedzi na tronie i położy swoich wrogów pod swoje stopy. Wrogowie chcą
zniszczyć Jego dzieło, chcą, żeby chrześcijanie nie odziedziczyli zbawienia.
Czynią to przez fałszywą naukę, pokusy, przez złych ludzi, przez demony.
W jaki sposób
anioły nam służą?
Bóg działa
przez anioły w taki sposób, że wysyła ich, aby służyli nam, wierzącym, abyśmy
wytrwali w wierze i odziedziczyli zbawienie. To, że anioły służą wierzącym
oznacza, że wrogowie stają się podnóżkiem dla stóp Chrystusa, czyli zostaną
pokonani i zniszczeni.
To może nieco
tajemnicze dla nas. Bóg sam przecież nas ochrania i pomaga. To jest prawda, ale
list do Hebrajczyków uczy, że także anioły nam służą. Czy Bóg potrzebuje
aniołów, czy nie mógłby działać bez nich? Oczywiście, tylko Bóg w swojej
suwerennej i nieskończonej mądrości zdecydował, że chce nam pomóc poprzez służbę
aniołów. Biblia wiele więcej nie pisze o tym, dlaczego tak jest, a gdzie Biblia
milczy, my nie możemy spekulować.
Anioły
uwielbiają Jezusa i służą wierzącym. Człowiek jest nad aniołami, po wtórnym
przyjściu Chrystusa nawet wierzący będą rządzić aniołami (1 Koryntian 6:3).
Nie widzimy
aniołów wokół nas, przynajmniej nie w taki sposób, że jesteśmy w stanie ich
rozpoznać, ale na podstawie Słowa Bożego możemy stwierdzić i wierzyć, że anioły
są wśród nas, aby nam służyć.
To wielka
zachęta. Szatan chce nas atakować, ale anioły pomagają nam, abyśmy wytrwali.
Tak jak sługa
proroka Elizeusza musiał zrozumieć, że nie jest sam wobec wroga, ponieważ Pan
Bóg wysyłał wojsko aniołów (2 Królewska 8:14-23).
To, że anioły
służą, widzimy w życiu Jezusa. Służyły Mu po jego pokuszeniu (Mat. 4:11) oraz w
Getsemane (Łuk. 22:43). Jezus, kiedy został aresztowany powiedział, że Bóg może
mu dać więcej niż dwanaście legionów aniołów (tj. ponad
72.000 aniołów, Mat. 26:53).
Anioł wyzwolił
Apostołów (Dz. Ap. 5:19) oraz Apostoła Piotra z więzienia (Dz. Ap. 12:7-11). Anioły
dawały wskazówki Apostołom (Dz. Ap. 8:26) a nawet poganinowi, aby doprowadzić go
do nawrócenia (Dz. Ap. 10:3). Anioły wykonały karę, aby ochronić czystość
Kościoła (Dz. Ap. 12:23), zachęcały i pocieszały wierzących (Dz. Ap. 27:35-37).
Autor listu
naucza, że rolą aniołów wobec wierzących jest służenie, wspieranie, aby
wierzący wytrwali i otrzymali zbawienie i radość. Nie powinno to dla nas być
podstawą do spekulacji, lecz do zachęcenia i pocieszenia. Bóg się troszczy o
nas tak, że wysyła swoje anioły, aby nami pomagały, abyśmy wytrwali, bo Bóg
chce zbawić tych, których wybrał.
Bóg stworzył
anioły, aby Chrystus został uwielbiony, i aby wierzący otrzymali, to, czego
potrzebują.
15 October 2014
Księga Daniela, rozdział 10
Rozdziały 10-12 stanowią
jedność i należy je tak czytać.
Dan. 10:1-11:1 Wstęp do wizji
Dan. 11:2-12:3 Wizja objawiona
Daniela
Dan. 12:4-13 Wskazówki, które Bóg
daje Danielowi
W poprzednim fragmencie Daniel
otrzymał objawienie, że cierpienie (wygnanie Izraela) trwać będzie 70 siódemek
lat. W tym rozdziale, jako wstęp, Daniel otrzymuje tylko bardzo ogólne i krótkie
spojrzenie w przyszłość. Dopiero potem (w rozdz. 11) nastąpi objawienie szczegółów.
Przygotowania Daniela (w. 1-3)
Daniel otrzymuje wizje w trzecim roku panowania Cyrusa,
króla perskiego, jest to rok 538 p.n.e..
Dwa lata wcześniej (536 p.n.e.) król Cyrus pozwolił pierwszej
grupie wygnańców powrócić, aby odbudować Jerozolimę (por. Ezdrasza 1-2).
Dwa lata później, czyli w roku, kiedy Daniel ma wizję
opisaną w tym rozdziale, fundamenty świątyni w Jerozolimie zostają założone
(Ezdr. 3:8-10). Jednak z powodu wielkiego oporu miejscowych mieszkańców, praca Żydów
przy świątyni stanęła, dopiero 18 lat później została wznowiona (Ezdr. 4:24).
Daniel spędził trzy tygodnie na żałobie i intensywnej
modlitwie (w. 2-3 i 12). Data (w. 4) wskazuje na żałobę w okresie Święta
Paschy. Nie czytamy, dlaczego Daniel był w żałobie, ale musiał to być poważny
powód. Być może było to związane z rozumieniem wizji, co mogłoby wynikać z
wersetu 12. Być może, co wydaje się bardziej prawdopodobnym, z powodu stagnacji
pracy w Jerozolimie, oporu i wrogości, który spotkał Żydów.
Wizja męża w szacie lnianej (w. 4-9)
Daniel znalazł się nad rzeką Tygrys, w sporej odległości
od Babilonu, który leży nad rzeką Eufrat.
Widzi tam męża ubranego jak kapłan izraelski (por Ks.
Kapł. 6:10). Opis przypomina bardziej posąg niż człowieka, w dodatku straszny, taki
jak znamy z filmów science fiction.
Jest to postać błyszcząca i płonąca. Opis podobny do opisu u proroka Ezechiela
(Ez. 1:9-10), który jest opisem tzw. teofanii, czyli objawienia się Boga
w sposób „fizyczny”.
Nie wiadomo, kim jest ten mąż, niektórzy bibliści
twierdzą, że to anioł, podczas gdy inni wskazują na Jezusa Chrystusa. Tekst nie
wyjaśnia nam tego. Z tekstu nie wynika, czy ten mąż jest istotą z wersetów
10-13. Jeżeli postać ta, która dotyka Daniela i mówi do niego (w. 10-12), wtedy
nie jest to Chrystus, ponieważ potrzebował pomocy od anioła (w. 13). Jasnym jest,
że mąż ten reprezentuje Bożą chwałę.
Daniel widocznie nie był sam, ale tylko on widział, jego
towarzysze nie. Jego towarzysze jednak rozumieli, że coś szczególnego się
dzieje i bali się, co przypomina nawrócenie się Szawła (Dz. Ap. 9:1-9).
Odwiedziny Anioła (w. 10-13)
Wyobraźmy sobie tą scenę, kojarzącą się niemal z
horrorem. Najpierw Daniel widzi potężną postać, wyglądającą nieludzko, wydającą
dźwięki tak potężne, że wszyscy się boją i uciekają. Na tenże dźwięk, Daniel
traci nawet przytomność i pada na twarz. Kiedy ręka go dotyka i ponosi (Daniel
nie może się widocznie podnieść o własnych siłach), Daniel siedzi na czworakach,
i drży (w polskim tłumaczeniu nie znajdziemy słowa drży, ale występuje w hebrajskim
oryginalnym tekście). Będąc w takiej pozycji dociera do niego, co mówi postać.
Głos mówi do Daniela: mężu miły (w. 11). Hebrajski tekst mówi dosłownie:
mężu pożądany, Bóg pożąda Daniela, bo jest cenny dla Niego. Można więc
też tłumaczyć: mężu szanowany i cenny.
Dopiero po tych słowach Daniel wstaje, ale nadal drży.
Daniel został poniżony, był jak martwy, potem ‘stał na czworakach jak zwierzę,
dopiero potem został ‘wywyższony’ i stał jak człowiek.
Dalej Daniel słyszy słowa nie bój się! (w. 12), co jest zazwyczaj początkiem
mowy anioła do człowieka.
Anioł został wysyłany, aby zareagować na modlitwy Daniela,
trzy tygodnie wcześniej, ale przyszedł spóźniony, bo Książę Królestwa
Perskiego zatrzymał go, widocznie nie chcąc, aby wysłannik dotarł do
Daniela (wyrazu anielski nie ma w hebrajskim oryginale).
Jest to zagadkowe dla nas. Jasnym jest, że tekst mówi o
duchowej walce i o duchowych, dla ludzi nie widocznych, siłach i aniołach, ale
wiele pozostaje zagadką.
Nie jest jasnym, co Książe królestwa perskiego konkretnie
oznaczał i kim był. Z tekstu wynika, że jest to duchowa zła siła, wspierająca
ziemskie królestwo perskie. Nie mamy też żadnej informacji dotyczącej sposobu,
w jaki zatrzymał anioła.
Wrogami Izraela nie są tylko ludzie na dworze perskiego
króla, lub armia, czy też wrogo nastawieni ludzie w Kanaanie, ale też duchowe
siły, próbujące przeciwdziałać Izraelowi i przez to Bożym planom.
Ewidentnie modlitwa Daniela była związana z duchową
walką.
Książę królestwa perskiego widocznie był tak silny, że
mógł zatrzymać anioła, ale więcej nie może zrobić. Nie mógł tak naprawdę
przeciwdziałać, poniósł klęskę, bo Anioł był silniejszy.
Świat duchowych sił
Można wnioskować, że Bóg „wyznaczył” anioły do
poszczególnych narodów (por. Ks. Powt. Prawa 32:8-9, gdzie hebrajski oryginał ma
synów Bożych (= aniołów) zamiast synów Izraela; por też: Ks.
Powt. Prawa 4:19), ale nie wiemy tak naprawdę, co to konkretnie znaczy. Wygląda
na to, że Anioł miał szczególne zadanie chronić Izrael (por. 11:21; 12:1).
Także u proroka Izajasza widzimy połączenie państwa i
złych duchowych sił (Iz. 24:21-23).
W starożytnym Bliskim Wschodzie powszechnym był pogląd,
że bogowie i inne siły są związane z konfliktami na ziemi. W religiach
kanaańskich i mezopotamskich istniało wielu bogów, którzy walczyli między sobą.
Kraj, pod opieką boga, który w tej duchowej walce zwycięży, zwycięży też na
ziemi nad wrogiem. W Biblii czytamy o walczących aniołach, którzy służą jedynemu
Bogu Wszechmogącemu (por. Ks. Wyjścia 14:19; 23:20-23; 32:34; Jozuego 5:14-15).
Musimy przyznać, że z Biblii wiemy niewiele o aniołach,
demonach i o siłach niebieskich.
Niewiele też wiemy o aniele Gabrielu, wiemy tylko, że gra
ważną rolę jako przywódca armii Pańskiej (por. Da. 10:21; 12:1; Judasz 9; Ks.
Obj. 12:7). To powinno nas czynić ostrożnymi w wypowiedziach na ten temat.
Wśród chrześcijan istnieje bardzo dużo spekulacji na temat aniołów i demonów,
ale jedynym objawieniem jest Biblii, która nie objawia nam tyle, ile byśmy
chcieli. Uczy nas to pokory, Bóg nie objawia nam wszystkiego, czego chcemy,
tylko objawia nam to, co On w swojej suwerennej mądrości uznaje za nam
niezbędne i potrzebne. To powinno nas zadowolić.
Rzeczywiście istnieją duchowe siły stojące za ludzkimi
instytucjami i z pewnością istnieją też demony, ale rozdział ten nie ma na celu
wyjaśnienia nam wszystkiego w tej dziedzinie.
Tożsamość niebieskich sił zła, opisana w tym rozdziale i
innych, nie jest jasna. Jasnym jest tylko, że jest to siła, stawiająca opór
Bogu.
Uczy nas to, że historia ludzkości to coś więcej niż tylko
wojny między państwami i między ludźmi. Istnieje też rzeczywistość duchowa,
która jest blisko związana z rzeczywistością, którą doświadczamy i widzimy w
świecie.
Modlitwa gra ważną rolę w duchowej walce, ale nie możemy
spekulować i więcej wnioskować, niż naucza Biblia.
Nie jest to też żaden powód do lęku, gdyż Słowo Boże wyraźnie
głosi w wielu miejscach, zwłaszcza w Księdze Daniela, że Bóg jest wszechmogący
i suwerenny i On ma całą historię pod kontrolą.
Dualizm, który stoi na stanowisku, że istnieją dwie równe
sobie siły, z których jedna zwycięża, jest typowe dla wielu pogańskich religii,
ale Biblii jest całkiem obcy. Zło jest wielką siłą, ale nie ma szans w obliczu
Boga. Zło może buntować się, przeciwstawiać się Bogu i przeszkadzać, ale nie
może spowodować, że Bóg nie może wykonać swojej woli. Zło ostatecznie zostało
pokonane przez Jezusa Chrystusa na krzyżu.
Biblia też nie naucza, że prawdziwa walka jest tylko w
niebie, co oznaczałby, że tak naprawdę nie ma różnicy, co ludzie na ziemi
czynią.
Dalsza mowa anioła (w. 14-21)
Kiedy Daniel dalej słyszy, znowu jest to tak wielkie i
potężne dla niego, że znowu słabnie, pada na ziemie i nie jest w stanie mówić.
Spotkanie z aniołem jest tak ciężkie, że Daniel nie wie
jak to wytrzymać. Myślimy często lekkomyślnie o aniołach. Wielu ludzi ma obrazy
aniołów w domach, gdzie wyglądają one miło, uśmiechnięte, niegroźne. Niektórzy
chrześcijanie nawet marzą o tym, aby spotkać anioła.
Opis Daniela jednak wyjaśnia, że spotkanie anioła oznacza
spotkanie z postacią z rzeczywistości niebiańskiej, co jest wyczerpującym i
strasznym doświadczeniem.
Na to ktoś podobny
do człowieka dotyka Daniela, co daje mu siły. Używane tu określenie bardzo
podobne do określenia ktoś podobny do Syna człowieczego (7:13), ale nie koniecznie
musi chodzić o tą samą postać jak w rozdziale 7.
Daniel wciąż potrzebuje dodatkowych sił, aby znieść to wszystko
(w. 19).
W następnych wersetach (w. 20-21) anioł daje tylko bardzo
ogólny przegląd tego, co będzie. Potem nastąpi bardziej szczegółowy opis
(rozdz. 11).
Powodem cierpienia ludu Bożego są złe moce, które stoją
za ziemskimi państwami. Najpierw książę perski, a potem książę grecki, jak w
poprzednich wizjach (rozdz. 7 i 8) występowały jedno po drugim zwierzęta reprezentujące
królestwa. Persja, co prawda pozwoliła Izraelowi wrócić, ale za Królestwem
Persów też stoi zło.
Zarówno królestwo perskie jak i greckie chcą panować nad
całym światem i wprowadzić swoje porządki, co oznacza opór przeciwko Bogu.
Święta wojna w Starym Testamencie
Bóg jest świętym wojownikiem, który walczy dla swego ludu
i zwycięża.
Bóg używa swego ludu, jako narzędzia, aby osądzić zło
świata (np. Ks. Wyjścia 15; Jozuego 6; Sędziów 5). Izrael nie zwycięża, ponieważ
jest silny, ale ponieważ walczy Bóg.
Izrael nie może sam decydować się na wojnę. Wojna była
rodzajem służby Bogu (jak w świątyni), żołnierze musieli być rytualnie czyści.
Reakcją na zwycięstwo jest pochwała Boga i podziękowanie
Bogu (Wj. / II Mojż. 15; Ps. 24; 98).
Czasami jednak Bóg walczy przeciw Izraelowi z powodu grzechów
(por. Treny 2:4-5).
W czasie wygnania babilońskiego Izrael doświadczył Boga
raczej jako wroga. Bóg stoi na stronie ludu Bożego, kiedy ten jest posłuszny,
ale staje się wrogiem ludu, kiedy nie jest mu posłuszny.
Jezus jest ostatecznym wojownikiem, który zwyciężył nad szatanem.
Jezus zwyciężył nie przez zabicie wroga, ale przez to, że sam umarł i
zmartwychwstał.
Wszystko, też wszystkie moce i siły, zostały stworzone
przez i dla Boga. Niektóre zbuntowały się, ale zostaną ostatecznie poddane (Kol.
1:16-20). Chrystus zwyciężył nad wszystkimi siłami duchowymi (Kol. 2:15).
Podobnie jak Izrael, my też musimy walczyć. Bóg daje nam
broń (Ef. 6:10-18). Ale walka w czasach po wniebowstąpieniu Chrystusa odbywa
się bez użycia broni, poprzez proklamacje i głoszenie Ewangelii oraz przez
modlitwę.
Żyjemy jeszcze w czasie wojny, ale mamy pewność, że już
zwyciężyliśmy w Chrystusie. Jest to podobna sytuacja, jaka była w Europie w
drugiej połowie roku 1944. Wszyscy wiedzieli, że Hitler poniesie klęskę, właściwie
już przegrał, ale wojna jeszcze długo trwała, mimo faktu, że zwycięstwo dla
Aliantów było już całkiem pewne.
Demony
Rozdz.10 księgi Daniela
jest jednym z podstawowych tekstów, których niektórzy używają, aby udowodnić,
że istnieją demony, panujące nad poszczególnymi rejonami lub krajami.
Problemem jest, że ten rozdział daje tylko cząstkowe
spojrzenie, ‘przy okazji’, a nie rozwija teologii demonów. W tym rozdziale tak
naprawdę nie wiadomo, czy chodzi tu o demony, czy o jakiś inne siły duchowe.
Niewątpliwym jest tylko, że istnieje pewna hierarchia także
wśród sił duchowych (Ef. 1:21; 6:12).
Biblia potwierdza istnienie demonów, oraz istnienie hierarchii
wśród nich oraz pewnych relacji między demonami a poszczególnymi rejonami. Więcej
nie możemy powiedzieć. Skoro Bóg więcej nam nie objawiał, nie nasza to sprawa, nie
musimy dokładnie wiedzieć, jak jest zorganizowany świat demonów.
W Biblii nie znajdujemy nigdzie nakazu walki z demonami,
lub instrukcji walki wierzących z przywódcami demonów lub siłami zła. Wierzący
ma przeciwstawić się szatanowi, ale nie aktywnie walczyć z demonami.
Daniel sam nie walczy z demonami, lecz zostawia to Bogu i
Jego aniołom. Nie możemy lekceważyć mocy demonów. Jeśli siła duchowa jest w
stanie zatrzymać anioła przez trzy tygodnie, to kimże jest człowiek, jeśli
myśli, że jest w stanie walczyć z takimi siłami?
Wierzący powinien mieć świadomość, że żyjemy w czasie
wojny, ale naszym przywódcą jest sam Bóg, który w Jezusie Chrystusie zwyciężył.
Subscribe to:
Posts (Atom)