Showing posts with label anioły. Show all posts
Showing posts with label anioły. Show all posts

14 May 2019

03 August 2016

List do Hebrajczyków 1:3-14



Studium Biblijne

1 Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; 2 ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.

3 On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach 4 i stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię.

5 Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:
Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził?
I znowu:
Ja mu będę ojcem, a on będzie mi synem?
6 I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi:
Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży.
7 O aniołach wprawdzie mówi:
Aniołów swych czyni On wichrami,
a sługi swoje płomieniami ognia;
8 lecz do Syna:
Tron twój, o Boże, na wieki wieków,
Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
 9 Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość:
Dlatego namaścił cię, o Boże,
Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
10 Oraz:
Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię,
i niebiosa są dziełem rąk twoich;
11 one przeminą, ale Ty zostajesz;
I wszystkie, jako szata zestarzeją się,
12 i jako płaszcz je zwiniesz, jako odzienie,
i przemienione zostaną;
ale tyś zawsze ten sam i nie skończą się lata twoje.

13 A do którego z aniołów powiedział kiedy:
Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich, jako podnóżek stóp twoich.
14 Czy nie są oni wszyscy służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?


Biblia niewiele o nich mówi, ale mimo to, istnieje wiele teorii dotyczących aniołów. W pierwszym wieku i wcześniej Żydzi spekulowali na temat aniołów, powstało wiele teorii. Myśleli np. że anioły dały Mojżeszowi Prawo Boże (por. Dz. Ap. 7:38-39; Gal. 3:19).
Także w tradycji kościelnej widzimy często myślenie i spekulacje o aniołach oraz niestety też, że tradycje wiele dodały, co nie jest biblijne. Np. uczono dzieci, aby modlić się do anioła stróża, co jest całkiem sprzecznie z nauczaniem Biblii.
Biblia wspomina o aniołach, ale jeśli patrzymy na całość, tak naprawdę nie wiele o nich wiemy. Pierwsze dwa rozdziały Listu do Hebrajczyków mówią o aniołach, o ich służbie i o tym, Kim jest Jezus Chrystus.

Jezus Chrystus zmarł i zmartwychwstał, zapłacił karę z nasze grzechy i wstąpił do nieba, gdzie siedzi po prawicy Boga Ojca (w. 3). Otrzymał Imię o wiele większe od aniołów. Co to znaczy?
Imię, które Chrystus odziedziczył brzmi „Syn”. Już wcześniej był Synem Bożym, ale kiedy zasiadł na tronie po zwycięstwie nad szatanem i śmiercią, po wywyższeniu został zadeklarowany Synem (Heb. 2:14). Kiedy król zasiądzie na tronie, zostaje nim oficjalnie ogłoszony. W Biblii znajdujemy to w słowach Psalmu 2 i 2 Księdze Samuela 7:14, co cytowane zostaje w wersecie 5: Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził.
Apostoł Paweł pisze, że Chrystus został zadeklarowany Synem Bożym (Rzymian 1:4, tam przetłumaczone, jako ustanowiony). Jezus od zawsze był Synem Bożym i Dziedzicem wszystkiego (w. 2), ale po śmierci i zmartwychwstaniu Jezus został zadeklarowany Synem w nowy sposób: jako Bóg i Człowiek.

Jezus jest większy niż prorocy i aniołowie. Prorocy byli ważni, bo przekazywali Słowo Boże. Anioły także były ważne, jako słudzy, ale Jezus jest większy od nich. Bóg nigdy jednego z aniołów nie zadeklarował synem. Więcej, wszystkie anioły oddają pokłon Chrystusowi (w. 6). Apostoł Paweł pisze, że kiedy Jezus wróci, na Jego imię zegnie się wszelkie kolano w niebie i na ziemi, i pod ziemią i wszelki język wyzna, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca (Filipian 2:10-11).

Autor Listu do Hebrajczyków cytuje z kilku miejsc Starego Testamentu, aby udowodnić, że Jezus jest Synem Bożym, jest Bogiem, któremu należy się wszelka cześć i uwielbienie. Anioły uwielbiają Jezusa (w. 6) i są kompletnie poddane Bogu, co znaczy, że Bóg może czynić z nimi, co zechce (w. 7). Jezus natomiast jest Bogiem (w. 8), jest wiecznym Stworzycielem wszystkiego (w. 10-12).
Jezus jest większy od aniołów, uczynił wszystko, abyśmy mogli otrzymać zbawienie.
Dlaczego w takim razie Bóg stworzył anioły?

Czytamy (w. 13-14), że anioły istnieją, aby nam służyć:
A do którego z aniołów powiedział, kiedy: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich, jako podnóżek stóp twoich. Czy nie są oni wszyscy służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?
Ostatnią frazę można bardziej dosłownie tłumaczyć: tych, którzy odziedziczą zbawienie.
Jeszcze raz autor podkreśla, że Jezus siedzi po prawicy Boga Ojca, co oznacza, że siedzi na tronie Bożym. Nigdy Bóg nie dał takiego miejsca aniołowi.

Istnieje, więc ogromny kontrast między Chrystusem a aniołami:
-  Jezus siedzi, jako Król, a anioły zostały wysyłane, jako sługi.
-  Jest tylko jeden Król, ale jest wiele aniołów.
-  Anioły są sługami wierzących, którzy dziedziczą zbawienie przez wiarę (Heb. 6:12).
-  Chrystus jest Królem nad Kościołem, anioły są sługami Kościoła.
Jezus jest o wiele większy niż anioły.

Chrystus siedzi na tronie i położy swoich wrogów pod swoje stopy. Wrogowie chcą zniszczyć Jego dzieło, chcą, żeby chrześcijanie nie odziedziczyli zbawienia. Czynią to przez fałszywą naukę, pokusy, przez złych ludzi, przez demony.

W jaki sposób anioły nam służą?
Bóg działa przez anioły w taki sposób, że wysyła ich, aby służyli nam, wierzącym, abyśmy wytrwali w wierze i odziedziczyli zbawienie. To, że anioły służą wierzącym oznacza, że wrogowie stają się podnóżkiem dla stóp Chrystusa, czyli zostaną pokonani i zniszczeni.
To może nieco tajemnicze dla nas. Bóg sam przecież nas ochrania i pomaga. To jest prawda, ale list do Hebrajczyków uczy, że także anioły nam służą. Czy Bóg potrzebuje aniołów, czy nie mógłby działać bez nich? Oczywiście, tylko Bóg w swojej suwerennej i nieskończonej mądrości zdecydował, że chce nam pomóc poprzez służbę aniołów. Biblia wiele więcej nie pisze o tym, dlaczego tak jest, a gdzie Biblia milczy, my nie możemy spekulować.   

Anioły uwielbiają Jezusa i służą wierzącym. Człowiek jest nad aniołami, po wtórnym przyjściu Chrystusa nawet wierzący będą rządzić aniołami (1 Koryntian 6:3).
Nie widzimy aniołów wokół nas, przynajmniej nie w taki sposób, że jesteśmy w stanie ich rozpoznać, ale na podstawie Słowa Bożego możemy stwierdzić i wierzyć, że anioły są wśród nas, aby nam służyć.
To wielka zachęta. Szatan chce nas atakować, ale anioły pomagają nam, abyśmy wytrwali.
Tak jak sługa proroka Elizeusza musiał zrozumieć, że nie jest sam wobec wroga, ponieważ Pan Bóg wysyłał wojsko aniołów (2 Królewska 8:14-23).
To, że anioły służą, widzimy w życiu Jezusa. Służyły Mu po jego pokuszeniu (Mat. 4:11) oraz w Getsemane (Łuk. 22:43). Jezus, kiedy został aresztowany powiedział, że Bóg może mu dać więcej niż dwanaście legionów aniołów (tj. ponad 72.000 aniołów, Mat. 26:53).
Anioł wyzwolił Apostołów (Dz. Ap. 5:19) oraz Apostoła Piotra z więzienia (Dz. Ap. 12:7-11). Anioły dawały wskazówki Apostołom (Dz. Ap. 8:26) a nawet poganinowi, aby doprowadzić go do nawrócenia (Dz. Ap. 10:3). Anioły wykonały karę, aby ochronić czystość Kościoła (Dz. Ap. 12:23), zachęcały i pocieszały wierzących (Dz. Ap. 27:35-37).

Autor listu naucza, że rolą aniołów wobec wierzących jest służenie, wspieranie, aby wierzący wytrwali i otrzymali zbawienie i radość. Nie powinno to dla nas być podstawą do spekulacji, lecz do zachęcenia i pocieszenia. Bóg się troszczy o nas tak, że wysyła swoje anioły, aby nami pomagały, abyśmy wytrwali, bo Bóg chce zbawić tych, których wybrał.
Bóg stworzył anioły, aby Chrystus został uwielbiony, i aby wierzący otrzymali, to, czego potrzebują.


15 October 2014

Księga Daniela, rozdział 10



Rozdziały 10-12 stanowią jedność i należy je tak czytać.
Dan. 10:1-11:1  Wstęp do wizji
Dan. 11:2-12:3  Wizja objawiona Daniela
Dan. 12:4-13     Wskazówki, które Bóg daje Danielowi

W poprzednim fragmencie Daniel otrzymał objawienie, że cierpienie (wygnanie Izraela) trwać będzie 70 siódemek lat. W tym rozdziale, jako wstęp, Daniel otrzymuje tylko bardzo ogólne i krótkie spojrzenie w przyszłość. Dopiero potem (w rozdz. 11) nastąpi objawienie szczegółów.


Przygotowania Daniela (w. 1-3)

Daniel otrzymuje wizje w trzecim roku panowania Cyrusa, króla perskiego, jest to rok 538 p.n.e..
Dwa lata wcześniej (536 p.n.e.) król Cyrus pozwolił pierwszej grupie wygnańców powrócić, aby odbudować Jerozolimę (por. Ezdrasza 1-2).
Dwa lata później, czyli w roku, kiedy Daniel ma wizję opisaną w tym rozdziale, fundamenty świątyni w Jerozolimie zostają założone (Ezdr. 3:8-10). Jednak z powodu wielkiego oporu miejscowych mieszkańców, praca Żydów przy świątyni stanęła, dopiero 18 lat później została wznowiona (Ezdr. 4:24).

Daniel spędził trzy tygodnie na żałobie i intensywnej modlitwie (w. 2-3 i 12). Data (w. 4) wskazuje na żałobę w okresie Święta Paschy. Nie czytamy, dlaczego Daniel był w żałobie, ale musiał to być poważny powód. Być może było to związane z rozumieniem wizji, co mogłoby wynikać z wersetu 12. Być może, co wydaje się bardziej prawdopodobnym, z powodu stagnacji pracy w Jerozolimie, oporu i wrogości, który spotkał Żydów.


Wizja męża w szacie lnianej (w. 4-9)

Daniel znalazł się nad rzeką Tygrys, w sporej odległości od Babilonu, który leży nad rzeką Eufrat.
Widzi tam męża ubranego jak kapłan izraelski (por Ks. Kapł. 6:10). Opis przypomina bardziej posąg niż człowieka, w dodatku straszny, taki jak znamy z filmów science fiction. Jest to postać błyszcząca i płonąca. Opis podobny do opisu u proroka Ezechiela (Ez. 1:9-10), który jest opisem tzw. teofanii, czyli objawienia się Boga w sposób „fizyczny”.

Nie wiadomo, kim jest ten mąż, niektórzy bibliści twierdzą, że to anioł, podczas gdy inni wskazują na Jezusa Chrystusa. Tekst nie wyjaśnia nam tego. Z tekstu nie wynika, czy ten mąż jest istotą z wersetów 10-13. Jeżeli postać ta, która dotyka Daniela i mówi do niego (w. 10-12), wtedy nie jest to Chrystus, ponieważ potrzebował pomocy od anioła (w. 13). Jasnym jest, że mąż ten reprezentuje Bożą chwałę.

Daniel widocznie nie był sam, ale tylko on widział, jego towarzysze nie. Jego towarzysze jednak rozumieli, że coś szczególnego się dzieje i bali się, co przypomina nawrócenie się Szawła (Dz. Ap. 9:1-9).


Odwiedziny Anioła (w. 10-13)

Wyobraźmy sobie tą scenę, kojarzącą się niemal z horrorem. Najpierw Daniel widzi potężną postać, wyglądającą nieludzko, wydającą dźwięki tak potężne, że wszyscy się boją i uciekają. Na tenże dźwięk, Daniel traci nawet przytomność i pada na twarz. Kiedy ręka go dotyka i ponosi (Daniel nie może się widocznie podnieść o własnych siłach), Daniel siedzi na czworakach, i drży (w polskim tłumaczeniu nie znajdziemy słowa drży, ale występuje w hebrajskim oryginalnym tekście). Będąc w takiej pozycji dociera do niego, co mówi postać.

Głos mówi do Daniela: mężu miły (w. 11). Hebrajski tekst mówi dosłownie: mężu pożądany, Bóg pożąda Daniela, bo jest cenny dla Niego. Można więc też tłumaczyć: mężu szanowany i cenny.
Dopiero po tych słowach Daniel wstaje, ale nadal drży. Daniel został poniżony, był jak martwy, potem ‘stał na czworakach jak zwierzę, dopiero potem został ‘wywyższony’ i stał jak człowiek.

Dalej Daniel słyszy słowa nie bój się! (w. 12), co jest zazwyczaj początkiem mowy anioła do człowieka.
Anioł został wysyłany, aby zareagować na modlitwy Daniela, trzy tygodnie wcześniej, ale przyszedł spóźniony, bo Książę Królestwa Perskiego zatrzymał go, widocznie nie chcąc, aby wysłannik dotarł do Daniela (wyrazu anielski nie ma w hebrajskim oryginale).
Jest to zagadkowe dla nas. Jasnym jest, że tekst mówi o duchowej walce i o duchowych, dla ludzi nie widocznych, siłach i aniołach, ale wiele pozostaje zagadką.

Nie jest jasnym, co Książe królestwa perskiego konkretnie oznaczał i kim był. Z tekstu wynika, że jest to duchowa zła siła, wspierająca ziemskie królestwo perskie. Nie mamy też żadnej informacji dotyczącej sposobu, w jaki zatrzymał anioła.
Wrogami Izraela nie są tylko ludzie na dworze perskiego króla, lub armia, czy też wrogo nastawieni ludzie w Kanaanie, ale też duchowe siły, próbujące przeciwdziałać Izraelowi i przez to Bożym planom.
Ewidentnie modlitwa Daniela była związana z duchową walką.  

Książę królestwa perskiego widocznie był tak silny, że mógł zatrzymać anioła, ale więcej nie może zrobić. Nie mógł tak naprawdę przeciwdziałać, poniósł klęskę, bo Anioł był silniejszy.


Świat duchowych sił

Można wnioskować, że Bóg „wyznaczył” anioły do poszczególnych narodów (por. Ks. Powt. Prawa 32:8-9, gdzie hebrajski oryginał ma synów Bożych (= aniołów) zamiast synów Izraela; por też: Ks. Powt. Prawa 4:19), ale nie wiemy tak naprawdę, co to konkretnie znaczy. Wygląda na to, że Anioł miał szczególne zadanie chronić Izrael (por. 11:21; 12:1).
Także u proroka Izajasza widzimy połączenie państwa i złych duchowych sił (Iz. 24:21-23).

W starożytnym Bliskim Wschodzie powszechnym był pogląd, że bogowie i inne siły są związane z konfliktami na ziemi. W religiach kanaańskich i mezopotamskich istniało wielu bogów, którzy walczyli między sobą. Kraj, pod opieką boga, który w tej duchowej walce zwycięży, zwycięży też na ziemi nad wrogiem. W Biblii czytamy o walczących aniołach, którzy służą jedynemu Bogu Wszechmogącemu (por. Ks. Wyjścia 14:19; 23:20-23; 32:34; Jozuego 5:14-15).

Musimy przyznać, że z Biblii wiemy niewiele o aniołach, demonach i o siłach niebieskich.
Niewiele też wiemy o aniele Gabrielu, wiemy tylko, że gra ważną rolę jako przywódca armii Pańskiej (por. Da. 10:21; 12:1; Judasz 9; Ks. Obj. 12:7). To powinno nas czynić ostrożnymi w wypowiedziach na ten temat. Wśród chrześcijan istnieje bardzo dużo spekulacji na temat aniołów i demonów, ale jedynym objawieniem jest Biblii, która nie objawia nam tyle, ile byśmy chcieli. Uczy nas to pokory, Bóg nie objawia nam wszystkiego, czego chcemy, tylko objawia nam to, co On w swojej suwerennej mądrości uznaje za nam niezbędne i potrzebne. To powinno nas zadowolić.

Rzeczywiście istnieją duchowe siły stojące za ludzkimi instytucjami i z pewnością istnieją też demony, ale rozdział ten nie ma na celu wyjaśnienia nam wszystkiego w tej dziedzinie.
Tożsamość niebieskich sił zła, opisana w tym rozdziale i innych, nie jest jasna. Jasnym jest tylko, że jest to siła, stawiająca opór Bogu. 
Uczy nas to, że historia ludzkości to coś więcej niż tylko wojny między państwami i między ludźmi. Istnieje też rzeczywistość duchowa, która jest blisko związana z rzeczywistością, którą doświadczamy i widzimy w świecie.
Modlitwa gra ważną rolę w duchowej walce, ale nie możemy spekulować i więcej wnioskować, niż naucza Biblia.
Nie jest to też żaden powód do lęku, gdyż Słowo Boże wyraźnie głosi w wielu miejscach, zwłaszcza w Księdze Daniela, że Bóg jest wszechmogący i suwerenny i On ma całą historię pod kontrolą.

Dualizm, który stoi na stanowisku, że istnieją dwie równe sobie siły, z których jedna zwycięża, jest typowe dla wielu pogańskich religii, ale Biblii jest całkiem obcy. Zło jest wielką siłą, ale nie ma szans w obliczu Boga. Zło może buntować się, przeciwstawiać się Bogu i przeszkadzać, ale nie może spowodować, że Bóg nie może wykonać swojej woli. Zło ostatecznie zostało pokonane przez Jezusa Chrystusa na krzyżu.

Biblia też nie naucza, że prawdziwa walka jest tylko w niebie, co oznaczałby, że tak naprawdę nie ma różnicy, co ludzie na ziemi czynią.


Dalsza mowa anioła (w. 14-21)

Kiedy Daniel dalej słyszy, znowu jest to tak wielkie i potężne dla niego, że znowu słabnie, pada na ziemie i nie jest w stanie mówić.
Spotkanie z aniołem jest tak ciężkie, że Daniel nie wie jak to wytrzymać. Myślimy często lekkomyślnie o aniołach. Wielu ludzi ma obrazy aniołów w domach, gdzie wyglądają one miło, uśmiechnięte, niegroźne. Niektórzy chrześcijanie nawet marzą o tym, aby spotkać anioła.
Opis Daniela jednak wyjaśnia, że spotkanie anioła oznacza spotkanie z postacią z rzeczywistości niebiańskiej, co jest wyczerpującym i strasznym doświadczeniem.

Na to ktoś podobny do człowieka dotyka Daniela, co daje mu siły. Używane tu określenie bardzo podobne do określenia ktoś podobny do Syna człowieczego (7:13), ale nie koniecznie musi chodzić o tą samą postać jak w rozdziale 7.
Daniel wciąż potrzebuje dodatkowych sił, aby znieść to wszystko (w. 19).

W następnych wersetach (w. 20-21) anioł daje tylko bardzo ogólny przegląd tego, co będzie. Potem nastąpi bardziej szczegółowy opis (rozdz. 11).

Powodem cierpienia ludu Bożego są złe moce, które stoją za ziemskimi państwami. Najpierw książę perski, a potem książę grecki, jak w poprzednich wizjach (rozdz. 7 i 8) występowały jedno po drugim zwierzęta reprezentujące królestwa. Persja, co prawda pozwoliła Izraelowi wrócić, ale za Królestwem Persów też stoi zło.
Zarówno królestwo perskie jak i greckie chcą panować nad całym światem i wprowadzić swoje porządki, co oznacza opór przeciwko Bogu.


Święta wojna w Starym Testamencie

Bóg jest świętym wojownikiem, który walczy dla swego ludu i zwycięża.
Bóg używa swego ludu, jako narzędzia, aby osądzić zło świata (np. Ks. Wyjścia 15; Jozuego 6; Sędziów 5). Izrael nie zwycięża, ponieważ jest silny, ale ponieważ walczy Bóg.
Izrael nie może sam decydować się na wojnę. Wojna była rodzajem służby Bogu (jak w świątyni), żołnierze musieli być rytualnie czyści.

Reakcją na zwycięstwo jest pochwała Boga i podziękowanie Bogu (Wj. / II Mojż. 15; Ps. 24; 98).
Czasami jednak Bóg walczy przeciw Izraelowi z powodu grzechów (por. Treny 2:4-5).
W czasie wygnania babilońskiego Izrael doświadczył Boga raczej jako wroga. Bóg stoi na stronie ludu Bożego, kiedy ten jest posłuszny, ale staje się wrogiem ludu, kiedy nie jest mu posłuszny.

Jezus jest ostatecznym wojownikiem, który zwyciężył nad szatanem. Jezus zwyciężył nie przez zabicie wroga, ale przez to, że sam umarł i zmartwychwstał.

Wszystko, też wszystkie moce i siły, zostały stworzone przez i dla Boga. Niektóre zbuntowały się, ale zostaną ostatecznie poddane (Kol. 1:16-20). Chrystus zwyciężył nad wszystkimi siłami duchowymi (Kol. 2:15).

Podobnie jak Izrael, my też musimy walczyć. Bóg daje nam broń (Ef. 6:10-18). Ale walka w czasach po wniebowstąpieniu Chrystusa odbywa się bez użycia broni, poprzez proklamacje i głoszenie Ewangelii oraz przez modlitwę.
Żyjemy jeszcze w czasie wojny, ale mamy pewność, że już zwyciężyliśmy w Chrystusie. Jest to podobna sytuacja, jaka była w Europie w drugiej połowie roku 1944. Wszyscy wiedzieli, że Hitler poniesie klęskę, właściwie już przegrał, ale wojna jeszcze długo trwała, mimo faktu, że zwycięstwo dla Aliantów było już całkiem pewne.


Demony

Rozdz.10  księgi Daniela jest jednym z podstawowych tekstów, których niektórzy używają, aby udowodnić, że istnieją demony, panujące nad poszczególnymi rejonami lub krajami. 
Problemem jest, że ten rozdział daje tylko cząstkowe spojrzenie, ‘przy okazji’, a nie rozwija teologii demonów. W tym rozdziale tak naprawdę nie wiadomo, czy chodzi tu o demony, czy o jakiś inne siły duchowe.
Niewątpliwym jest tylko, że istnieje pewna hierarchia także wśród sił duchowych (Ef. 1:21; 6:12).

Biblia potwierdza istnienie demonów, oraz istnienie hierarchii wśród nich oraz pewnych relacji między demonami a poszczególnymi rejonami. Więcej nie możemy powiedzieć. Skoro Bóg więcej nam nie objawiał, nie nasza to sprawa, nie musimy dokładnie wiedzieć, jak jest zorganizowany świat demonów.

W Biblii nie znajdujemy nigdzie nakazu walki z demonami, lub instrukcji walki wierzących z przywódcami demonów lub siłami zła. Wierzący ma przeciwstawić się szatanowi, ale nie aktywnie walczyć z demonami.
Daniel sam nie walczy z demonami, lecz zostawia to Bogu i Jego aniołom. Nie możemy lekceważyć mocy demonów. Jeśli siła duchowa jest w stanie zatrzymać anioła przez trzy tygodnie, to kimże jest człowiek, jeśli myśli, że jest w stanie walczyć z takimi siłami?

Wierzący powinien mieć świadomość, że żyjemy w czasie wojny, ale naszym przywódcą jest sam Bóg, który w Jezusie Chrystusie zwyciężył.