Showing posts with label ofiara. Show all posts
Showing posts with label ofiara. Show all posts

03 February 2020

List do Hebrajczyków 9:24-28


24 Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga; 25 i nie dlatego, żeby wielekroć ofiarować samego siebie, podobnie jak arcykapłan wchodzi do świątyni co roku z cudzą krwią, 26 gdyż w takim razie musiałby cierpieć wiele razy od początku świata; ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie. 27 A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, 28 tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.

Z powodu grzechu człowiek nie mógł żyć w społeczności z Bogiem. Po upadku, Adam i Ewa, a w nich cała ludzkość zostali wypędzeni z raju, który był świątynią na ziemi. Przez grzech człowiek spowodował zasadnicze odseparowanie od świętego Boga. Człowiek jest przeklęty, co oznacza, że już nie może żyć z Bogiem. Bóg jednak nakazał Mojżeszowi zbudować przybytek a potem Izraelowi zbudować świątynię, jako miejsce na ziemi, gdzie mógł przebywać wśród swego ludu.
Jednak już Salomon wiedział, że nie jest to prawdziwe mieszkanie Boga, gdyż On jest za wielki, aby mógł żyć w świątyni zbudowanej ludzkimi rękami (1 Krl. 8:27). Świątynia na ziemi jest tylko odbiciem lub odzwierciedleniem prawdziwej świątyni w niebie (w. 24).
Świątynia na ziemi oraz służba kapłańska w niej oraz kult ofiarny nigdy nie mogą dać prawdziwego zbawienia i zadośćuczynienia. Potrzebny jest prawdziwy kapłan, który może wejść do prawdziwej świątyni niebiańskiej.

Arcykapłan w Izraelu musiał co roku na nowo wchodzić do przybytku lub do świątyni, aby wstawiać się za lud. Czynił to cudzą krwią niewinnego zwierzęcia, które wcześniej zabijał z powodu grzechu Izraela.
Zanim mógł stanąć przed skrzynią przymierza, musiał zabrać kadzidło, aby utworzyć chmurę wokół skrzyni, bo nie mógł bezpośrednio stanąć przed Bogiem.
Co roku było to powtarzane na Dniu Przebłagania (III Mj. 16) a mimo to kapłan nigdy nie mógł naprawdę zadośćuczynić za grzechy. Ciągle na nowo musiał zabijać i ofiarować niewinne zwierzę. Kapłan zostawał na ziemi, nie mógł wejść do tronu Bożego w niebie. W związku z tym świątynia i kult ofiarny były tymczasowym odzwierciedleniem prawdziwej świątyni i prawdziwego kultu ofiarnego.

W Bożym czasie, u schyłku wieków, pojawił się Jezus Chrystus, obiecany Mesjasz, Syn Boży. U schyłku czasu, to znaczy, na końcu czasów, bedącym czasem spełnienia wielu obietnic Starego Testamentu. To, co wierni w Starym Testamencie z pragnieniem oczekiwali, nareszcie stało się. Przez urodzenie Jezusa rozpoczął się eschatologiczny czasy ostateczny, lub czasy ostatnie. Innymi słowami, przez narodzenie Jezusa Chrystusa rozpoczęła się ostatnia era lub etap historii świata i historii zbawienia, który ostatecznie kończy się powtórnym przyjściem Jezusa Chrystusa, w celu osądzienia wszystkich ludzi.

Syn Boży objawił się w tym czasie w konkretnym celu, mianowicie, aby zgładzić grzechy przez ofiarowanie samego siebie (1 Jn. 3:5). Imię Jezusa wskazuje na ten cel: Imię Jezus oznacza, Pan zbawi.
Na początku swojej misji na ziemi, Jan Chrzciciel zaprezentował Jezusa ludziom następującymi słowami: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata (Jn 1:29).

Aby zrozumieć znaczenie ofiary Chrystusa, musimy zrozumieć znaczenie grzechu. Świat lekceważy grzech, wyśmiewa go lub nie widzi wielkiego problemu w nim. Świat nie traktuje grzechu jako zagrożenie i sadzi, że można samodzielnie rozwiązać ten problem przez dobre uczynki. Świat zaprzecza, że człowiek naprawdę jest całkiem zepsuty, czyli duchowo martwy, i nie jest w stanie czynić cokolwiek dobrego w oczach Boga.
Jednak, największym problem całej ludzkości, całego kosmosu i każdego człowieka z osobna jest grzech. Grzech oznacza bunt przeciwko Bogu i skutkuje przeklęństwem, czyli piekłem, gdzie grzesznik doświadcza w pełni gniewu Bożego.
Religia i rytuały nie mogą rozwiązać problemu grzechu i też nie ma okoliczności łagodzących. Jesteśmy w pełni winni i tylko śmierć może być zadośćuczynieniem za grzech.
W kulcie ofiarnym codziennie zostało zabijanych wiele zwierząt, symbolicznie za grzesznika.
Jezus Chrystus, w którym nie było żadnego grzechu, ofiarował samego siebie jako ofiarę za każdego wierzącego, za każdego grzesznika, który wyznaje, że jest martwy i przeklęty i o własnych siłach nie może przyjść do Boga.
Ta jedna ofiara, w przeciwieństwie do wszystkich ludzkich ofiar, jest jednorazowa i zupełnie wystarczająca, nie należy w żaden sposób jej powtarzać, Jezus zmarł raz na zawsze. Jezus został raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują (Hb 9:28).
Gdyby tak nie było, musiałby cierpieć wiele razy od początku świata. Ta fraza oznacza też, że ofiara Jezusa ma znaczenie dla całej ludzkości. Jezus nie zmarł tylko dla wierzących, którzy po nim żyli, ale też dla wszystkich wierzących, którzy żyli wcześniej i o których czytamy w Starym Testamencie (por. 1 Pio. 1:19-20).

Jezus narodził się jako człowiek w Betlejem, ale jako osoba istniał już w wieczności u Boga. Dlatego  czytamy, że objawił się (w. 26) na ziemi w postaci człowieka (por. Fil. 2:6-8). Pierwszy raz Jezus objawił się na ziemi, aby zgładzić grzech przez swoją ofiarę na krzyżu. Potem wstąpił do nieba, aby wrócić na końcu czasów. Ten drugi raz, kiedy Chrystus się ukaże na ziemi i jest ku zbawieniu wiernych. Wróci, aby sądzić żywych i umarłych. Pierwszy raz Jezus musiał przyjść na ziemię z powodu grzechu, aby zapłacić karę za grzech na krzyżu. Drugi raz nie ma już takiej potrzeby, gdyż Jezus zapłacił raz na zawsze. Dlatego drugi raz Jezus przyjdzie, aby dokończyć zbawienie, to jest, aby przyjąć do siebie każdego wierzącego, który został wybrany przed założeniem świata (Ef. 2:4).

Człowiek tylko raz umiera, potem jest sąd, którego nie można uniknąć. Po śmierci już nie ma drugiej szansy. Jeśli w momencie śmierci nie należysz do Jezusa Chrystusa, zostaniesz potępiony i nie będziesz żył wiecznie z Bogiem w jego chwale. Jezus przyszedł, aby złamać przekleństwo grzechu, aby wyzwolić wierzącego od grzechu i śmierci, aby nie został osądzony. Ci natomiast, którzy odrzucają Go, nie zostaną zbawieni, lecz będą wiecznie potępieni z własnej winy.

28 July 2014

1 Koryntian 8,1-13



W rozdziałach 8-10 Paweł pisze dość obszernie o sprawie związanej z kultem pogańskim, w szczególności o udziale w ucztach kultowych i jedzeniu mięsa ofiarowanego. To temat, wbrew pozorom, aktualny nie tylko w starożytności, ale jak najbardziej również w XXI wieku.

w. 1-3
Składanego w ofierze bałwanom – nietypowy wyraz, po grecku dosł.: coś ofiarowanego obrazom.
Poznanie (lub wiedza, gr.: gnōsis, tu bez rodzajnika) jest słowem kluczowym w tym fragmencie (5 x, z 10 x w całym liście).  Wyraz mniemać wskazuje na to, że właśnie brakuje mu wiedzy.
Nie chodzi tu o ‘silniejszych’ i ‘słabszych’, lecz o tych, myślących, że lepiej wiedzą niż inni.

Koryntianie byli dumni ze swej imponującej wiedzy, ale wiedza bez miłości jest czymś okropnym. Wiedza bez miłości może doprowadzić do arogancji, do wywyższania się nad innych, nie posiadających jej. Wiedza potrzebuje miłości. Ale i miłość potrzebuje wiedzy.
Miłość bez wiedzy jest ślepa, wiedza bez miłości jest arogancka (por. 1 Koryntian 13,2).

w. 4
Niektórzy sądzą, że bałwany istnieją tylko w wyobraźni ludzi, a bankiety kultowe są neutralne i nie religijne, więc można brać w nich udział. Apostoł Paweł podkreśla, że udział w kulcie pogańskim nigdy nie jest neutralny.

Paweł reprezentuje żydowski, starotestamentowy pogląd, że nie ma innych bogów, co wyraża tez żydowskie wyznanie wiary (tzw. szema): Słuchaj, Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan jedynie! (Powt. Prawa 6:4; por. Powt. Prawa 4:35; Izajasz 41:29; 44:9-17; 45:5; Jeremiasz 10:3-11; 16:19-20).

Stary Testament uczy, że bałwany są niczym, ale mimo to reprezentują demony. Bałwany reprezentują podporządkowane Bogu siły (Powt. Prawa 4:19; 32:17; 1 Kronik 16:26; Psalm 106:37; Izajasz 8:19; 19:3; por. też: 1 Koryntian 10:14-22; Izajasz 63,3; 65,11). Nieistniejące bożki są rzeczywistym zagrożeniem dla ludzi, i ‘konkurencją’ dla Boga. Nie wolno ich lekceważyć (Powt. Prawa 5:7; 10:17; Psalm 82:1; 97:7).
Panteonu bogów pogańskich nie można negować, ponieważ jest on częścią rzeczywistości ludzkiej, która ma moralne znaczenie i zniewala ludzi (Galatów 4,8).

w. 5-6
Mimo faktu, że tak naprawdę ich nie ma, bałwany stanowią ‘konkurencje’ dla jedynego, prawdziwego Boga. Kto służy bałwanom odrzuca przez to prawdziwego Boga Stworzyciela, co jest przekroczeniem pierwszego przykazania: Nie będziesz miał innych bogów obok mnie (Wyjścia 20,3; Powt. Prawa 5,7; por. Psalm 82,1; 97,7). Nie należy lekceważyć bałwanów i fałszywych bogów.

Fraza wielu bogów i wielu panów nie jest do końca jasna, ale jest z pewnością związana z tym, że świat bogów rzymsko-greckich był dość skomplikowany.

Paweł nadaje żydowskiemu wyznaniu wiary chrześcijański charakter: Bóg Ojciec jest Stworzycielem i ostatecznym początkiem wszystkich rzeczy. Jezus Chrystus jest jedyną drogą do Boga Ojca. Oznacza to, że wierzący mają szczególne obowiązki.
Chrześcijanie wierzą w jednego Boga i jednego Pana, a żyją w społeczeństwie gdzie jest wielu bogów, także dzisiaj. Jeśli zwiążą się z tymi bogami, zagrozi to relacji z jedynym Bogiem. Paweł rozwija to w 10:1-22.
Wyznanie, że jest tylko jeden Bóg, a inni bogowie i tak nie istnieją oznacza więcej niż tylko wyznanie tego słowami. To wyznanie powinno przełożyć się na praktykę służby i podległości tylko i wyłącznie jedynemu prawdziwemu Bogu, co wyklucza automatycznie wszelki udział w jakimkolwiek innym kulcie.

8:7-13
W następnym fragmencie, Apostoł Paweł chwilowo przerywa omówienie aspektu teologicznego, lecz pisze o tym, jaki wpływ ma udział w kultowych ucztach na innych wierzących.

Składanie ofiar
W grecko-rzymskim społeczeństwie składanie ofiar było ważnym elementem zarówno w publicznej jak i prywatnej praktyce religii.
Składanie ofiar zawierało: zabicie zwierzęcia, zniszczenie części zwierzęcia, spalenie części, pokrojenie i podanie mięsa do jedzenia.
Najpierw należało zabić zwierzę ofiarne, potem przekazać w sposób rytualny bogom, przez co stawało się własnością bogów. Potem należało sprawdzić wnętrzności zabitego zwierzęcia, aby sprawdzić, czy dany bóg akceptuje ofiarę. Bogowie otrzymywali pewne części zwierzęcia (zazwyczaj najważniejsze organy) a reszta mięsa była gotowana lub smażona do spożycia.
Potem miała miejsce uczta, podczas której zjadano mięso ofiarowane. Uczty miały zazwyczaj miejsce w lub przy świątyni, na zewnątrz lub w specjalnie dla tego celu zbudowanej sali. Modlitwy do bogów stanowiły ważny element uczt. 
Uczta była przeznaczona czasami tylko dla ofiarujących osób oraz posiadających przywileje w danej świątyni (jak np. kapłanie), ale też była organizowana dla członków pewnego cechu, lub elity, czy też większych grup, np. wszystkich mieszkańców posiadających rzymskie prawa obywatelskie. Czasami organizowano też uczty społeczne, gdzie każdy żyjący pod patronatem bogatego obywatela lub polityka mógł bezpłatnie brać w nich udział.
Mięso, pozostałe po zakończeniu uczty, było sprzedawane na targu.

w. 7
Mądrość i poznanie jest ważne dla Koryntian. Niektórzy biblistów uważają, że fraza wszyscy mamy właściwe poznanie, jest sloganem Koryntian, ale pewności w tej sprawie nie mamy.
Poznanie (lub wiedza, gr.: gnōsis) jest słowem kluczowym w tym fragmencie (wyraz występuje 5 x, z 10 x w całym liście).
Poganie odrzucają poznanie żydowskie i chrześcijańskie, mówiące, że istnieje tylko jeden Bóg, nie ma innych bogów.

Ważnym nie jest, co jedzą, ale jak traktują jedzenie. Dla jednych mięso jest tylko neutralnym jedzeniem, dla innych to samo mięso ma znaczenie religijne.
Mięso ofiarowane nie zmienia się w magiczny sposób, jest nadal zwykłym mięsem, ale problem powstaje, jeśli jemy zwykłe jedzenie jak jedzenie ofiarowane.
Dla tych mających słabe sumienie, uczta ma znaczenie religijne. Udział w ucztach kultowych było ważnym zwyczajem pogan ściśle związanym z kultem, dlatego dla chrześcijan wywodzących się z pogan nie było to neutralnym.

Paweł nie chce zmienić tych ‘słabych’ i wcale nie uważa, że są za mało dojrzali, lecz chce zmienić ‘silniejszych’, posiadających ‘wiedzę’, ponieważ oni nie liczą się ze ‘słabymi’.
Ci, którzy mają wiedzę, mają także odpowiedzialność wobec tych, którzy jej nie mają.
Problemem nie jest, że ci słabsi mieli problem z tym, że silniejsi jedli pokarm ofiarowany, wręcz przeciwnie, Paweł obawia się, że ‘słabsi’ będą naśladowali ich, co może oznaczać powrót do bałwochwalstwa.
Jeżeli ‘słabszy’ wierzący widzi brata uczestniczącego w kultowej uczcie, może myśleć, że skoro brat jest bardziej dojrzały w wierze, wie lepiej, więc możne wyciągnąć błędny wniosek, że można brać udział w kulcie pogańskim. To otwiera drzwi na synkretyzm i politeizm i jest bardzo niebezpiecznie. Chrześcijan powinien odcinać się od wszystkiego, co nie pochodzi od Boga.

Sumienie
W Starym Testamencie nie znajdziemy wyrazu sumienie. Sumienie można kalać (8:7), pobudzić, zachęcić (8:10), obrażać, ranić (8:12), sądzić (10:29). Sumienie w człowieku jest osądem, czy coś jest dobre czy złe, to ‘duchowy kompas’, który może być też zepsuty.
W greckiej kulturze: słabe sumienie oznacza sumienie, które nie jest w stanie wykonać właściwych decyzji, nie rozróżnia między dobrem i złem.
Dla chrześcijan ważnym jest, aby mieć czyste sumienie wobec Boga. Sumienie czyni nas odpowiedzialnymi wobec naszego Stwórcy.

w.8
Być może był to argument silniejszych w Koryncie: jedzenie nie ma wpływu na nasze relacje
z Bogiem, co w zasadzie jest prawdą. Ale życie nie jest abstrakcyjne: jedzenie może prowadzić do społeczności z demonami (10:20), tak jak złe traktowanie Wieczerzy Pańskiej prowadzi do choroby i śmierci (11:29-30).
Jedzenie pokarmu ofiarowanego nie jest aż tak niewinne jak się wydaje (10:1-13). Tak jak relacje seksualne nie są nieczyste same w sobie, ale mogą stać się nieczystymi, tak pokarm nie jest nieczysty sam w sobie, ale może stać się nieczystym, jeśli spożywamy go świadomie jako pokarm ofiarowany.

w. 9-10
Wierzący jest wolny, ale nie oznacza to, że może czynić wszystko.
Fraza wolność wasza, oznacza dosłownie: siła lub autorytet wasz (gr.: exousia).

Paweł nie wyjaśnia całej sytuacji, ale chodzi raczej o jedzenie na terenie świątyni w kontekście bankietów kultowych. Być może chodziło o kultowe posiłki związane z kultem cesarskim, który był bardzo popularny w Koryncie, lub uczty związane z igrzyskami istmijskimi, mającymi również charakter religijny.
Tu chodzi więc o jedzenie w samych świątyniach (w 10:23-28 Paweł pisze o innych kontekstach jedzenia, tam nie mówi o świątyni). Jedzenie w świątyni zawsze jest związane z bałwochwalstwem. Dopiero w 10:14-22 Paweł dalej rozwija co to znaczy.

w. 11
Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa oznacza, że wierzący jest wzięty z królestwa ciemności i postawiony w Królestwie światłości. Powrót do bałwochwalstwa oznacza powrót do ciemności.
Paweł nie martwi się o to, że ‘słabsi’ zostaną obrażeni, lecz boi się o dusze wiernych, obawia się, że jedzenie pokarmów ofiarowanych przez ‘silniejszych’ może spowodować utratę zbawienia słabszych. Paweł używa bardzo ostrego języka wobec ‘silniejszych’.
Grecki tekst jasno podkreśla powód stracenia ‘słabych’, mianowicie jest to twoje poznanie, czyli poznanie ‘silniejszych’. To jest skutek wiedzy, poznania bez miłości, która jest tak naprawdę niekompletną wiedzą. Paweł dystansuje się od tych, którzy mają takie poznanie.

w. 12-13
Konkluzja Pawła jest wyraźna: uczestniczenie w bankietach kultowych jest grzechem.
Ci, którzy wiedzą (w. 1)  zginą, jeśli staną się powodem do grzechu dla swoich braci.
Wyraz zgorszenie (gr.: skandalizo) oznacza spowodowanie obrazy, albo doprowadzenie do grzechu. W Starym Testamencie (LXX) ten wyraz jest używany, aby określić wpadnięcie w grzech szczególnie w odniesieniu do bałwochwalstwa (Sędziów 2,3; Jozua 23,13; Psalm 105,36; Powt. Prawa 7,16).
Najważniejsza jest moja troska o mojego brata. Paweł głosi tu bardzo radykalną miłość do braci i sióstr.


Tematy
Ø  Działanie na podstawie pewnej wiedzy o Bogu nie wystarczy. Wierzący muszą rozumieć pełne teologiczne konsekwencje ich zachowania. Świadomość wiedzy daje fałszywą nadzieję. Wiedza nie stoi nad wszystkim.

Ø  Czyny na podstawie nawet właściwej wiedzy nie zawsze są dobre. Nasza wiedza zawsze jest cząstkowa.

Ø  Wiara chrześcijańska oznacza wolność, ale to nie jest wolność, która oznacza, że wierzącemu wszystko wolno. Chrześcijaństwo łamie granice miedzy ludźmi na podstawie rasy, statusu społecznego itd., ale wiara chrześcijańska właśnie stawia nowe granice, które tworzą ‘chrześcijańską tożsamość’ = tożsamość w Chrystusie.
Będąc w ciele Chrystusa niemożliwym jest branie udziału w praktykach bałwochwalstwa.

Ø  Chrześcijaństwo nie wymaga, aby wierzący stali się Żydami, ale też nie pozwala, aby wierzący stali się poganami. Wiara wymaga odrzucenia wszystkiego, co związane jest z bałwochwalstwem. Pokarm ofiarowany bałwanom jest całkiem inną sprawą niż żydowskie prawa dot. czystego (koszernego) jedzenia.

Ø  Wiara chrześcijańska ma ogromne konsekwencje dla życia społecznego wierzącego. Życie wierzącego w społeczeństwie znacznie się zmieni, co może konkretnie oznaczać, że już nie bierze on udziału w pewnych spotkaniach lub praktykach, które są popularne.
W kontekście polskim np. oznacza to, że wierzący nie może brać udziału w tzw. Andrzejkach

Ø  Dzisiaj niewielu w Europie służy bałwanom w postaci posągów, ale bałwany, fałszywi bogowie, nadal są popularni. Fałszywym bogiem jest wszystko, co stoi zamiast Boga na pierwszym miejscu w moim życiu. Może to być moja praca, pieniądze, hobby, muzyka, sport, nawet moja żona. Szczególnie sportowcy i piosenkarze stają się idolami, czyli bałwanami dla wielu. Po śmierci Michaela Jacksona tysiące jego fanów było w wielkiej żałobie, niektórzy z nich nawet przestali widzieć sens w swoim życiu. Taka postawa jest obrażeniem Boga i przekroczeniem pierwszego przykazania.

Ø  Problem jest natury teologicznej: Paweł nie martwi się o to, że ‘słabi’ zostaną obrażeni, ale martwi się o to, że mogą utracić wiarę.