Showing posts with label Sprawiedliwość Boża. Show all posts
Showing posts with label Sprawiedliwość Boża. Show all posts

07 October 2019

Rzymian 9:17-18


14 Cóż tedy powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Bynajmniej. 15 Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję. 16 A zatem nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego. 17 Mówi bowiem Pismo do faraona: Na to cię wzbudziłem, aby okazać moc swoją na tobie i aby rozsławiono imię moje po całej ziemi. 18 Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości.


W liście do Rzymian w rozdziałach od 9-11 Apostoł Paweł omawia trudne tematy związane z niewiarą Izraela. Problemem jest, że większość Izraela nie wierzy, chociaż mają Pisma. To oni ze wszystkich na narodów ziemi, powinni najlepiej rozumieć, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem. Mimo to odrzucili Go, a nawet doprowadzili do Jego śmierci. Niewielu Izraelitów przyjęło Jezusa, jako Mesjasza.

Apostoł Paweł wyjaśnia, dlaczego tak jest, podkreślając w poprzednich wersetach, że obietnice Boże są niezawodne, Bóg zawsze czyni to, co obiecuje. Podkreśla też suwerenność Bożą. Izrael wywodzi się z rodu Jakuba, młodszego syna Rebeki, a nie z rodu starszego Ezawa. Dlaczego? Ponieważ Jakuba Bóg umiłował a Ezawem wzgardził (Rz. 9:13). Wydaje się to niesprawiedliwym.
Wygląda na to, że w ten sposób Bóg o wszystkim decyduje, a człowiek nie ma wolnej woli. Tak jest rzeczywiście. Bóg nie wybrał Jakuba, ponieważ był lepszy lub bardziej moralny. Historia w Biblii  pokazuje, że wcale nie był niczym lepszy niż jego brat: Jakub bowiem oszukał ojca, myśląc przede wszystkim o sobie i własnych korzyściach. Bóg wybrał go zamiast jego brata tylko dlatego, ponieważ było to jego suwerennym i miłosiernym wyborem.

W odpowiedzi na ludzkie zarzuty, (słyszane często również współcześnie, nawet ze strony chrześcijan) że Bóg byłby niesprawiedliwy, Apostoł ostro zaprzecza: Bynajmniej! (w. 14).  
W dalszej odpowiedzi Apostoł podkreśla miłosierdzie Boże, cytując z Prawa Mojżeszowego: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję (Cytat z Wj./II Mj. 33:19).
Może nam się wydawać, że to wcale nie jest odpowiedzią. Używając tego cytatu Paweł nie podkreśla gniewu i odrzucenia, lecz przeciwnie, podkreśla miłosierdzie Boże. To, że Bóg w ogóle kogokolwiek wybiera jest dowodem jego miłosierdzia i miłości.
Dlatego też Apostoł podkreśla, że nasze zbawienie nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego (w. 16). Nic, kompletnie nic nie możemy zrobić, aby być zbawionymi. Nie mamy nic do zaooferowania, nawet nasza wiara jest Bożym darem a nie naszym własnym produktem.

Potem Apostoł cytuje to, co Pan za czasów Mojżesza powiedział faraonowi, który nie chciał wypuścić Izraela z Egiptu: Na to cię wzbudziłem, aby okazać moc swoją na tobie i aby rozsławiono imię moje po całej ziemi (w. 17).
Rzeczywiście, kiedy czytamy w Biblii o historii faraona i Izraela, o wszystkich plagach, jako refren ciągle powraca to, że Pan daje wszystkie plagi Egiptowi, aby faraon wiedział, że bogowie egipscy są martwi, i nie ma innego Boga, niż Pan, Bóg Izraela (np. Wj. / II Mj. 8:10; por. Ez. 6:7, 14).

Apostoł Paweł łączy więc te dwa cytaty z Prawa Mojżeszowego, aby podkreślić wszechmoc i suwerenność Bożą oraz jego miłosierdzie. Te cytaty uzupełniają się, mówią o tym samym Bogu, jak Apostoł sam podsumuje w następnym wersecie: Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości (w. 18).

Należy uważnie czytać. Biblia nie naucza, że Bóg tak sobie zatwardza ludzkie serca. Pismo Święte pokazuje ciągle, że Bóg zatwardza serca tych, którzy sami już zatwardzili je w swoim buncie przeciw Stworzycielowi. W wielu miejscach czytamy na przykład, że faraon sam zatwardził swoje serce, był uparty w swoim grzechu, buncie i nie chciał się podporządkować Bogu (np. Wj. / II Mj. 4:42; 7:13, 14, 22; 8:15, 19, 32; 9:7, 17, 27, 34; 10:3, 16; 11:9; 13:15; 14:5).
To, że Bóg zatwardził serce faraona, aby się już nie mógł nawrócić stanowiło karę Bożą dla władcy Egiptu. Sąd oznacza, że Bóg pozostawia człowieka w jego grzechu i buncie, który sam wybrał (por. Wj. / II Mj. 4:21; 7:3; 9:12; 10:1, 20, 27).
Jest to podobne do tego, co wcześniej czytaliśmy w Liście do Rzymian:
24 Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, 25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. 26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, 27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. 28 A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi (Rzymian 1:24-28).

Czytamy to też w innych miejscach Pisma Świętego. Na przykład kiedy Pan powołał proroka Izajasza do służby w Izraelu, powiedział do niego:
Idź i mów do tego ludu: Słuchajcie bacznie, lecz nie rozumiejcie, i patrzcie uważnie, lecz nie poznawajcie! Znieczul serce tego ludu i dotknij jego uszy głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział swoimi oczyma i nie słyszał swoimi uszyma, i nie rozumiał swoim sercem, żeby się nie nawrócił i nie ozdrowiał! (Iz. 6:9-10).
Te słowa Izajasza Jezus zastosował do swojej służby: mówiąc: Dlatego w podobieństwach do nich mówię, bo, patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją (Mt. 13:13). Apostoł Paweł spotykając się w Rzymie z Żydami przypomina te słowa (Dz. 28:25).

Nie wolno nam powiedzieć, że Bóg jest niesprawiedliwy. Taka teza jest poważnym grzechem, który świadczy o arogancji, dumie i buncie człowieka. Wszyscy ludzie są winni i zasługują na śmierć (Rz. 3:9, 19). Nikt nie zasługuje na zbawienie, nikt nie może powiedzieć, że Bóg powinien go zbawić. Jeśli Bóg zatwardzi kogoś, jest to sprawiedliwe. Bóg czyni po prostu to, na co człowiek zasługuje. Jeśli ktoś jest zbawiony, otrzymał ten dar niezasłużonie, z łaski. Cudem tak naprawdę nie jest to, że niektórzy są zbawieni a inni nie, lecz to, że w ogóle ktokolwiek zostanie zbawiony.

Wielu ludzi buntuje się, uważając, że wiedzą lepiej niż Stworzyciel, co jest sprawiedliwe. Należy pamiętać, że nie człowiek decyduje o tym, co jest sprawiedliwe, lecz Bóg, który stworzył nas według swojej woli i upodobania, który jest sprawiedliwy i suwerenny. To on zdecydował o naszym życiu, o tym, kiedy się narodzimy i że w ogóle się narodzimy. Apostoł Paweł wyjaśnia to w kilku wersetach:  
20 O człowiecze! Kimże ty jesteś, że wdajesz się w spór z Bogiem? Czy powie twór do twórcy: Czemuś mnie takim uczynił? 21 Albo czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły ulepić jedno naczynie kosztowne, a drugie pospolite? (Rz. 9:20-21).
To pokazuje nam nasze miejsce. Bóg jest Stworzycielem. Żyjemy tylko dlatego, ponieważ On tego chciał. Często to nie podoba człowiekowi, sam chce decydować o swoim życiu, o swoim losie, ale to  jest właśnie grzech i bunt ludzki: chce być jak Bóg, sam decydując o wszystkim. Człowiek powinien znać swoje miejsce, jako stworzenie, poddane swemu Stwórcy. Tylko wtedy może być szczęśliwy.

Nie jesteśmy w stanie do końca wyjaśnić tej tajemnicy. Nie możemy więcej powiedzieć niż to, co samo Słowo Boże nam mówi, i to ma być dla nas wystarczającym. Bóg nie chce żebyśmy się bali i wątpili, lecz, abyśmy się cieszyli z wdzięcznością z jego łaski i miłosierdzia, które okazał każdemu, kto wierzy w Jezusa Chrystusa.

03 July 2017

List do Rzymian 3:21-26



Studium Biblijne

21 Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy, 22 i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, 23 gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, 24 i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, 25 którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, 26 dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa.

Apostoł Paweł omówił szczegółowo problem grzechu ludzkiego oraz jego powszechność (Rzymian 1:18-3,20). Wyjaśnił i udowodnił, że każdy człowiek jest grzeszny i zasługuje na wieczną śmierć, co jest wiecznym potępieniem. Żaden człowiek nie jest sprawiedliwy i nie jest w stanie sam zapłacić za swoją winę. Dlatego człowiek potrzebuje zbawienia i usprawiedliwienia, pochodzącego nie od niego samego, ale od Boga.
Teraz Apostoł Paweł powraca do swojej wcześniejszej wypowiedzi (1:15-17), mianowicie, że zbawienie od grzechów jest możliwe jedynie w Jezusie Chrystusie.

Apostoł kontrastuje starą i nową erę człowieka. Stary człowiek, człowiek nienawrócony, żyje w grzechu i potępieniu. Po nawróceniu i uwierzeniu, nowy wierzący człowiek jest zbawiony w Chrystusie. Człowiek wierzący żyje w nowej erze zbawienia. Ten kontrast pomiędzy dwiema erami w historii zbawienia jest jedną z podstawowych koncepcji teologicznych Apostoła.
Stara era była zdominowana przez gniew Boży (Rzymian 1:18), a nowa era jest zdominowana przez objawioną sprawiedliwość Bożą.

Sprawiedliwość Boża została objawiona w Prawie (w Zakonie) i Prorokach, czyli w Starym Testamencie. Stary Testament składa świadectwo sprawiedliwości Bożej oraz pokazuje, że człowiek jest niesprawiedliwy. Podczas, gdy Stary Testament mówi o ludzie Bożym, Izraelu, z którym Bóg zawarł przymierze, teraz sprawiedliwość Boża jest widoczna dla wszystkich. Ewangelia nie jest wyłącznie sprawą Izraela, lecz jest dla całego świata. Ewangelia jest uniwersalna, nie jest przeznaczona tylko dla jednego ludu, lecz dla każdego, kto wierzy; nie ma różnicy (w. 22), nie ma wyjątku. Usprawiedliwienie jest z łaski, przez wiarę dostępne dla każdego.

Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (w. 23b). Chwała Boża oznacza w Biblii wielkość obecności Bożej. Wieczne życie oznacza dla wierzącego bycie częścią chwały Bożej (por. np. Izajasz 35:2; Rzymian 8:18; Filipian 3:21: i inni). Być w chwale Bożej, oznacza być jak Chrystus w obecności Boga Ojca (Rzymian 8:29-30; Filipian 3:21). Być pozbawionym chwały Bożej, oznacza, że człowiek już nie jest taki, jak został stworzony na obraz Boga i nie żyje w społeczności z Nim w taki sposób, jak Adam i Ewa żyli w raju (Rodzaju / 1. Mojż. 1:27). Przez upadek w grzech człowiek stracił życie z Bogiem i został wygnany z raju (Rodzaju / 1 Mojż. 3:23-24). Przez grzech człowiek z natury żyje w oddaleniu od Boga i nawet nie szuka Go. Naturalnym stanem człowieka jest to, że żyje bez Boga w grzechu, jest martwy. W poprzednich rozdziałach listu Apostoł Paweł opisuje obszernie grzeszność człowieka i jego bunt przeciwko Bogu.
Z powodu swojej świętości Bóg nie może inaczej reagować na grzech niż gniewem. Bóg nie może tolerować nawet najmniejszego grzechu.
Przez Zakon (lub: Prawo, lub też w ogólności: Stary Testament) człowiek może poznać świętość Bożą oraz własną grzeszność. Zakon uczy człowieka także, że potrzebna jest zapłata, odbycie kary za grzech. Sprawiedliwość wymaga kary.  
Jednak samo Prawo, ani nie pomaga, ani nie umożliwia człowiekowi zbawienia, lecz pokazuje, że jest to rzecz niemożliwa – co Paweł udowodnił w Rzymian 2:1-3:20. 

Potrzebne jest odkupienie kary. Wyraz, używany w tym miejscu przez Apostoła oznacza pierwotnie: wyzwolenie przez zapłacenie okupu. W języku greckim pierwszego wieku wyraz ten był często używany, aby określić wykupienie więźniów, więźniów wojennych lub niewolników. Oznacza więc dać komuś życie i wolność w sytuacji, w której ten człowiek nie był w stanie cokolwiek do tego dodać. Wyraz ten otrzymał potem bardziej ogólne znaczenie wyzwolenie lub wybawienie.
Podobnie, jak więzień wojenny zostaje wyzwolony, ponieważ ktoś zapłacił za niego okup, tak człowiek zostaje wyzwolony od grzechów i od gniewu Bożego poprzez ofiarę Chrystusa, która stała się okupem dla nas, abyśmy mogli żyć.  

Kontrast między wersetem 23 a 24 jest ogromny: wszyscy jesteśmy grzesznikami, czyli wrogami Boga, winnymi i zasłużymy na potępienie i śmierć. Mimo to zostaliśmy usprawiedliwieni darmo, nic nie musieliśmy zrobić, nie musieliśmy zapłacić kary, nawet nie byłoby to możliwe. Cała kara, cena okupu, została zapłacona drogocenną krwią Jezusa.

Bóg gniewa się z powodu naszych grzechów, ale zamiast zostawić nas lub ukarać, sam daje rozwiązanie tego ogromnego problemu (w. 25-26). Bóg zniósł grzechy człowieka (por. Dz. Apostolskie 14:16-17; 17:30). Mimo wszystkich grzechów Izraela i innych narodów Bóg chciał się pojednać. Ustanowił Jezusa Chrystusa, aby przez swoją śmierć dokonał pojednania między człowiekiem a Bogiem. Bóg nie mści się na człowieku, ale reaguje miłością na jego grzech i zło.
Teraz, w tym czasie, Bóg chce okazać nam sprawiedliwość. Bóg pokazuje, że jest sprawiedliwy właśnie przez to, że usprawiedliwia wszystkich wierzących w Jezusa Chrystusa.

Bóg jest więcej niż sędzią. Sędzia działa w imieniu wymiaru sprawiedliwości, ogłaszając wyrok: deklaruje, czy podejrzany jest sprawiedliwy, czy nie. Bóg jest także Królem, a dobry król dąży do sprawiedliwości w swym kraju, sprawiedliwości w prawie oraz między ludźmi.
Aby rozumieć sprawiedliwość Bożą, nie należy poprzestać na wyszukaniu wyrazu sprawiedliwość w słowniku. Należy zrozumieć kim jest Bóg? Tego możemy się dowiedzieć i dobrze Go poznać, czytając  Stary Testament: Prawo i Proroków. Tam czytamy, jak Bóg stworzył świat, jak Bóg chodził z ludźmi, będąc pełen cierpliwości wobec swego ludu. Jeśli czytamy np. Księgi Wyjścia i Liczb (II i IV Mojż.) możemy tylko się dziwić, jak to jest możliwe, że Pan był tak cierpliwy, i że w końcu, mimo wszystkich buntów i niewiary Izraela, jednak przyprowadził ich do ziemi obiecanej, którą podarował im, jako niezasłużony prezent.
Czytamy wszędzie w Piśmie Świętym, jak poważny jest grzech. Bóg gniewa się, On jest ogniem trawiącym (Hebrajczyków 12:29). Kiedy zrozumiemy jak bardzo winni stoimy przed gniewającym się Bogiem, wtedy dopiero zrozumiemy, czym jest okup. Wtedy dopiero zaczniemy rozumieć, co oznacza być sprawiedliwym.

Bóg przeznaczył Chrystusa jako ofiarę, jako okup na odpuszczenie naszych grzechów, dla okazania sprawiedliwości swojej (w. 25). Zadośćuczynienie przez ofiarę Chrystusa nie tylko usprawiedliwia człowieka, ale także udowadnia sprawiedliwość Bożą. Bóg nie lekceważy naszego grzechu, nie udaje, jakby nic nie było, gdyż to byłoby niesprawiedliwe. Sprawiedliwość Boża w wersetach 21-22 oznacza akt usprawiedliwienia, czyli deklarowanie niewinnym, sprawiedliwym. W wersetach 24-25 jednak sprawiedliwość oznacza także, że charakter Boga jest sprawiedliwy. Bóg zawsze działa zgodnie z własnym charakterem i istotą.

Usprawiedliwieni darmo (w. 24) nie oznacza „uczynienia sprawiedliwymi” w sensie moralnym. Również nie znaczy, że Bóg nas widzi jako sprawiedliwych, mimo faktu, że nimi nie jesteśmy. Usprawiedliwienie oznacza, że Bóg – jak sędzia – deklaruje nas sprawiedliwymi. Sędzia na rozprawie sądowej decyduje, kto jest winny, a kto sprawiedliwy i od momentu deklaracji jest to legalną rzeczywistością. Człowiek deklarowany sprawiedliwym przez sędziego nie może już zostać osądzony lub ukarany. W momencie nawrócenia, człowiek zostaje w Jezusie Chrystusie deklarowany, jako sprawiedliwy. Skutkiem tego jest, że Bóg nas widzi w Chrystusie jako sprawiedliwych. Warunkiem jest, że jesteśmy w Chrystusie. Należy pamiętać, że to cudza sprawiedliwość. Nie jest to nasza sprawiedliwość, lecz sprawiedliwość Chrystusa, która została nam poczytana, zaliczona.  

Usprawiedliwienie następuje za darmo, z jego łaski. Łaska jest jednym z kluczowych pojęć teologicznych Pawła. Określa sposób w jaki Bóg działa w Chrystusie, mianowicie daje to całkowicie, bez rekompensaty. Nie musimy nic robić, aby móc być sprawiedliwymi, nawet nie możemy nic zrobić. To jest esencja łaski, że otrzymujemy to bez żadnej zasługi lub uczynku z naszej strony. Usprawiedliwienie z łaski otrzymujemy tylko i wyłącznie przez wiarę.
Zbawienie jest wyłączną inicjatywą Boga, a nie człowieka. Człowiek sam z siebie nie jest w stanie nic zrobić dla swojego zbawienia.
Bóg pragnie zbawić grzesznego, zbuntowanego człowieka przez ofiarę Chrystusa, okazując w tym swoją łaskę i sprawiedliwość. W ten sposób wierzący człowiek może znowu żyć w społeczności z Bogiem.