Showing posts with label Efezjan 1. Show all posts
Showing posts with label Efezjan 1. Show all posts

13 January 2017

Efezjan 1:4-6



Studium Biblijne

3 Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios;
4 w Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego; w miłości 5 przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, 6 ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym.

Po nawróceniu wierzący jest przekonany, że jest zbawiony, ponieważ sam wybrał Boga, Który mu zaoferował zbawienie w Chrystusie. Apostoł Paweł jednak wyraźnie podkreśla, że stało się to na podstawie wyboru dokonanego przez Boga.

Teologia reformowana (zwana kalwinizmem) często bywała i nadal bywa atakowana, miedzy innymi z powodu biblijnej nauki o predestynacji. Doktryna ta, mówiąca o tym, że Bóg wybrał człowieka, aby go zbawić, jest odrzucana przez wielu, ponieważ według nich ogranicza wolną wolę człowieka.
Na podstawie Pisma Świętego nie można jednak inaczej nauczać niż to, że Bóg suwerennie wybrał wierzących (nie wszystkich ludzi), aby ich zbawić. Pierwszy rozdział Listu do Efezjan jest jednym z miejsc w Słowie Bożym gdzie bardzo wyraźnie widać takie nauczanie.

Musimy zdać sobie sprawę, że większość ludzi jest przekonanych, że ma prawo na miejsce w niebie. W związku z tym uważają, że byłoby to niesprawiedliwe, gdyby Bóg nie wszystkich wybrał do zbawienia. To jest jednak błędne założenie. Biblia rozpoczyna się opowieścią o stworzeniu świata i człowieka. Zamiast żyć według woli Stwórcy, człowiek zbuntował się, zgrzeszył, mimo faktu, że doskonale wiedział o konsekwencjach. Każdy człowiek jest winny. Każdy z nas jest winny i każdy z nas z natury kocha grzech. Bóg ma prawo potępić każdego, nikt nie ma prawa na zbawienie.
Tylko i wyłącznie Bóg może postanowić, czy chce nas zbawić od potępienia (od Jego kary) i tylko Bóg może stawiać warunki. Człowiek nie ma tu nic do powiedzenia. To dla nas bolesne i upokarzające, niechętnie słuchamy tego, ale taka jest prawda.
Musimy pamiętać o tym, że Bóg jest wszechmogący, wszechwiedzący i wieczny. Nasza mądrość i rozum jest niczym w porównywaniu z mądrością Bożą.
W pierwszym rozdziale Listu do Efezjan Apostoł Paweł pokazuje nam nasze miejsce, ale jednocześnie głosi piękną Ewangelię wolnej łaski.

Wersety 3-14 stanowią w greckim oryginale jedno długie zdanie z wieloma zdaniami podrzędnymi. Pierwsza część, którą tu rozważamy (w. 3-6) stanowi błogosławieństwo i pochwałę Boga za to, co uczynił.
Wierzący mają wszystkie (nie tylko niektóre) błogosławieństwa, które Bóg daje w Chrystusie (w. 3). Wierzący mają odkupienie i odpuszczenie grzechów (w. 7), są zapieczętowani Duchem Świętym (w. 13) i otrzymają dziedzictwo (w. 14).
W następnych wersetach Apostoł opisuje te błogosławieństwa.

Wszystkie błogosławieństwa otrzymaliśmy, jako skutek decyzji Boga w przeszłości, zanim stworzył świat. Już zanim Bóg stworzył wszystko, co jest, wybrał nas w Chrystusie.
To stwierdzenie ma kilka implikacji. Oznacza to, że:
-          Jezus Chrystus jest wieczny,
-          Bóg znał nas zanim stworzył cały kosmos,
-          zanim stworzył wszystko, co jest, już suwerennie zdecydował, że jesteś zbawiony w Chrystusie.
Bóg nie ustanowił planu zbawienia dopiero po grzechu. Upadek w grzech nie był zaskoczeniem dla Stwórcy, Który wie wszystko. Podobnie nieposłuszeństwo Izraela nie było dla Niego niespodziewane. Bóg miał plan zbawienia zanim stworzył świat i człowieka. Wybranie to, jak czytamy w Biblii, ukształtowała cała historia zbawienia.
Niektórzy twierdzą, że Bóg wybrał nas na podstawie faktu, że wiedział wcześniej, kto się nawróci, ale tekst wcale na to nie wskazuje. Tekst jest bardzo wyraźny i jednoznaczny: Bóg suwerennie wybrał nas zanim stworzył cokolwiek, co istnieje. To wybór kompletnie niezależny od czegokolwiek innego poza Bogiem. Nasze zbawienie jest całkowicie suwerenną decyzją wszechmogącego Boga. Fakt suwerennego wybrania zostaje potwierdzony w innych miejscach Biblii (por. np. Ew. Jana 6:37,44; 10:29; 15:16; 17:2,9,12; Ew. Mat. 22:14; Dzieje Apostolskie 13:48; Rzymian 8:29; 9:16; 11:5; Tytusa 1:1).

Bóg wybrał nas w Chrystusie. Chrystus zbawił nas, nie ma zbawienia poza Nim, nie ma innej drogi do Boga Ojca i do pojednania z Bogiem Stwórcą niż tylko przez Jego Syna Jezusa Chrystusa.
W Biblii czytamy, że Bóg wybrał Jezusa Chrystusa, aby był Pośrednikiem przymierza oraz aby był Zbawicielem dzieci Bożych. Jezus otrzymał wierzących od Boga Ojca: Ew. Jana 17:6-10

Wybranie jest przywilejem, ale też zobowiązuje. Bóg wybrał nas ku konkretnemu celowi. Celem naszego wybrania (i życia) nie jest zbawienie samo w sobie, nie chodzi tylko o ratunek od kary za grzech (od piekła), lecz cel jest większy i głębszy, mianowicie, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem Jego.
Święty i nienaganny oznacza czysty od skalania, od grzechów, od wszelkiej niemoralności, oraz sprawiedliwy bez winy (por.: np. II Mojżeszowa 29:37-38; por. Hebrajczyków 9:14; 1 Piotra 1:19).
Bóg wybrał wierzącego, aby żył zgodnie z Bożym zamiarem. W tym celu go stworzył, aby żył według Jego woli w Jego stworzeniu na Jego chwałę. Oznacza to, że wierzący staje się coraz bardziej podobny do Chrystusa (Rzymian 8:29-31).
Zbawienie w Chrystusie oznacza też, że Bóg nas zmienia w Chrystusie, abyśmy rzeczywiście stali się bezgrzeszni i nienaganni. Na tej ziemi nie osiągniemy stanu zupełnie pozbawionego grzechu (Biblia jest jasna, że człowiek będzie grzeszył do końca swego życia), ale dzięki procesowi uświęcenia, zaczynającym się już od nawrócenia przez Ducha Świętego, jesteśmy w stanie walczyć z grzechem.
W innych miejscach Biblii czytamy, że Chrystus pojednał wierzących w ich ziemskim ciele przez śmierć, aby stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych, (Kolosan 1:22).

W następnych wersetach (w. 5 i 6) Apostoł dalej wyjaśnia, co to znaczy.
Bóg przeznaczył nas w miłości (wyraz w miłości na końcu wersetu 4 należy czytać razem z przeznaczył na początku w. 5 – podział na wersety jest w tym przypadku niezbyt trafny. Należy pamiętać, że podział na rozdziały i wersety pochodzi z XVI wieku i nie należy do oryginalnego tekstu Pisma Świętego).  

Bóg wybrał i przeznaczył nie dlatego, ponieważ jesteśmy tego godni, bo wcale nie jesteśmy (Rzymian 3:23). W Starym Testamencie czytamy, że Bóg wybrał naród Izraela, nie dlatego, że był godnym i wielkim narodem, wręcz przeciwnie.
6 Gdyż ty jesteś świętym ludem Pana, Boga twego. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, spośród wszystkich ludów na ziemi, abyś był jego wyłączną własnością. 7 Nie dlatego, że jesteście liczniejsi niż wszystkie inne ludy, przylgnął Pan do was i was wybrał, gdyż jesteście najmniej liczni ze wszystkich ludów. (Ks. V Mojż. / Powt. Prawa 7:6-7).
Wybranie przez Boga jest zawsze wyrazem Jego łaski, bez żadnych zasług z ludzkiej strony.

Bóg przeznaczył nas (grecki wyraz oznacza: z góry przeznaczyć, predestynować).
Wyraz przeznaczyć ma podobne znaczenie, jak wyraz wybrać, różnicą jest to, że przeznaczyć bardziej podkreśla cel ku jakiemu ktoś zostaje wybrany/przeznaczony. Czasownik przeznaczyć w Biblii zawsze używany jest tylko w odniesieniu do Boga (występuje sześć razy w Nowym Testamencie: Rzymian 8:29, 30; 1 Koryntian 2:7; Efezjan 1:5; Dzieje Apostolskie 4:28).
Bóg przeznaczył nas do konkretnego celu, mianowicie, abyśmy stali się Jego dziećmi. Do tego celu Bóg nas przeznaczył w Chrystusie. Jezus Chrystus jest wiecznym, jednorodzonym Synem Boga (por. np. Ew. Jana 17:24; 1 Piotra 1:20). Wierzący staje się synem lub córką Boga przez adopcję z łaski przez wiarę. Przez dzieło Chrystusa, z łaski, każdy wierzący jest dzieckiem Bożym, i ma pełne prawo na całe dziedzictwo.

Przeznaczenie do synostwa wskazuje na znany w kulturze grecko-rzymskiej zwyczaj. Według ówczesnego prawa możliwym było adoptowanie kogoś, jako własne dziecko, na przykład syna  niewolnika. Adopcja była prawomocna i nieodwracalna. Adoptowany syn był we wszystkich aspektach traktowany, jak rodzony syn i miał wszelkie prawa prawdziwego syna, oraz prawo do pełnego dziedzictwa.
Synostwo wskazuje także na relację, którą Izrael miał z Bogiem. Czytamy, że Bóg wybrał Izraela, jako pierworodnego syna (II Mojżeszowa / Wyjścia 4:22; Izajasza 1:2). Bóg wybrał i adoptował Izrael przy wyjściu z Egiptu: Gdy Izrael był młody, pokochałem go i z Egiptu powołałem mojego syna (Ozeasza 11:1). Ta adopcja była jednym ze szczególnych przywilejów Izraela (Rzymian 9:4). Obecnie w Chrystusie jest to jeden ze szczególnych przywilejów wierzącego (Rzymian 9:26; 2 Koryntian 6:18).

Bóg wybrał i przeznaczył wierzącego według upodobania woli swojej. Wyraz przetłumaczony, jako upodobanie, oznacza, radość, dobrą wolę. Bóg ma radość w wybraniu i przeznaczeniu wierzących, aby stali się Jego dziećmi, aby żyli święcie i nienagannie przed Jego obliczem. Bóg ma radość w tym, że wybrał wierzących, aby zbawić ich w Jezusie Chrystusie.

Wnioskując, możemy stwierdzić, że wybranie nie jest czymś, co się czuje. Wybranie nie jest na podstawie tego, że Bóg przewidział, że wybiorę Ewangelię. Apostoł Paweł przedstawia tu fakt obiektywny: wierzący jest wybrany i przeznaczony w Chrystusie tylko dlatego, ponieważ Bóg jest łaskawy i suwerennie zdecydował, że tego chce.

Ostatecznym celem Boga jest to, aby został chwalony w tym, że wybrał wierzących i zbawił ich. Celem naszego życia i całego stworzenia jest chwalenie Boga. Jego łaska jest chwalebna, co znaczy, że odzwierciedla Jego chwałę i świetność.

Bóg obdarzył nas tym wszystkim w Chrystusie. Bóg miłuje Syna Jezusa Chrystusa i połączył nas przez wiarę z Nim. Dlatego istnieje więź między Chrystusem a wierzącymi przez to, że Duch Święty mieszka w nich.
Wyraz tłumaczony, jako obdarzył oznacza dać bezpłatnie, bez zasług, uprzywilejować, faworyzować. Jeszcze raz więc Apostoł podkreśla, że otrzymaliśmy zbawienie od Boga, bez żadnych zasług z naszej strony. W żaden sposób nie możemy wymagać zbawienia, nie należy się nam miejsce w niebie.
Każdy wierzący ma pełną świadomość, że zasługuje tylko na karę, na gniew Boży, który jest niszczący, który oznacza wieczną karę w piekle. Ale chwalimy i uwielbiamy Boga, ponieważ On chciał nas zbawić w Chrystusie, tylko dlatego, ponieważ jest łaskawy, suwerenny i ma upodobanie w tym.

Opiewajcie chwałę jego Imienia, Śpiewajcie Mu pieśń pochwalną! (Psalm 66:2)  

06 November 2014

Efezjan 1,11-14



W Chrystusie 11 …też przypadło nam w udziale stać się jego cząstką, nam przeznaczonym do tego od początku według postanowienia tego, który sprawuje wszystko według zamysłu woli swojej, 12 abyśmy się przyczyniali do uwielbienia chwały jego, my, którzy jako pierwsi nadzieję mieliśmy w Chrystusie.
13 W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, 14 który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego.

Omawiając wersety 11-14, należy pamiętać, aby przeczytać cały fragment (Ef. 1,3-14), gdyż w greckim oryginale, w. 3-14 stanowi jedno długie zdanie.

Suwerenny Bóg na początku wybrał naród, który jest Jego dziedzictwem (Powt. Prawo 9,29; 32,9; 1 Królewska 8,51; Ps. 33,12; 106,40) i własnością (Wyjścia 19,5; Powt. Prawa 4,20; 7,6; 14,2; 26,18).
Naród Izrael ma w związku z powyższym szczególne znaczenie. Został im wpierw obiecany Mesjasz i oni oczekiwali Go. Izrael był pierwszym, któremu głoszono Ewangelię, choć większość Żydów odrzuciło Mesjasza; tylko resztka (Izajasza 10,20-22; Rzymian 11,5) została Bogu wierna i uwierzyła w Jezusa Chrystusa.
Mimo szczególnego miejsca tego narodu, od początku zamysłem Bożym było zbawienie nie tylko dla Izraela, ale przez Izrael dla wszystkich narodów (np. Izajasza 56,7). Ewangelia została także głoszona poganom, gdyż zamysłem Bożym jest, że każdy może przez wiarę otrzymać zbawienie.
Poganie, którzy uwierzą, zostaną dołączeni do Izraela, co oznacza, że każdy, kto wierzy, należy do Chrystusa i do wybranego ludu Bożego (Rzymian 11,17).
W Kościele nie ma różnicy, nie ma różnych stanów, nie ma ważniejszych i mniej ważnych w Kościele. Żydzi byli pierwszymi, którzy otrzymali Ewangelię, ale nie są najważniejszymi.

W jaki sposób wierzący może mieć pewność, że należy do Boga i jest zbawiony?
Paweł pisze, że kto jest w Chrystusie, został zapieczętowany obiecanym Duchem Świętym (w. 13). Wyraz zapieczętowanie pochodzi z dziedziny handlu i oznacza oznakowanie własności. Bydło a nawet niewolnicy zostawali w I wieku n.e. pieczętowani przez wypalenie znaku właściciela na skórze. Tak samo kupiec towaru wyciskał swoją pieczęć w wosku, jako znak, że towar jest teraz jego własnością oraz jako znak autentyczności. Później kupiec odbierał swój towar posiadający jego pieczęć.

Bóg daje każdemu, kto uwierzy w Jezusa Chrystusa, Ducha Świętego, co oznacza, że ‘stempluje’ swój znak na nich (por. Apokalipsa 7,3). Znak ten pokazuje, że każdy wierzący należy do Boga, jest Jego własnością (por. Ks. Wyjścia 19,5; Powt. Prawa 14,2; 26,18; Malachiasza 3,17; 1 Piotra 2,9). Nikt nie ma prawa własności czegoś, co należy do kogoś  innego. Szatan nie może ‘ukraść’ wierzącego z ręki Chrystusa (por. Rzymian 8,31-39).
Bóg wycisnął na nas swoją pieczęć (2 Koryntian 1,22), jako znak, że jesteśmy własnością Bożą a w Dniu Odkupienia, to jest, na końcu historii tego świata, kiedy nastąpi Sąd Ostateczny, Bóg odbierze to, co jest Jego (por. Efezjan 4,30).

Niektórzy bibliści twierdzą, że zapieczętowanie następuje poprzez chrzest, ale nic w najbliższym kontekście na to nie wskazuje, podobnie inne teksty Pawła, gdzie mowa o zapieczętowaniu, nie wskazują na to, że ma on na myśli chrzest.
Nie chrzest, lecz sam Duch Święty jest znakiem własności. Nie chrzest, lecz Duch Święty jest ostatecznym dowodem, że ktoś niewątpliwie należy do Boga i do Jezusa Chrystusa.
To oczywiście nie podważa ważności i konieczności chrztu, gdyż jest on niezwykle istotny, o czym czytamy w innych miejscach gdzie Apostoł Paweł pisze o chrzcie (np. Rzymian 6,1-14; Kolosan 2,11-12). Chrzest nie jest nieomylnym znakiem, nie każdy, kto został ochrzczony jest ‘automatycznie’ zbawiony. Jeżeli Bóg zapieczętuje wierzącego, jako znak Jego własności, nie możemy wątpić, że jest to prawdziwe.

Kiedy w takim razie następuje zapieczętowanie Duchem Świętym? Tekst nie jest dość dokładny, co do szczegółów, ale z wszystkiego, co Paweł pisze tu i w 2 Koryntian, możemy wnioskować, że następuje to wtedy, kiedy wierzący otrzymuje Ducha Świętego. W momencie, kiedy człowiek nawróci się i uwierzy, natychmiast otrzymuje Ducha Świętego. Od tego momentu jest własnością Bożą, jest zbawiony.
Jest to spełnienie obietnic ze Starego Testamentu, gdzie czytamy, że w czasach ostatnich Bóg wyleje swego Ducha na wszelkie ciało (Joel 3,1-5; Dz. Apostolskie 2,16-21).
Nie ma potrzeby późniejszego wylania Ducha Świętego, jak niektórzy nauczają, i nic w tekście nie wskazuje na zapieczętowanie Duchem Świętym w innym momencie niż przy nawróceniu się.
Nawrócenie się jest decydujące. Człowiek wraca do Boga, zostaje zbawiony i usprawiedliwiony, staje się nowym stworzeniem, staje się własnością Bożą, drogo kupioną przez krew Jezusa (1 Koryntian 6,20; 7,23) i dziedziczy wszystko, co Bóg mu w Chrystusie obiecał. Dowodem na to jest posiadanie przez wierzącego Ducha Świętego.   

Duch Święty jest także rękojmią dziedzictwa dla wierzących (w. 14), co jest także metaforą z dziedziny handlu.

Słowo tłumaczone jako rękojmia jest w codziennym języku greckim wyrazem, który można też tłumaczyć jako zadatek lub zaliczka, którą kupiec płaci za kupiony towar. Jest poręczeniem, zapłatą części należnej wartości, jako zabezpieczenie zapłaty reszty.
Zaliczka gwarantowała kupcowi, że sprzedawca nie może już sprzedać towaru komuś innemu, i gwarantował sprzedawcy, że kupiec z pewnością odbierze towar.
Po grecku to ten sam wyraz, którego Apostoł Paweł użył w drugim liście do Koryntian, pisząc, że Duch Święty jest naszym zadatkiem (2 Koryntian 1,22).
Dla wierzącego Duch Święty jest tą zaliczką, którą Bóg ‘zapłacił’ i która gwarantuje wierzącemu, że z pewnością należy do Pana.

Duch Święty sam jest pieczęcią i zaliczką, oświadczając, że należymy do Boga, Bóg nas wykupił przez Jezusa i jesteśmy Jego własnością.
Przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa wierzący dziedziczy wieczne Królestwo Boże. Dziedzictwo już jest rzeczywistością, ale jeszcze teraz nie w pełni. Duch Święty jest gwarancją, że wierzący, po powrocie Jezusa, z pewnością odziedziczy całość tego, co Bóg obiecał.
Obiecane nowe stworzenie już się zaczęło w Chrystusie, ale jeszcze nie jest w pełni zrealizowane. Już jest, ale jednocześnie też jeszcze nie. Jest to napięcie, które znajdujemy w wielu miejscach w listach Pawła: już jesteśmy nowym stworzeniem (2 Koryntian 5,17), ale jednocześnie jeszcze żyjemy w starym ciele (Rzymian 7,14-25).
Duch Święty jest gwarancją Bożą, że Bóg to, co się rozpoczęło, też dokończy (por. 2 Koryntian 1,14; 4,14; 4,16-5:10). Już teraz, mając Ducha Świętego, wierzący ma też przedsmak wiecznej chwały życia w nowym stworzeniu, którego już może doświadczyć w odnowieniu i uświęceniu, które przez działanie Ducha Świętego już się zaczęło w jego życiu (Galacjan 5,22-25).

Kiedy Jezus Chrystus wróci nastąpi Sąd Ostateczny, nastąpi odkupienie własności Bożej (w. 14). Już teraz mamy pewność, że jesteśmy własnością Bożą i tak jak kupiec może później odebrać towar, który kupił, a więc jego własność, tak samo Bóg odbierze tych, którzy są Jego w Chrystusie.
W Dniu Sądu Ostatecznego okaże się, kto ma pieczęć Ducha Świętego. Każdy, kto jej nie ma, nie należy do Boga i będzie na wieczność potępiony, ale każdy, kto jest zapieczętowany ma znak własności Bożej będzie żyć wiecznie z Nim w chwale, gdyż chwała i uwielbienie Boga jest celem stworzenia i zbawienia.
Chwalić mnie będą zwierzęta polne, szakale i strusie, że dostarczyłem na pustyni wody, rzeki na pustkowiu, aby napoić mój lud, mojego wybrańca. Lud, który sobie stworzyłem, będzie zwiastował moją chwałę. (Izajasza 43,20-21).  

 [PS1]as