04 March 2018

2 Koryntian 6:14-18



Studium Biblijne

14 Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? 15 Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? 16 Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg:
Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich,
I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.
17 Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan,
I nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was
18 I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami,
mówi Pan Wszechmogący;

Apostoł Paweł pisał te słowa do chrześcijan w Koryncie, którzy mieli mnóstwo problemów w swoim Kościele, ponieważ nie rozumieli kilku ważnych spraw teologicznych i moralnych. Poza tym pojawili się fałszywi apostołowie, który chcieli poprowadzić zbór w niewłaściwym kierunku. Paweł założył ten zbór podczas swojej podróży misyjnej. Potem utrzymywał z nim kontakt, ale po jego odejściu przyszli fałszywi nauczyciele i apostołowie.
Mimo faktu, że Koryntianie obrazili Apostoła Pawła, jego serce nadal jest otwarte na nich i chce, aby wrócili do niego, co oznacza powrót do prawdziwej nauki Bożej. Paweł jest jak ojciec, pragnący, aby dziecko mimo wszystko wróciło do niego. Koniecznym jest jednak, by Koryntianie zdecydowali, kogo chcą naśladować: prawdziwego Apostoła – Pawła – czy fałszywych apostołów.

Problem w starożytnym Koryncie stanowiła między innymi wszechobecna kultura i religia pogańska. Trudno było w codziennym życiu ominąć pogańską kulturę. Wszystkie publiczne wydarzenia (festyny, zakupy na targu, polityka, itp.) zawierały elementy religijne. Była to sytuacja nieco podobna do współczesnej. My też mamy do czynienia z wszechobecną pogańską kulturą (np. teoria ewolucji w szkołach, presja, aby akceptować homoseksualizm, ideologia gender, nadmierna cześć świętych, bohaterów religijnych i historycznych, materializm jako nowa religia).

Apostoł Paweł podkreśla jednoznacznie, że wierzący nie mogą obcować z niewierzącymi; wierzący nie może mieć nic wspólnego z kultem pogańskim (por. Joz. 23:6-12; V Mojż. 20:16-18).
Paweł nawiązuje do Izraela w Starym Testamencie. Izrael, będąc ludem Bożym, miał być święty, co oznacza, że miał być całkiem oddzielony od wszystkiego, co pogańskie. Izrael miał być świętym, ponieważ Pan jest święty. W ten sposób Izrael miał być światłem dla narodów (por. Iz. 42:6-7; 49;6; 60:3). Izrael był Bożą własnością, inne religie nie mają prawa na lud Boży.
Poza tym już w Starym Testamencie widzimy, że zbawienie nie jest przeznaczone tylko dla Izraela; obietnice Boże są szersze, nie ograniczają się tylko do etnicznego potomstwa Abrahama. Każdy, kto jest w Chrystusie jest potomkiem Abrahama (Gal. 3:29). Izrael jednak pogardził poganami i nie chciał być świadectwem dla nich (np. prorok Jonasz; por. Łk. 4:16‑31; Dz.Ap. 22:17‑22).
Teraz w Chrystusie poganie przez nowe narodzenie i wiarę należą do wybranego ludu Bożego (por. Mk. 7:14‑23; Dz. Ap. 10‑11; 15; Gal. 2:11‑21; Ef. 2). Wielu żydowskich chrześcijan w I wieku jednak uważało, że bycie żydowskim chrześcijaninem jest wyższe i cenniejsze niż bycie chrześcijaninem z pogan. Inni uważali, że także chrześcijanie z pogan muszą życ według Prawa Mojżeszowego. W poprzednim rozdziale oraz w Liście do Galacjan Apostoł Paweł ostro krytykuje taką postawę (5:11-21). Paweł zabrania podziału i dyskryminacji na podstawie przynależności do grupy etnicznej (Gal. 2:11-21), wyglądu (2 Kor. 5:16-17); lub statusu społecznego (1 Kor. 11)

Podział miedzy ludem Bożym a resztą świata jest inny. Już nie obrzezanie, sabat i prawa dotyczące pokarmów stanowi granicę, lecz wiara w Chrystusa Jezusa, wyznawana w chrzcie. Tak jak kiedyś Izrael trzymając Prawo Mojżeszowe oddzielił się w ten sposób od pogańskiego świata, teraz lud Boży przez wiarę w Chrystusa oddziela się od świata.

Dlatego Apostoł pisze, że wierzący nie może chodzić w obcym jarzmie (w. 14a). To obraz ze Starego Testamentu (III Mojż. 19:19; V Mojż. 22:10) oznaczający, że wierzący nie może współpracować lub stać się partnerem z niewierzącym.
Należy dobrze to rozumieć. Paweł nie zabrania wszelkich społecznych lub bliskich kontaktów z poganami. Życie w społeczeństwie byłoby bardzo trudne a poza tym właśnie przez nasze relacje z niewierzącymi możemy być świadectwem i światłością dla świata (por. 1 Kor. 5:9-10; 10:27; 14:22-24).
Paweł natomiast zabrania wszelkiej współpracy, która oznacza, że mamy udział w życiu lub praktykach niewierzących lub nawet w praktykach, które bardzo wyraźnie są wbrew Słowu Bożemu (np. udział w festynie ku czci pogańskiego bożka związane było z niemoralnością seksualną i pijaństwem). Apostoł zabrania także zawierania małżeństw mieszanych religijnie oraz współpracy z poganami w obrębie Kościoła.
Szczególnie problematyczna jest współpraca wewnątrz kościoła, czyli zapraszanie niewierzących do udziału w życiu Kościoła. To jest to, co się dzieje, jeśli niewierzący staje się częścią zboru, lub jeśli zbór pozwala niewierzącym głosić lub w inny sposób mieć wpływ w Kościele.
Taka forma współpracy szybko oznacza zaproszenie wilków do zboru, co stanowi bardzo poważny grzech (Mt. 7:15-23; Dz.Ap. 20:28‑32; 2 Tym. 3:1–4:5).

Apostoł Paweł podaje powody zakazu łączenia się z niewierzącymi w formie pytań retorycznych (w. 14b-16a).
Niewierzący w oczach Boga jest niesprawiedliwy, natomiast wierzący w Chrystusie jest sprawiedliwy. Są to dwa różne światy. Niewierzący żyje w ciemności, a wierzący w Chrystusie żyje w światłości, gdyż Chrystus sam jest Światłością. Wierzący nie ma nic wspólnego z niewierzącym i nie może wrócić do ciemności. Wierzący musi mieć świadomość, że żyje w innym świecie niż niewierzący.
Chrystus jest Synem Bożym, który daje zbawienie. Belial jest szatanem, który chce zniszczyć Chrystusa i Jego dzieło. Szatan jest wielkim wrogiem wierzących a niewierzący jest jego niewolnikiem. Niewierzący jest naśladowcą szatana (1 Kor. 10:20‑21; 2 Kor. 4:3‑4; 11:3, 13­-15; Ef. 2:1‑3) i żyje w ciemności (Ef. 5:3-14).
Wierzący musi mieć świadomość, że należy do Boga, i nie może żyć, jakby jeszcze żył w ciemności jako niewolnik szatana. Nie oznacza to, że chrześcijanie muszą całkiem uciec od świata, jak czynili i czynią ci, uciekający do pewnych zakonów zamkniętych (1 Kor. 5:9-10). Wierzący jednak nie mogą mieć zbyt bliskich więzi lub relacji ze światem, ponieważ droga świata jest drogą śmierci.
Krótko mówiąc: chrześcijanie muszą dbać o świętość i czystość, która wynika z życia z Bogiem.

Apostoł podaje kilka cytatów ze Starego Testamentu, podkreślających spełnienie obietnic przez Boga. Wszystkie teksty, które cytuje, związane są ze świątynią i mówią o tym, że Bóg mieszka wśród swego ludu. Nie chodzi o budynek, lecz o lud Boży, który sam jest świątynią (1 Kor. 3:10-17). Od początku Bożym zamiarem nie było mieszkać w namiocie lub budynkach, lecz w ludziach, wśród swego ludu. Zostało to w pełni wyrażone w tym, że Jezus stał się człowiekiem i mieszkał wśród nas (Jn 1:14). Teraz Jezus mieszka wśród wierzących w Kościele (1 Kor. 3:16-17; Ef. 2:11-22; por. Jan 2:19-21).

Ponieważ Bóg mieszka w kościele, kościół i chrześcijanie muszą być święci i czyści. Nie chodzi o świętość budynku kościelnego, lecz o świętość Ciała Chrystusa. Tak jak w Starym Testamencie nie można wprowadzać bałwanów do świątyni i pogan, którzy są poza ludem Bożym, tak wierzący nie może brać udziału w kulcie pogańskim. Być chrześcijaninem oznacza odrzucenie wszelkiego bałwochwalstwa (1 Tes. 1:9; 1 Kor. 5:10-11; Rz. 1:22-25).
Wierzący są ludem Bożym, są świątynią Ducha Świętego (por. 1 Kor. 3:16; 2 Kor. 3:3). Koryntianie są świątynią żywego Boga w środku miasta, które poświęciło się, oddało się bałwochwalstwu (por. 1 Kor. 8:5; Dz. Ap. 17:16).

Pierwszy cytat (w. 16b) pochodzi z Księgi Ezechiela (Ez. 37:27) i mówi o wielkiej obietnicy odnowienia ludu Bożego po wygnaniu. Jest to proroctwo zmartwychwstania.
Następny cytat (w. 16c) pochodzi z Księgi Kapłańskiej / III Mojżeszowej (III Mj 26:11-12) i mówi o to, że lud Boży należy do Boga. W Chrystusie zostało to spełnione dla każdego, kto w Niego uwierzył. Kościół jest Izraelem składającym się z potomstwa Abrahama.
Potem Apostoł cytuje z Księgi Izajasza 51:11 (w. 17ab). Tekst ten zawiera dwa napomnienia dotyczące konsekwencji bycia ludem Bożym.
Kontekst Izajasza stanowi proroctwo skierowane do Izraela na wygnaniu babilońskim. Prorok pociesza, że Bóg znowu wyrwie swój lud z ręki pogańskiego królestwa, ponieważ Królestwo Boże jest blisko. Dlatego lud Boży musi być święty i oddzielić się od pogańskiego otoczenia.
Apostoł cytuje znowu z Księgi Ezechiela (w. 17c, Ez. 20:34, 41). Cytat mówi o tym, że Bóg Ojciec wita swój lud z powrotem w domu oraz, że Bóg zbiera swój lud ze wszystkich narodów na ziemi, czyli też z pogan.
Ostatni cytat pochodzi z Księgi Samuela (w. 18; 2 Sam. 7:12-14). Pochodzi z proroctwa Natana do Dawida, ogłaszając obietnice Boże dla domu Dawida, które będzie wiecznym domem królewskim.
Paweł nieco zmienia tekst, łącząc go z cytatem z Księgi Izajasza 43:6 (por. Jer. 31:9). W oryginalnym kontekście Księgi Samuela obietnica była dla nadchodzącego króla mesjańskiego, Chrystusa. Obietnica dotyczy Mesjasza, ale dotyczy też wszystkich wierzących, gdyż każdy wierzący jest w Chrystusie (por. 1:20-21).

Bóg wyprowadził swój lud z wygnania Babilońskiego, co stanowi typ tego, że Pan wyprowadził każdego wierzącego z królestwa ciemności do swego Królestwa światłości. To drugie wyjście z Egiptu, które nastąpiło w Chrystusie i którego każdy wierzący doświadczył w swoim nawróceniu.
Ponieważ wierzący są dziećmi Bożymi, wyzwolonymi od niewolnictwa grzechu i szatana, powinni też odpowiednio żyć, jak dzieci światłości zamiast jak dzieci ciemności. To oznacza odseparowanie się od wszystkiego, co jest nieczyste, nieświęte. Wierzący ma trzymać siebie i swoje ciało czystym, ale tak samo Ciało Chrystusa. Zarówno wierzącego jak i Kościół Paweł nazywa świątynią Ducha Świętego (1 Kor. 3:16; 6:16).

Jakie znaczenie ma to dla nas dzisiaj, nie żyjących w grecko-rzymskiej kulturze, ale w nie mniej pogańskiej europejskiej kulturze?
Konkretnie oznacza to, że poganie mogą być gośćmi podczas nabożeństwa, ale nie mogą mieć czynnego udziału w nim lub być odpowiedzialnymi za jakiekolwiek inne dzieła Kościoła.
Także finansowe lub inne formy wspierania fałszywych nauczycieli oznacza bycie ich partnerami, co jest zakazane (2 Jn 1:6‑11). Wierzący powinni wspierać sługi Prawdy, którzy głoszą Słowo Boże (Mt. 10:40-42; 3 Jan 1:5-8).
Wspieranie sług Prawdy lub ogólnie wspieranie Kościoła jest dziełem wierzących. Dlatego otrzymywanie, jako zbór finansowego wsparcia od organizacji świeckich (pogańskich) lub biznesu, firm lub od innych świeckich organizacji w wielu przypadkach jest niedozwolony. Tak samo Kościół nie może (w większości przypadków) przyjmować wsparcia od państwa, które nigdy nie jest chrześcijańskie.
Wiele kościołów jest zaangażowanych w różne formy ekumenii. Według Słowa Bożego jednak ekumenia nie jest możliwa, jeśli nie ma tego samego fundamentu. Dlatego zawsze należy dokładnie zastanawiać się, czy jako pastor lub starszy, czy jako wierzący w ogólności, można brać udział w tzw. nabożeństwach ekumenicznych, ponieważ nie każdy zaangażowany kościół posiada biblijny fundament. Także spotkanie (modlitewne) z przedstawicielami innych religii lub czyny udział w ich obrzędach religijnych jest wykluczone.  
Jeśli chodzi o współpracę w organizacjach misyjnych oraz innych chrześcijańskich organizacjach, należy także dokładnie badać i przemyśleć, aby nie oznaczało to chodzenia w obcym jarzmie.
W sprawie małżeństwa Słowo Boże bardzo wyraźnie i jednoznacznie zabrania zawierania ślubu z niewierzącymi (1 Kor. 7).

Nie chodzi o to, aby potępiać wszystkich wokół nas, lecz chodzi jedynie o czystość i świętość oraz zdrową naukę Kościoła. Kościół jest całkiem inny niż otaczający go świat, i to powinno być widoczne w słowach i czynach.

19 February 2018

1 Tymoteusza 3:1-7


Po omówienia roli mężczyzny i kobiety teraz Apostoł bardziej szczegółowo zajmuje się przywódcami zboru.

Nowy Testament używa trzech wyrazów określających przywódców: starszy, biskup i pasterz.


Rola i życie duchowe przywódców jest bardzo ważne, gdyż od nich zależy stan duchowy zboru, jak np. pokazuje, co Biblia pisze o przywódcach jak por. Mojżesz, Jozue, Dawid, Samuel, Jan, Piotr, Paweł, Tymoteusz. Przywódca w Kościele ma być nienaganny, jak Daniel (Dan. 6:4)


Grecki wyraz presbyteros oznacza starszy. Pochodzi z tradycji żydowskiej. W Starym Testamencie w każdym miejscu i każdym plemieniu byli starsi, którzy funkcjonowali jako rządzący i sędziowie. Niekoniecznie musieli być starszymi wiekowo i nie każdy starszy mężczyzna pełnił funkcję starszego, raczej szukaną cechą była dojrzałość.

Grecki wyraz episkopos, z którego pochodzi słowo biskup, oznacza: nadzorca, przełożony, ten, kto ma nadzór nad ludźmi, który prowadzi i chroni tych, za których jest odpowiedzialny. Z powodów skojarzenia z hierarchią nie jest dobrze tłumaczyć ten wyraz, jako biskup.


Te wyrazy zostały w historii kościoła oddzielone, ale w Nowym Testamencie są synonimami, co widzimy wyraźnie w przemówieniu pożegnalnym Apostoła Pawła do starszych z Efezu (Dz. Ap. 20:17-38. Tam wyrazy presbyteros i episkopos są wyraźnie synonimami (Dz. Ap. 20:17, 28). Tam apostoł starszych też widzi jako pasterzy (czyli pastorów) trzody, czyli Kościoła (Dz. Ap. 20:28).


Pasterz (gr.: poimen) jest przywódcą, jak pasterz nad trzodą: troszczy się, daje pokarm, chroni przed wrogami, prowadzi dobrą drogą, dba o to, by trzodzie niczego nie brakowało.

Pasterz jest nauczycielem (Ef. 4:11).


Z tego wszystkiego wynika, że każdy starszy jest według Biblii również biskupem (nadzorcą) oraz pasterzem. Każdy biskup (gr.: episkopos) ma być pasterzem (Dz. Ap. 28:28). Każdy starszy (gr.: presbyteros) ma być pasterzem (Dz. Ap. 20:28-31; 1 Piotra 5:1-2; por. Heb. 13:17).

Nic w Nowym Testamencie nie wskazuje na hierarchię wśród przywódców Kościoła, pastor nie ma wyższej pozycji niż starsi a biskup tak samo nie jest nad innymi; wszyscy są sobie równi.


biskup (episkopos)
starszy (presbyteros)
pasterz (poimen)
Dz. 20:28; Tyt. 1:7;
1 Tym. 3:2
Dz. 20:17; Tyt. 1:5;
1 Tym. 5:17, 19
1 P 5:1-2; Ef. 4:11



Kim jest starszy / biskup / pastor


1.    Starszy zboru jest pasterzem i nauczycielem, który karmi trzodę Pańską (Dz.Ap. 28:28 (gr.: episkopos); 1 Piotra 5:1-2 (gr.: presbuteros).

2.    Starszy powinien mieć dojrzały i przykładowy charakter chrześcijański, czyli ma być dojrzały życiowo i duchowo, posiadać mądrość.

3.    Starszy wykonuje nadzór (gr.: episkopos) nad zborem, dba o porządek wewnątrz zboru, chroni zbór przed zagrożeniami z zewnątrz, pilnuje trzody, by nikt nie poszedł w innym kierunku i błądził oraz by nikt z zewnątrz nie wkradł się do zboru. Starsi naśladują Boga (por. Ps 17:3; 65:9; 89:32; 106:4; Jer 29:10; Łk 1:68; 7:16).

4.    Bycie starszym jest służbą godną szacunku (1 Tym. 3:1).



Piękna praca (w. 1)

Bycie starszym lub pastorem jest piękną służbą. Jest dobrą rzeczą, aby tego pragnąć. Należy jednak mieć świadomość powagi i odpowiedzialności, gdyż Apostoł Jakub pisze też: Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że otrzymamy surowszy wyrok (Jak. 3:1).

Mimo to, Paweł zachęca do służby starszego, gdyż jest to piękna i potrzebna służba, bez której kościół nie mógłby funkcjonować.

To służba godna szacunku. W innych miejscach Apostoł napomina wiernych, aby szanowali starszych, przełożonych (1 Tes. 5:12; por. Gal. 6:6). Zbór ma się im poddać (1 Kor. 16:15-16).



Cechy starszego / przywódcy

W następnych wersetach Apostoł Paweł podaje kryteria wymagane wobec starszych. Należy mieć świadomość, że te cechy lub warunki nie dotyczą tylko starszych, lecz każdego chrześcijanina. Wierzący mogą znajdować się w różnych etapach na drodze wiary, ale każdy powinien dążyć do życia, jakie opisano w tych wersetach. Ponieważ starsi mają przykładową funkcję dla innych wierzących, dlatego wymagane jest to w sposób bardziej absolutny.

Jedynym wyjątkiem jest umiejętność lub dar nauczania (w. 2); nie każdy chrześcijanin musi być dobrym nauczycielem, ale musi nim być każdy starszy.


Lista kryteriów, które Apostoł Paweł daje nie skupia się na umiejętnościach lub wiedzy (chociaż posiadanie pewnej wiedzy jest zakładane), lecz przede wszystkim na charakterze. Charakter jest ważniejszy niż umiejętności. Jest to ważne przy wyborze starszych zboru.



Cechy charakteru

Wszystkie cechy charakteru dotyczą starszego podczas jego służby oraz w okresie przed, w którym zbór może ocenić, czy ktoś spełnia warunki. Nie oznacza to, że starszy w przeszłości też spełniał te warunki. Każdy starszy musiał się kiedyś nawrócić i był kiedyś niedojrzały. Widoczność tych warunków u starszego wskazuje na jego dojrzałość w nauce, wierze i życiu duchowym.



- Starszy musi być nienaganny (w. 2; por. 1 Tym. 3:10; 5:7; 6:14). Wyraz ten wskazuje na zachowanie i nastawienie, które można obserwować. Nienaganny człowiek ma dobrą reputację (por. w. 7) i nie ma nic, co można byłoby w jego postawie skrytykować. Nie potrzebuje napominania. W pogańskim świecie I wieku jak i w naszym świecie implikuje to, że wierzący musi być całkiem inny niż to, czego oczekuje świat. Następne kryteria wyjaśniają, co to oznacza w praktyce.


- Starszy musi być mężem jednej żony (w. 2). To oznacza wierność małżeńską. Nie wyklucza to możliwości pełnienia funkcji starszego dla osób samotnych. Nie chodzi o małżeństwo, lecz o wierność i czystość.

Warunek ten wyklucza, że ktoś, kto żyje w drugim związku małżeńskim po rozwodzie mógłby być starszym. Także oznacza to, zgodnie z całym Pismem Świętym, że kobieta nie może być starszym ani nie może nim być osoba żyjąca w związku homoseksualnym.


- Starszy musi być trzeźwy lub trzeźwo myślący (w. 2, gr.: nēphalios). Wyraz ten używany jest do określenia umiarkowanego spożycia wina. Znaczenie jest jednak szersze, oznacza to kogoś, kto myśli w sposób zrównoważony, ma poukładane swoje myśli, nie jest zainteresowany ani nie popiera dziwnych teorii takich jak np teorie spiskowe itp.


- Starszy musi być umiarkowany (w. 2, gr. sōphrōn). Ten sam wyraz występuje w 2:9 (tam tłumaczony, jako przyzwoity). Była to jedna z podstawowych cnót w kulturze grecko-rzymskiej. Wyraz ma szeroki wachlarz znaczenia: zapobiegliwość, rozwaga, umiar, powściągliwość, trzeźwość. Ogólnie oznacza to, że ktoś ma pod kontrolą swoje zachowanie, impulsy, emocje i myśli. Nie daje się kierować przez emocje, nie jest impulsywny. Jest to wymagane od wszystkich wierzących (1 Tym. 2:9, 15; Tyt. 2:2, 4-6).  

Pilnuje swojego myślenia, nie wieje z wszystkimi wiatrami, umie sądzić ludzi i nauki, książki itd.


- Starszy musi być przyzwoity (w. 2, gr. kosmios). Wyraz ten w grecko-rzymskiej kulturze był także połączony z poprzednim wyrazem umiarkowany. Oznacza to, że jest godny szacunku z powodu jego życia i zachowania.  


- Starszy musi być gościnny (w. 2, gr.: philoksenos). Wyraz oznacza dosłownie: miłować obcych. Było to także ważne w kulturze hellenistycznej. Szczególnie w tych czasach było to ważne, gdyż podróżowanie było niebezpieczne a podróżnik potrzebował bezpiecznego miejsca noclegu. Dla wczesnego Kościoła gościnność była ważna, gdyż apostołowie i nauczyciele podróżowali między zborami. 


- Starszy musi być dobrym nauczycielem (w. 2; por. 2 Tym. 2:24; Rz. 12:7). Jest to jedyna cecha, która nie jest wymagana od wszystkich wierzących. To szczegół wyróżniający starszego od innych wierzących. W Liście do Tytusa Apostoł bardziej szczegółowo wyjaśnia tą cechę: starszy musi trzymać się prawowiernej nauki, aby mógł zarówno udzielać napomnień w słowach zdrowej nauki, jak też dawać odpór tym, którzy jej się przeciwstawiają (Tyt. 1:9). Jest to szczególnie ważne, gdyż fałszywe nauczanie oznacza ogromne zagrożenie dla Kościoła, a tylko dobry nauczyciel, posiadający wystarczająco wiedzy, oraz, który umie przeciwstawić się fałszywej nauce, jest w stanie ochronić Kościół przeciw fałszywym nauczycielom oraz karmić wierzących prawdziwą nauką.


- Starszy nie oddaje się w pijaństwu (w. 3, gr.: paroinos). Można też przetłumaczyć, że starszy nie jest uzależniony od alkoholu. Nie oznacza to bezwzględnego zakazu spożywania alkoholu, co byłoby wbrew temu, co Paweł dalej pisze do Tymoteusza (1 Tim. 5:23), lecz zakaz nadużywania alkoholu. Pijaństwo oznacza, że ktoś nie ma kontroli nad sobą, co jest grzechem. Każdy nałóg oznacza niewolnictwo, a chrześcijanin jest wolny w Chrystusie. Każde niewolnictwo pochodzi od szatana. Dlatego ten warunek nie dotyczy tylko alkoholu lecz każdego nałogu: palenie, hazard, pornografia itd. Ci wszyscy, którzy nie są wolni od jakichkolwiek nałogów nie mogą być starszymi.


- Starszy jest nie zadzierzysty lub nie wybuchowy, nie chce od razu atakować (w. 3, gr.: plēktēs). Jest to związane z samokontrolą.


- Starszy jest łagodny (w. 3, gr.: epieikē). Wyraz ten może mieć wiele znaczeń, ogólnie można powiedzieć, że ktoś jest sprawiedliwy, wielkoduszny, miłosierny, szczery, tolerancyjny. Można używać tego wyrazu, aby podsumować wszystkie cnoty.


- Blisko związane z poprzednim wyrazem jest to, że starszy jest nie swarliwy lub niekłótliwy (w. 3, gr.: amachos). Oznacza to, że ktoś nie chce zawsze mieć racji za wszelką cenę, lecz szuka pokoju (por. Fil. 4:5; Jak. 3:17; 1 Piotra 2:18). To szczególnie ważne w dysputach i dyskusjach z wierzącymi ale też z fałszywymi nauczycielami. Nie oznacza to jednak, że ktoś łatwo idzie na kompromis, gdyż nie wolno pozwolić na żaden kompromis jeśli chodzi o prawdziwą naukę. Nie chodzi o treść, lecz o sposób dyskutowania. 


- Starszy jest nie chciwy na grosz lub nie nastawiony na pieniądz (w. 3, gr.: aphilarguros). Wyraz dosłownie oznacza: nie jest miłośnikiem pieniędzy. Jest to bardzo ważna cecha dla każdego przywódcy (por. 1 Tym. 3:8; Tyt. 1:7; 1 Piotra 2:5). Korupcja istnieje wtedy, gdy przywódcy i innym na ważnych pozycjach brakuje tej cechy i są chciwi.



Doświadczenie starszego oraz dowody jego życia

Poprzedni fragment zawierał wiele przymiotników, aby określić charakter i zachowanie starszego. Teraz tekst skupia się na umiejętnościach starszego widocznych w jego życiu.



- Starszy musi umieć zarządzić lub kierować własnym domem (lub domostwem). Grecki tekst używa wyrazu, który oznacza domostwo (gr.: oikos), czyli cały dom, włącznie z dziećmi, niewolnikami, sługami itd. Dzisiaj powiedzielibyśmy: rodzina. Domostwo było widzialne, jako minispołeczeństwo, jako mikrokosmos. Dlatego także w kulturze grecko-rzymskiej ważnym było to, aby umieć być przywódcą swojego domostwa. Grecki tekst używa wyrazu, który można tłumaczyć, jako gospodarować, używany też w 1 Tym. 5:17, gdzie został przetłumaczony, jako sprawować swój urząd (też w Rz. 12:8; 1 Tes. 5:12; 1 Kor. 12:28).

W innych miejscach Apostoł używa analogii domostwa lub rodziny, aby opisać Kościół (Gal. 6:10; Ef. 2:19-22). Domostwo oznacza jedność jak w rodzinie, ale wskazuje na to, że Kościół ma być kierowany jak domostwo lub rodzina, przez ojca, który utrzymuje porządek, jest mądry i szanowany przez rodzinę.


- Starszy trzyma swoje dzieci w posłuszeństwie (w. 4). Głowa domu ma autorytet nad rodziną, co implikuje posłuszeństwo i szacunek ze strony członków rodziny.

Tak, jak ojciec ma autorytet i może wymagać posłuszeństwa od dzieci, także starsi mają autorytet i mogą oczekiwać posłuszeństwa. Jeśli ojciec nie może utrzymać porządku w swojej rodzinie, jeśli jego dzieci nie są mu posłuszne, jak mógłby utrzymać porządek w zborze, który stanowi znacznie większe wyzwanie.

Oczywiście nie oznacza to, że dzieci starszego są idealne, każde dziecko bywa czasami nieposłuszne. Chodzi o ogólną dobrą sytuację rodzinną.


- Starszym nie może być ktoś świeżo po nawróceniu (w. 6). Wydaje się logicznym, gdyż, aby być w stanie prowadzić trzodę Bożą i nauczać musi mieć wiedzę oraz dojrzałość.

To kryterium nie występuje w liście, który Paweł pisze do Tytusa. Tytus działał na Krecie, gdzie kościół dopiero powstał, tam jeszcze nie było doświadczonych wierzących, trzeba było szukać wśród młodszych w wierze, spełniających warunki. Jeśli jednak kościół istnieje dłużej, jak w Efezie gdzie służył Tymoteusz, wtedy ważnym jest, by starszy był bardziej doświadczony. Oznacza to, że ma wiedzę, ale też dojrzałość w wierze. Wiedzy potrzebnej, aby rozpoznawać i przeciwstawiać się fałszywej nauce, można nabyć dzięki nauczaniu odbywającemu się przez dłuższy okres, młody w wierze nie ma jeszcze takiego poznania. Ktoś, kto przez dłuższy czas jest wierzącym może tez przez dłuższy okres pracować nad charakterem oraz uświęceniem, chociaż nie oznacza to automatycznie, że każdy, kto jest przez wiele lat wierzącym, jest dojrzałym. Niestety rzeczywistość jest często inna.

Młodego w wierze można łatwiej zaatakować i wprowadzić w błąd, może być ‘łatwym łupem’ dla szatana, dlatego Apostoł ostrzega, aby nie byli starszymi, lecz najpierw dalej rozwijali się w wierze i życiu duchowym.


- Starszy ma cieszyć się dobrym imieniem w świecie. Ta ostatnia cecha jest podobna do pierwszej (być nienagannym) i stanowi ramę całości. Starszy ma mieć dobrą reputację poza zborem wśród niewierzących. Jest to świadectwo zboru w społeczeństwie. Każdy wierzący reprezentuje Chrystusa na ziemi, a starsi mają w tym szczególną odpowiedzialność.

Szatan próbuje atakować i zastawiać pułapki na każdego chrześcijanina, ale w szczególności starszych, gdyż stan duchowy przywódców oraz ich nauczanie jest decydujące dla duchowego zdrowia całego zboru. Znane są niestety przykłady pastorów, prowadzących zbory, którzy wpadli w niemoralność seksualną a cała służba rozpadła się, ludzie odeszli od kościoła, a kościół nabył reputacji hipokryty w społeczeństwie.

Werset ten stanowi też ostrzeżenie dla starszych, aby nie wpadli w pokuszenia świata, którym może być fałszywe nauczanie, liberalna teologia i moralność, grzechy seksualne, grzechy związane z pieniędzmi i chciwością, nadużycie władzy itp.



Implikacje

Warunki, które Apostoł Paweł opisuje dla starszych mają kilka implikacji.



- Charakter chrześcijański jest ważniejszy niż dary lub umiejętności starszego.

- Paweł nie chce, aby zbór miał charyzmatycznego starszego, lub starszego posiadającego dar nauczania, ale nie wykazującego charakteru chrześcijańskiego. Taka osoba musi czekać, może pragnąć służby starszego, ale powinna najpierw rozwijać się w poznaniu Pana oraz sprawować swoje uświęcenie.

Ważnym jest, aby starsi zboru rozpoznali potencjonalnych starszych, nie od razu przekreślając tych którzy jeszcze nie mają takiego charakteru jaki powinni mieć, lecz pomagali im, aby rozwijać się w taki sposób by przygotować się do służby starszego.


- Zbór jest zarządzany przez grupę starszych, nie przez jednego starszego lub pastora. Powszechny model, gdzie pastor tak naprawdę jest ‘szefem’ zboru, ponad starszymi, nie jest biblijny.

Modelem Biblijnym jest zarząd przez starszych razem. Ten model ochrania zarówno zbór przed ewentualnymi nadużyciami pastora, ale też chroni starszych przed pułapkami.



Aby zbór mógł funkcjonować tak jak Bóg chce i aby starsi mogli funkcjonować według Słowa Bożego bardzo ważna jest modlitwa zboru o ich starszych (Rzymian 15:30; Heb. 13:17).