07 March 2016

Psalm 19:8-15



8 Zakon Pana jest doskonały, pokrzepia duszę,
     Świadectwo Pana jest wierne,
     Uczy prostaczka mądrości.
9 Rozkazy Pana są słuszne, rozweselają serce,
     Przykazanie Pana jest jasne, oświeca oczy.
10 Bojaźń Pana jest czysta, ostoi się na zawsze,
     Wyroki Pana są prawdziwe, a zarazem sprawiedliwe.
11 Są bardziej pożądane niż złoto, nawet najszczersze,
     I słodsze niż miód, nawet najwyborniejszy.
12 Również twój sługa oświecił się nimi,
     Wielka jest nagroda dla tych, którzy ich strzegą.
13 Uchybienia - któż znać może?
     Ukryte błędy odpuść mi!
14 Także od zuchwałych ustrzeż sługę swego,
     Aby nie panowali nade mną!
     Wtedy będę doskonały i wolny od wszelkiego grzechu.
15 Niech znajdą upodobanie słowa ust moich
     I myśli serca mego u ciebie, Panie,
     Opoko moja i odkupicielu mój!

W pierwszej połowie Psalmu była mowa o tym, jak można poznać Boga w stworzeniu, które nazywamy objawieniem ogólnym (patrz poprzedni numer Credo). Druga połowa Psalmu mówi o Słowie Bożym, co jest objawieniem szczególnym. Bóg się objawił nie tylko w przyrodzie, ale też w ludzkim języku, w sposób dla nas zrozumiały.
Przez obserwację stworzenia każdy człowiek może przekonać się, że Bóg istnieje, i jest w stanie poznać w pewnym stopniu Boga. Jednak nie jest to wystarczające do zbawienia; musimy poznać Boga w sposób osobisty.

Przyroda (stworzenie) opowiada, głosi, przekazuje wieść o objawieniu Bożej wielkości, mocy i mądrości (w. 2-3). W pierwszej części Psalmu w oryginalnym tekście hebrajskim użyty został wyraz oznaczający Boga (elohim). W drugiej połowie, czytamy w hebrajskim tekście imię Pana, JHWH. Nie jest to już ogólne objawienie dla całego świata, lecz jest to szczególne objawienie dla Jego ludu.

Znajdujemy cztery różne określenia oznaczające Słowo Boże. Zakon (prawo, w. 8) oznacza wolę Bożą, to więcej niż tylko Prawo Mojżeszowe, to całość Słowa Bożego. Słowo Boże jest świadectwem (w. 8), ponieważ Bóg sam świadczy, że jest to prawdą, nie ma wątpliwości. Słowo Boże jest też nazwane rozkazami i przykazaniami(w. 9), co wskazuje na to, że Bóg bardzo dokładnie objawia swoją wolę dla nas. Jest jasnym, co Bóg od nas chce, nie możemy powiedzieć, że nie wiedzieliśmy. Przez szczególne objawienie możemy poznać Boga w szczególny i bardzo osobisty sposób.

Zakon Pana jest dokonały (w. 8), co jest logiczne, ponieważ wszystko, co Pan daje jest doskonałe, nie ma nic lepszego. Naszym problemem jest, że często uważamy, że Słowo Boże nas ogranicza. Niektórzy twierdzą, że wiele z tego, co znajdujemy w Biblii jest staromodne, kulturowe, już nas nie obowiązujące, więc wiele z tego, co Biblia zakazuje, jest obecnie dozwolone. Przez naszą grzeszność, już nie wiemy, co jest dobre dla nas, uważamy, że wiemy lepiej. Już Adam i Ewa w raju stwierdzili, że wiedzą lepiej niż Bóg. Dlatego uważamy nieraz, że Biblia ogranicza nas. Musimy zaufać naszemu dobremu Ojcu w niebie, że wszystko, co daje jest dobre, że Jego Słowo jest najlepsze, nawet, jeśli nie od razu je rozumiemy.
Biblia nie jest staromodną księgą, lub księgą, która jest tak trudna, że sami nie jesteśmy w stanie jej czytać i rozumieć, jak wielu twierdzi. Biblia jest żywym Słowem Bożym, który pokrzepia duszę i rozwesela  serce. Słowo Boże jest źródłem radości dla każdego wierzącego, ponieważ tylko tam znajdujemy jedyną drogę do zbawienia, tylko tam czytamy, że w Chrystusie wszystkie nasze grzechy są nam przebaczone. Słowo Boże jest pełne obietnic dla Jego dzieci. Słowo Boże oznacza radość dla wierzącego, ponieważ wie, że ma wewnętrzny pokój, pokój z Bogiem przez Jezusa Chrystusa.

Ogólne objawienie daje nam wiele korzyści. Wspaniale, kiedy jesteśmy pełni podziwu dla majestatu Stwórcy, widząc jego piękne dzieła w przyrodzie. Jeszcze większe korzyści daje nam Słowo Boże.
Słowo Boże jest źródłem mądrości Bożej dla wszystkich, którzy chcą je przyjąć (w. 8, por. Ps. 119:130; Przypowieści 21:11). Aby być prawdziwie mądrym nie potrzebnym jest czytanie wielu trudnych książek, lecz przyjęcie Słowa Bożego, które uczy prawdziwej mądrości.
Prawo Boże jest bardziej wartościowe niż złoto i jest słodsze niż najlepszy miód (w. 11), ma tak ogromną wartość, że nie da się go porównywać do innych rzeczach, ponieważ tylko w Słowie znajdujemy wszystko, co jest nam potrzebne do wiecznego życia z Bogiem.

W zakończeniu Psalmu (w. 12-15) znajdujemy modlitwę Dawida, w której wyznaje, że PAN jest wszechmogącym Bogiem Stworzycielem, Który zawarł przymierze z wierzącymi. Dlatego możemy nazywać Go naszym Ojcem. Możemy osobiście rozmawiać ze Stwórcą, który stworzył wszystko, co istnieje.

To smutny fakt, że człowiek jest grzeszny. Tyle grzeszymy, że nawet sami nie znamy wszystkich naszych grzechów, ale nasz Bóg je zna (por. Ks. Liczba / IV Mojż. 15:27-36). Nic nie możemy przed Nim ukryć. Bezbożny myśli, że wszystko jest w porządku i nie trzeba się bać. Bóg jest Sędzią, co jest straszne dla każdego, kto nie wierzy, ponieważ zostanie potępiony. Dla każdego wierzącego natomiast to wielka pociecha, ponieważ wiemy, że w Chrystusie jesteśmy usprawiedliwieni. Dlatego Dawid może śpiewać, że Bóg jest Opoką i Odkupicielem.

Niebo i firmament opowiadają i głoszą wielkość Bożą (w. 2), tak, jak wierzący opowiada i głosi wielkość Bożą (w. 15).


01 March 2016

Czy muszę pościć a jeśli tak, w jaki sposób należy pościć?



Nikt nie musi pościć. Post oznacza dobrowolne wstrzymanie się całkowicie lub częściowo na pewien czas od przyjmowania pokarmów. Post może też oznaczać zrezygnowanie przez ograniczony czas z czegoś innego niż pokarm (por. 1 Koryntian 7:5).
Kościół może zachęcić do poszczenia, ale nie może nałożyć tego, jako obowiązek.
Jezus nie nakazał nam poszczenia, lecz zakładał, że jego uczniowie praktykują post (Ew. Mateusza 6:16).

Dlaczego pościć?
Zanim zaczniemy pościć ważne jest wiedzieć, dlaczego. W Biblii czytamy, że post zawsze związany jest z modlitwą, z błaganiem Boga o coś ważnego, szukanie Jego woli w konkretnych sytuacjach.
Możemy pościć, jako wyraz smutku z powodu grzechów i z powodu upamiętania. Post może być reakcją na sytuację, przez którą jesteśmy świadomi, że powinniśmy szukać w szczególny sposób Boga. Post może być wyrazem żałoby.

Dla niektórych post jest środkiem, aby prosić lub nawet wymusić coś od Boga. Jeśli tak postępujemy, źle rozumiemy, czym jest post. Także źle rozumiemy, Kim jest Bóg. W pogańskich religiach można próbować skłonić bogów do pewnych działań przez ofiarowanie, post itp. Bóg Biblii nie da się w taki sposób manipulować i wszelkie próby wymuszenia czegoś oznacza brak respektu dla Niego.
Pościmy, aby skoncentrować się na Bogu, aby modlić się i jeżeli otrzymujemy coś od Boga podczas lub po okresie postu, jako odpowiedź na nasze modlitwy, nie należy tego traktować, jako wynagrodzenie za nasze poszczenie, lecz jest to dar łaski, który suwerenny Bóg nam daje, ale wcale nie musiał tego zrobić. Nigdy nie możemy myśleć, że dobrze pościmy, jeśli otrzymujemy, o co prosiliśmy, natomiast nasz post był niewystarczający, jeśli nie otrzymaliśmy. Bóg jest suwerenny i robi, co On chce.

Jak pościć?
Post - to brzmi łatwiej niż jest w rzeczywistości. Jeśli pościmy, ale głód nas tak opanuje, że tylko pragniemy następnego posiłku, trudno się nam skoncentrować na modlitwie i na Bogu, to wtedy post nie ma sensu, gdyż jego celem powinno być koncentrowanie się na Bogu.
Celem postu nie jest utrudnienie sobie życia, lub pokutowanie. Post nie ma na celu pokazania innym lub Bogu, jak bardzo jesteśmy duchowi.
Jeśli pościmy, chcemy wykorzystać ten czas, który normalnie poświęcamy na spożywanie posiłków, na modlitwę. Szukamy Boga i w ten sposób post jest wyrazem naszego głodu na Boga.

Jeżeli normalnie spożywasz posiłki z innymi, należy ich poinformować o tym, że post jest powodem tego, że nie jesz razem z nimi, jak zwykle. Nie trzeba się chwalić, ale też nie musisz robić tajemnicy z postu, jeśli może to spowodować nieporozumienia.

Przy poście należy dbać o swoje zdrowie. Nie każdy może pościć, ważne jest, aby pościć tak, by nie stanowiło to zagrożenia dla zdrowia. Dlatego należy wystarczająco dużo pić. Szczególnie przy dłuższych okresach postu ważnym jest dbanie o to, by nasz organizm otrzymywał potrzebne witaminy i minerały. Post nie może doprowadzić do zniszczenia naszego zdrowia, gdyż byłoby to obrażeniem naszego Stwórcy.

Post w sensie wstrzymywania się od jedzenia jest tylko jedną z form poszczenia. Może też być tak, że z powodu stanu zdrowia, nie możesz powstrzymywać się od jedzenia. Można też pościć zostawiając coś innego. Można np. decydować, że przez pewien okres nie oglądasz programów telewizyjnych, nie korzystasz z Internetu, nie korzystasz z mediów socjalnych jak np. Facebook, lub zostawiasz na jakiś czas swój smartphone. Apostoł Paweł pisze o tymczasowym powstrzymaniu się od współżycia małżeńskiego, jako rodzaj postu, aby skoncentrować się na modlitwie (ale tylko za zgodą obojga współmałżonków i na ograniczony czas, 1 Koryntian 7,5).
Także tu jest ważne, że post nie jest celem samym w sobie ani nie ma być wyrazem poświęcenia się dla Boga, aby mi to wynagrodził. Każdy post ma na celu skoncentrowanie się na Bogu, na modlitwie.

Co jest najważniejsze?
Najważniejszym nie jest, czy w ogóle poszczę, lub jak często poszczę, lecz najważniejsze jest moje życie wobec Boga. Post nie jest miarą mojego duchowieństwo. Nie możemy osądzić stanu duchowego i wiary jakiejś osoby na podstawie faktu czy pości, albo jak często pości. Nie wolno nam powiedzieć, że ktoś jest mniej duchowy, ponieważ nie, lub naszym zdaniem za mało pości. Nie możemy chwalić kogoś za to, że pości, gdyż tylko Bóg zna jego prawdziwe intencje. Nie możemy pościć na pokaz dla ludzi (Ew. Mateusza 6,16-18).
Duchowe życie wierzącego ma aspekt publiczny: wierzący żyje według woli Bożej w swojej rodzinie, w zborze i w społeczeństwie. Wierzący jest żywym świadectwem Jezusa Chrystusa przez swoje głoszenie słowami oraz przez swoje czyny i styl życia, przez swą modlitwę i czytanie Pisma Świętego. Duchowe życie posiada także aspekt prywatny: osobiste czytanie Biblii (tzw. cichy czas z Bogiem) modlitwę i post, które są sprawami między Bogiem a wierzącym (por. Ew. Mateusza 6,5-6, 16-18). Te dwa aspekty powinny być obecne w życiu każdego wierzącego.

25 February 2016

Ew. wg Mateusza 6,16-18



16 A gdy pościcie, nie bądźcie smętni jak obłudnicy; szpecą, bowiem twarze swoje, aby ludziom pokazać, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją. 17 Ale ty, gdy pościsz, namaść głowę swoją i umyj twarz swoją. 18 Aby nie ludzie cię widzieli, że pościsz, lecz Ojciec twój, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.

Dla wielu ludzi, zarówno tych w starożytności, jak i współczesnych, post i inne religijne aktywności są znakiem pobożności. Dla wielu post jest tylko obowiązkiem religijnym i stał się niczym więcej niż pusty rytuał lub zwyczaj. Jezus ostro krytykuje taki sposób poszczenia.
Podobnie, jak wcześniej o dawaniu jałmużny w ukryciu oraz o modleniu się w ukryciu, Jezus mówi, aby pościć również w ukryciu.

Należy zauważyć, że Jezus nie nakazuje ani nie zabrania poszczenia, po prostu zakłada, że Jego uczniowie poszczą. Faktem jest, że niewielu współczesnych chrześcijan pości, a w Nowym Testamencie bardzo rzadko czytamy o poście. W Biblii znajdujemy tylko jeden przypadek postu Jezusa (w pustyni, Ew. Mateusza 4,2). Przeciwnicy Jezusa oskarżali Go, że nigdy nie pościł (Ew. Mateusza 9,14).
Jezus nie daje nakazu postu, ani nawet nie mówi, że jest to dobre, lecz raczej komentuje istniejący żydowski zwyczaj.

W Starym Testamencie natomiast czytamy często o poście, zazwyczaj towarzyszącym modlitwie. To post indywidualnej osoby (np. 2 Samuela 12,16-23; 1 Królewska 21,27; Nehemiasza 1,4), lub całego narodu (Sędziów 20:26; 2 Kronik 20:3; Ezdrasza 8:21-23) jako reakcja na konkretną sytuację. Jedynym obowiązkowym postem, nakazanym w Prawie Mojżeszowym jest post w dniu Przebłagania (Księga Kapłańska / III Mojżeszowa 16:29-31; 23:27-32). Post był raczej sprawą indywidualnej decyzji, ale stał się z czasem obowiązkiem religijnym, świadczącym o pobożności.
W czasach Nowego Testamentu faryzeusze mieli zwyczaj pościć dwa razy w tygodniu (Ew. Mateusza 9:14; Ew. Łukasza 8:12).

Problemem jest, że często post był i jest źle używany, stanowiąc znak tylko zewnętrznej pobożności, będąc tak naprawdę wyrazem obłudy.
Już za czasów Starego Testamentu post stanowił problem, o czym możemy przeczytać w księdze proroka Izajasza:
3 (…) Oto w dniu waszego postu załatwiacie swoje sprawy i uciskacie wszystkich swoich robotników. 4 Oto, gdy pościcie, kłócicie się i spieracie, i bezlitośnie uderzacie pięścią. Nie pościcie tak, jak się pości, aby został wysłuchany wasz głos w wysokości. 5 Czy to jest post, w którym mam upodobanie, dzień, w którym człowiek umartwia swoją duszę, że się zwiesza swoją głowę jak sitowie, wkłada wór i kładzie się w popiele? Czy coś takiego nazwiesz postem i dniem miłym Panu?
Post na pokaz jest obrzydliwy dla Pana. Post powinien wiązać się z nawróceniem, modlitwą i szukaniem Pana.

Jak nie należy pościć
Jezus ostrzega, aby nie pościć jak obłudnicy. Nie mają oni na celu przybliżenia się do Boga, lub pogłębienia swojej relacji z Nim, lecz pragną chwały od ludzi. Ich celem jest, aby inni widzieli, jacy są „pobożni”.
Jezus krytykuje tych, którzy poszczą na pokaz, nie stosując codziennej higieny, aby ich post był przez to wyraźnie widoczny dla wszystkich. Chcą zrobić wrażenie, że są szczerzy, ale ukrywają prawdziwe intencje.
To realne zagrożenie dla każdego człowieka, bez wyjątku. Człowiek lubi być chwalonym, lubi, gdy inni patrzą na niego z zachwytem, podziwiając jego pobożność. Pycha stanowi zagrożenie dla każdego chrześcijanina, dlatego powinniśmy wziąć sobie nauczanie Jezusa do serca.

Obłuda jest podwójnym problemem. Po pierwsze szukanie chwały ludzkiej, jest wyrazem egocentryzmu i braku chęci oddawania chwały Bogu. Po drugie udawanie, że się pości z powodu miłości do Boga, jest kłamstwem i oszustwem, ukrywającym prawdziwą motywację, którą w rzeczywistości stanowi miłość własna.

Jak pościć?
Jeśli ktoś pragnie pościć, musi wiedzieć jak pościć. Nasze ciało i zdrowie są darami od Boga, których nie można lekceważyć, ani powodować zagrożenia dla nich przez post. Należy się o nie troszczyć. Możemy pościć, ale tylko w sposób niestanowiący zagrożenia dla naszego zdrowia.
Jeszcze ważniejszym jest znaczenie duchowe. Jak pościć, aby post nie stanowił zagrożenia dla naszego zdrowia duchowego, lecz był budujący dla naszej wiary?  

Jezus podaje konkretne wskazówki: Jeśli pościsz, namaść głowę swoją i umyj twarz swoją. Jak należy to rozumieć? Mycie twarzy i namaszczanie głowy były normalnymi codziennymi czynnościami higienicznymi. Niektórzy nie myli się i nie namaszczali głowy podczas postu, aby wyglądać gorzej, cierpiąco z powodu postu, tak, aby inni widzieli, jak pobożni są i jak bardzo się poświęcają. To nie jest szczerość, lecz szukanie chwały dla siebie.
Jezus mówi, że mamy pościć w ukryciu, podobnie jak dajemy jałmużnę w ukryciu i modlimy się w ukryciu.
W Biblii znajdujemy przykłady osób, które pościły publicznie (np. Dzieje Apostolskie 13,1-3; 14,23). Jeżeli ktoś się dowie, że pościsz, nie jest to oczywiście grzechem ani twój post nie straci znaczenia. Można też pościć razem z innymi ludźmi, np. starsi zboru poszczą razem, aby modlić się i szukać Boga w sprawach zborowych. Różnicą jest pościć, kiedy jest to widziane przez innych (przypadkiem czy nie), oraz pościć, z celem, aby inni to widzieli. Ważna jest motywacja i intencja. Możemy przez udawanie oszukać innych, ale Bóg widzi serce, i Jego oszukać nie jesteśmy w stanie. Bóg widzi, czy naprawdę Go szukamy, czy raczej chcemy zaimponować innym.

Post jest sprawą osobistą, dlatego Kościół może zachęcać, ale nie może nakazać postu, ustanawiając go religijnym obowiązkiem. Post w Nowym Testamencie jest zawsze dobrowolny i zawsze stanowi sprawę między wierzącym i Bogiem, jest wyrazem pragnienia i szukania Boga. Nie można komuś nałożyć pragnienia szukania Boga, to musi wypłynąć z jego serca. Post, jako obowiązek, bez serca i szczerego szukania Boga nie ma znaczenia, lecz jest hipokryzją, poważnym grzechem i obrażeniem Boga, kłamstwem.

Oczywiście dotyczy to nie tylko postu. Niektórzy chrześcijanie nie poszczą, ale czynią wiele innych rzeczy w taki sposób, aby inni to widzieli, chcąc „udowodnić”, jacy są pobożni.
Oczywiście nie oznacza to, że zawsze jest to nieodpowiednie, kiedy inni to widzą. Jeśli w publicznych miejscach modlimy się przed posiłkiem, np. w restauracji, jest to świadectwem naszej wiary, co jest dobre i nie powinniśmy tego ukrywać. Ale jeśli robimy to tylko dlatego, aby inni widzieli naszą pobożność, to jest to grzechem. Pytaniem jest w tej sytuacji, czy modlę się tylko, kiedy inni widzą, czy też, kiedy jestem całkiem sam i nikt mnie nie widzi.
Możemy innych oszukać, ale Bóg zna nasze serca. Niech każdy bada siebie i zobaczy, jakie są jego prawdziwe intencje i motywacje.

Odpłacenie
Bóg odpłaci tobie (w. 18b). Brzmi to, jak transakcja handlowa: ja coś uczynię dla Boga, a Bóg mi za to zapłaci, wynagrodzi mnie. To sprzeczne z przesłaniem Biblii. Bóg jest łaskawy a my żyjemy z Jego łaski, a łaska oznacza to, że otrzymujemy coś bez naszej zasługi. Odpłatą jest to, że Bóg w swojej łasce chce nas słuchać i pragnie wysłuchać naszych modlitw.

Odpłacenie z pewnością nie jest chwałą od innych, ani też nie jest materialnym wynagrodzeniem (por. Ew. Mateusza 6,19).
Wcześniej w tym rozdziale znajdujemy tekst modlitwy Ojcze Nasz, którą modlimy się o to, aby Imię Boga zostało święcone, aby Jego Królestwo przyszło, aby Jego wola się działa w niebie i na ziemi. To jest to, czego pragniemy, kiedy się modlimy i pościmy. Odpłaceniem, czyli wysłuchaniem naszych modlitw i towarzyszącego im postu, jest to, że zostaną spełnione prośby zawarte w modlitwie Ojcze Nasz.
Celem naszych modlitw i postu jest to, o co modlimy się w modlitwie Pańskiej: święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi (Ew. Mateusza 6,9b-10).
Decydującym jest, dlaczego coś robimy: dla własnej chwały, czy dla Bożej chwały. Niech każdy sam siebie dokładnie bada.