Showing posts with label Początki Chrześcijaństwa w Polsce. Show all posts
Showing posts with label Początki Chrześcijaństwa w Polsce. Show all posts

01 November 2011

Przed Reformacją w Polsce


Początki Chrześcijaństwa w Polsce, cz. 4

Kryzys i napięcie
Podczas gdy wiek XIII był okresem rozkwitu i rozwoju Kościoła, wieki XIV i XV były okresem kryzysu, zarówno politycznego jak i duchowego. Nastąpił ogromny konflikt o władzę, powodujący, że równocześnie panowało dwóch papieży (w Avignon i w Rzymie w latach 1378-1417). Sobór w Konstancji zakończył ten okres, ale napięcie i krytyka władzy papieża nie ustały.

Rozwijał się tzw. koncyliaryzm - ruch dążący do reformy wewnątrz Kościoła, oparty na ustaleniach soborów: w Pizie (1409), Konstancji (1414-1416) i Bazylei (1431-1419), ograniczających władzę papieża. Koncyliaryzm widział Kościół jako ciało mistyczne, uważając, że najwyższą władzą Kościoła nie jest papież, lecz sobory powszechne. Odrzucał teokratyczny monarchistyczny model rządzenia Kościołem przez papieża.
W Polsce koncyliaryzm posiadał sporą ilość zwolenników. Szczególnie Akademia Krakowska i szlachta propagowała koncyliaryzm, jak też i wielu teologów, szczególnie w zakonach, jak np. Jakub z Paradyża, Jakub Kanty, Zbigniew Oleśnicki.
Ruch ten, bliski przyszłemu demokratyzmowi, był także atrakcyjny dla szlachty. To było między innymi powodem dlaczego szlachta, mimo antyklerykalizmu, nie dołączyła do Husytów. W połowie XV w. jednak papież wygrał spór i od tego momentu został najwyższym autorytetem.

To okres, w którym zakony reformujące, jak franciszkanie i dominikanie, rozkwitają także w Polsce. Od Franciszkanów pochodzi odłam tzw. Bernardynów, będący atrakcyjnym dla wielu, szczególnie dla tych, którzy powołanie chrześcijańskie traktowali poważnie.

W Polsce narastało napięcie między szlachtą i duchowieństwem. Kościół pragnął grać decydującą rolę w polityce państwa. Kościół chciał sam decydować w sprawie następców biskupów bez udziału króla (król był często w stanie skutecznie narzucić swojego kandydata). Materialno-finansowe i narodowo-polityczne interesy kościelne coraz bardziej się mieszały, jak wyrażone zostało to w Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae (taki jest pełny tytuł) Jana Długosza, który uznał, że interesy państwa, są również interesami kościoła.
Kościół nadmiernie się wzbogacił. Szczególnie diecezja krakowska i gnieźnieńska, posiadające ogromny majątek oraz setki wsi i miasteczek.
Arcybiskup-Prymas gnieźnieński był pierwszą osobą w Kościele, a drugą w państwie, zaraz po królu. W XV wieku prymas był po śmierci króla jego zastępcą do momentu koronowania następnego, posiadając prawo zwołania zjazdu elekcyjnego. Arcybiskup-prymas miał również prawo koronować króla. W praktyce arcybiskup krakowski był równie ważny jak arcybiskup gnieźnieński.
Znaczna część członków rady królewskiej oraz senatu składała się biskupów i kleru Kościoła, co gwarantowało Kościołowi duży wpływu na sprawy polityczne. Król dbał także o swoje interesy, kontrolując faktycznie wybór nowych biskupów. W Europie, to zazwyczaj papież nominował następcę biskupa i trudno było się przeciwstawić jego wyborowi. W Polsce, to król często narzucał swoją wolę. Poza tym istniał zwyczaj od czasów króla Kazimierza Wielkiego, że król zastępował wakującego biskupa, do momentu ustalenia nowego.

Coraz ważniejszym dla wyższego kleru stawało się robienie kariery kościelnej, przynoszącej im ogromne zyski materialne oraz pozycję władzy.
Przy tym ilość sporów i napięć miedzy szlachtą i duchowieństwem rosła. Coraz więcej sporów dotyczyło spraw majątkowych, kwestii obowiązku płacenia kościołowi dziesięciny, podleganiu sądom kościelnym (których wyroki miały być wykonywane przez władze państwowe).

Prawo kanoniczne odgrywało coraz ważniejszą rolę w życiu społecznym. Często prawo kanoniczne było sprzeczne z ustawami królestwa lub lokalnymi. Np. władze powinny zgodnie z ustawami z XIII wieku chronić Żydów, co zostało potwierdzone przez przywilej udzielony Żydom przez Kazimierza Wielkiego. Natomiast prawo kanoniczne wypowiada się (od 1215 r.) przeciwko Żydom, co formalnie nigdy nie zostało przyjęte w Polsce (Kłoczowski, tytuł? s. 64).
Szlachta broniła swych posiadłości przeciwko ingerencji prawa kanonicznego, co powodowało wiele konfliktów między szlachtą a Kościołem. Prawnicy kościelni rozumieli sytuację i często dostosowywali prawa kościelne do lokalnej sytuacji lub doprowadzali do kompromisu. W ten sposób powstawały księgi prawa kościelnego specjalnie dla poszczególnych diecezji. 

Co roku należało zapłacić papieżowi dziesięcinę na podstawie dochodów z beneficjów Kościoła, liczone od wielkości majątku. Przeciętnie zbierano rocznie ok. 1000 grzywien (co jest równowartością ok. 20 wsi, lub 20.000 korców zboża). 
Poza tym istniał dodatkowy podatek kościelny od osoby, tzw. świętopietrze, do którego był zobowiązany każdy mieszkaniec ziem polskich (i również wielu innych krajów europejskich). Podatek ten był przeznaczony na utrzymanie urzędu papieskiego. Wywoływał on często spory, a wielu nie miało ochoty go płacić. Wiele diecezji nie płaciło tego podatku, a Rzym nie miał możliwości aby go ściągnąć, często więc rezygnował. Od XIV wieku wprowadzono księgowość parafialną, gdzie zaznaczano, kto zapłacił, a kto nie. Mimo to większość nie płaciła. Np. w 1340 r.  zebrano zaledwie 40 % świętopietrza.
Za tym szła rozbudowa administracji i biurokracji w strukturach kościelnych.
Duchowieństwo nie było całkiem wolne od płacenie podatków państwowych, co było też tematem ciągle powracających sporów.

Inkwizycja
Jak wszędzie w Europie, także i w Polsce Inkwizycja działała w „obronie prawdziwej”, ortodoksyjnej nauki Kościoła. Początkowo inkwizycja była odpowiedzialnością biskupów, zobowiązanych do poszukiwania i przesłuchiwania ewentualnych heretyków. Od 1231 roku obowiązek sądzenia heretyków powierzono Dominikanom.
Działalność inkwizycji rozpoczęła się na Dolnym Śląsku, na prośbę biskupa Wrocławia Henryka z Wierzysz. Udokumentowano, że w 12 lipca 1315 r., w Świdnicy zostało spalonych na stosie około pięćdziesięciu waldensów. Krótko potem stosy płonęły także w innych miejscach na Śląsku. W 1318 bullą papieską Inkwizycja na ziemiach polskich została formalnie ustanowiona.
Początkowo celem jej było szukanie różnych grup, jak Waldensi i biczownicy. Porównywalnie z innymi krajami na ziemiach polskich wydano stosunkowo małą ilość wyroków. Wygląda na to, że to raczej z powodu faktu, że po prostu było także stosunkowo mało „heretyków” w Królestwie Polskim. Mimo to oszacowano, że w pierwszych dekadach działalności Inkwizycji ok. 200 ludzi zostało skazanych na śmierć.
Od XV wieku, kiedy w Czechach rozwijał się Husytyzm, na terenie Polski rozwijała się działalność Inkwizycji.

Charakter kultury polskiej religijnej
W wiekach XIV i XV chrześcijaństwo w formie zachodniej docierało do wszystkich członków polskiego społeczeństwa, powodując jego przekształcenie. Podobnie jak w całej Europie, w Polsce ten okres był bardzo istotnym dla wykształcenia się ‘kultury’chrześcijańskiej.
Między innymi widoczne jest to w fakcie, że pod koniec XV wieku prawie wszyscy dawali swoim dzieciom chrześcijańskie imiona, rzadko spotykało się prawdziwe pogańskie imię. Trzeba przy tym pamiętać, że dawanie imion oraz ich znaczenie było w tych czasach o wiele ważniejsze niż dzisiaj.
Pogańskie myślenie magiczne, praktyki i zabobony natomiast nie zniknęły, nie zostały odrzucone jak głosi Biblia, lecz wsiąknęły w chrześcijaństwo, co można nawet do dzisiaj obserwować, np. w magicznym sposobie myślenia jak ‘czerwona kokardka’ przy wózku dziecięcym, mająca strzec go przed nieszczęściami, a także niechęć podawania ręki w progu, drzwiach domu, aby nie przyniosło to nieszczęścia oraz wiele innych zabobonów, mających swoje źródło nie w chrześcijańskiej wierze, lecz w mentalności pogańskiej.

Różne stare tradycje pogańskie nie zniknęły, lecz zostały zinterpretowane w sposób chrześcijański. Tak np. Boże Narodzenie zastąpiło pogańskie święto przesilenia zimowego. Kolacja wigilijna ma swoje źródło w słowiańskim pogańskim święcie dobrobytu i pomyślności, który był świętowany w czasach przedchrześcijańskich, we wspólnocie z duszami zmarłymi.
Także inne święta mieszały się z pogańskimi tradycjami. Jak np. Noc Świętojańska, jeszcze do dziś obchodzona w Polsce, zawierająca elementy pogańskiego kultu ognia.
Kalendarz roku, kolejność świąt i pór roku, który regulował życie chłopów, został zinterpretowany i zmieniony zgodnie z wiarą chrześcijańską. Święta kościelne były ważne dla chłopów, ponieważ stanowiły dla nich dni odpoczynku, w którym nie wolno było pracować. Oprócz ‘biblijnych’ świąt obchodzono sześć świąt maryjnych, które były także wolne od pracy.

Znaczenie Marii
W XII w. zaczęły się pojawiać ikony Matki Boskiej z Dziecięciem Jezus w Polsce. Ikony odgrywają bardzo ważną rolę w Kościele Wschodnim, gdzie są postrzegane jako ‘okna’ do nieba, dzięki którym można mieć realny kontakt ze sferą niebiańską, z Bogiem i świętymi. W XIV w. Polska była państwem, w którym żyła liczna mniejszość prawosławna na terenach wschodnich, co bez wątpienia miało dużo wpływ na rozwój kultury ikon w Polsce.
W XIV i XV w. ikony stają się coraz ważniejsze dla ludu, a w szczególności ikona Matki Boskiej, która od XIV w. znajduje się w klasztorze na Jasnej Górze.
Ikony maryjne były ważnymi celami pielgrzymek, ponieważ odpowiadały na potrzebę bezpośredniego i bliskiego kontaktu ze światem niebiańskim.

Maryja stawała się coraz ważniejsza w dewocji kościelnej i ludowej. Ludzie pragnęli poznać szczegóły życia Jezusa oraz życia Jego matki. Jeśli nie znajdowali poszukiwanych szczegółów w Ewangelii, szukali ich w tradycji, używając swojej wyobraźni atm, gdzie to było potrzebne (Kłoczowski Tytuł? 79). Dzieła, jak np. „Żywot Pana Jezusa Krysta”, opisujące takie szczegóły, były bardzo popularne od XV wieku.
Święta Rodzina stała się częścią pobożności ludowej. Święta Rodzina była kojarzona i mieszana z Trójcą Świętą, lecz z drugiej strony Święta Rodzina był też bardzo ludzka i funkcjonowała jako konkretny przykład dla codziennego życia.

Zakony
W tym okresie wiara chrześcijańska zaczęła dla większej grupy być sprawą przekonania, czego skutkiem było dzieło misyjne zakonów franciszkańskich i dominikańskich.
Ciekawym jest fakt, ze zakony żebracze nie głosiły kazań, grożąc karą i piekłem, lecz raczej próbowały pozytywnymi argumentami przekonać słuchaczy do zmiany życia.
Zakony żebracze miały duży wkład w rozwój życia chrześcijańskiego. Zaprzeczały idei, że tylko wewnątrz murów klasztornych można prowadzić prawdziwe życie chrześcijańskie.

Konkluzja
Chrześcijaństwo w Polsce zostało na początku narzucone, często pod przymusem. Kościół funkcjonował jako instytut polityczny i ekonomiczny państwa. Dla większości wiara nie była przekonaniem serca, lecz sprawą zewnętrzną, społeczną. Przez to wiele pogańskich tradycji w jakiejś formie długo przetrwało. Taka sytuacja umożliwiła wzbogacanie się kleru i nadużywanie przez niego - bez skrupułów - swojej pozycji.   
Istniało napięcie między królem, szlachtą a Kościołem, przy czym szlachta była dość antyklerykalna, ciągle walcząc o swoje prawa i niezależność od Kościoła. 
Od XIII wieku można obserwować zmiany. Powstają ruchy krytyczne, nawołujące do reformy i powrotu do źródeł wiary, czyli do objawienia Bożego. Nie bez znaczenia był także wpływ zakonów żebraczych przenoszących praktyki chrześcijańskie bliżej codziennego życia.


Rozwój Kościoła w XIV-XV w


Początki Chrześcijaństwa w Polsce, cz. 3

Pod koniec XIII w. chrystianizacja na ziemiach polskich została dokonana i Polska stała się państwem jednolitym wyznaniowo. Ilość parafii na ziemiach Polski, w granicach z tego okresu (czyli włączając Śląsk, Pomorze i Prusy, ale bez Litwy i Ukrainy), podwoiła się. W roku 1300 było 3000 parafii a na początku XVI w - już 6000. W ciągu następnych wieków wymieniona ilość parafii nie ulegnie zmianie.

Polskie parafie odznaczały się ich wielkością, często zawierając nawet kilkadziesiąt wiosek. To całkiem inna sytuacja niż na zachodzie Europy, gdzie niemal każda wioska miała swoją parafię, będąc modelem, który także kościół prawosławny na wschodzie uważał za idealny.
W Polsce jednak, poza miastami, parafie były dość rozległe, dlatego istniał zwyczaj, że każda rodzina przysyłała jednego przedstawiciela na mszę, który często już dzień wcześniej był w podróży do miejscowości, gdzie znajdował się kościół. 
Tylko na terenach ekonomicznie lepiej rozwiniętych parafie były mniejsze (często dzięki niemieckim osadnikom).

Rozwój Kościoła w Polsce przyczynił się do budowy i przebudowywania wielu kościołów w stylu gotyckim. W tym okresie  powstały wielkie i bogato zdobione kościoły, jak np. Kościół Mariacki i Katedra Wawelska w Krakowie, Kościół Mariacki w Gdańsku, katedry w Poznaniu, Gnieźnie i Włocławku.

Unia polsko-litewska
Litwa była w owych czasach potężnym Księstwem, a Litwini byli ostatnimi poganami w Europie. Na ziemiach litewskich miało miejsce wiele prób chrystianizacji, zarówno katolickich, jaki i prawosławnych (z Rusi), ale do tej pory nieskutecznych.
W roku 1385 doszło do unii polsko-litewskiej, a w marcu 1386 r. książę litewski Władysław Jagiełło został w Krakowie ukoronowany na króla Polski. Warunkiem jednak był jego chrzest, co bez wahania uczynił.
Jagiełło wrócił na Litwę, aby rozpocząć jej chrystianizację, osobiście zajmując się nawet przetłumaczeniem Ojcze nasz oraz Credo na język litewski. Chrystianizacja Litwy przebiegała w podobny sposób, jak w Polsce (w X i XI wieku): grupa polskich duchownych prowadziła krótką katechezę, po czym następował masowy chrzest w lokalnej rzece. Litwini poddawali się chrzczeniu bez oporu, mimo faktu, że wcześniej długo i silnie opierali się chrystianizacji prowadzonej przez Krzyżaków, którzy ogniem i mieczem chcieli zmusić Litwinów do wiary chrześcijańskiej.
W 1387 r. została założona diecezja Wilno, podlegająca Gnieznu, przez co prymas Polski miał wpływ na chrystianizację i budowę struktur kościelnych na Litwie.
Podobnie jak w Polsce, taki sposób chrystianizacji spowodował tylko bardzo płytkie osobiste przekonanie ludu. Nie jest więc zaskakującym, że jeszcze bardzo długo pozostały praktyki i mentalność pogańska.
Poza tym Ruś miała na Litwe duży wpływ. Litwini często preferowali prawosławnych Rusinów, niż katolickich Polaków.

Na terenie państwa litewsko-polskiego większość mieszkańców stanowili katolicy, ale też było wielu ruskich prawosławnych, Ormian oraz muzułmańskich Tatarów. Napływało także coraz więcej Żydów, uciekających - po wyprawach krzyżowych - z zachodniej Europy. Wyprawy krzyżowe przyczyniły się do wzrostu antysemityzmu i pogromów Żydów. W XV wieku ziemie polsko-litewskie stały się największym skupiskiem Żydów w Europie.

Król Władysław Jagiełło, przyczyniając się do chrystianizacji Litwy i terenów Rusi zyskał sobie przychylność w Rzymie. Papież mianował go generalnym wikariuszem papieskim na ziemiach polskich i ruskich. Kuzyn Jagiełły – Witold - został wikariuszem na Litwie.
Mimo wszystko, istniały nadal pewne napięcia między królem i papieżem. Jagiełło pragnął kontynuować sytuację, jaka istniała za króla Kazimierza Wielkiego, mianowicie pokojowe współistnienie kościołów katolickiego i prawosławnych. Papież natomiast dążył do podporządkowania sobie prawosławnych, co z powodów oczywistych powodowało wiele napięć na ziemiach ruskich. Jagiełło praktycznie niewiele czynił, aby wesprzeć dążenia papieża. 

Część północnych terenów ruskich (obecna Białoruś) podlegała diecezji Wilno, a część południowa, którą już król Kazimierz Wielki włączył do Polski (obecnie tereny Ukrainy), należała do diecezji Kijów. Ta decyzja ma wpływ - aż do czasów współczesnych - na podział między narodami Białorusi i Ukrainy.

Zakon Krzyżacki
W 1198 r., podczas wyprawy krzyżowej, papież nadał istniejącemu już bractwu status zakonu rycerskiego na wzór zakonów Joannitów i Templariuszy. Na początku XIII w. polscy książęta starali się schrystianizować Prusy, co zakończyło się niepowodzeniem. Prusy stanowiły zagrożenie dla państwa Polskiego, dlatego król polski poprosił zakon o pomoc. W latach 1230-1249 Zakon zdobył teren Prus i założył tam państwo kościelne, będące formalnie częścią Rzeszy Niemieckiej. Krzyżacy schrystianizowali i zgermanizowali Prusy.
Papież otrzymał wszystkie ziemie posiadane lub zdobyte przez Krzyżaków na własność. Dał on zakonowi te wszystkie ziemie w posiadanie pod warunkiem, że nigdy nie będą one poddane komuś innemu.

Relacje między królem polskim a zakonem krzyżackim były niezwykle trudne. Papież pragnął chronić Zakon przeciw zbyt dużej przewadze ze strony Jagiełły. Zakon był wciąż zainteresowany terenami północnymi (Pomorze i Litwa). Od roku 1308 Zakon posiadał Pomorze, natomiast Ziemia Kujawska pozostała polska. Pokój Kaliski (1343 r.) dał pewną stabilizację, ale także potem Krzyżacy najeżdżali na ziemie kujawskie.
Unia Polsko-Litewska stała się siłą polityczną w Europie, z którą należało się liczyć, co między innymi pokazała bitwa pod Grunwaldem, w której polsko-litewska armia pobiła Krzyżaków. Dzięki temu Pomorze zostało włączone do Polski.

Na zachodzie Zakon Krzyżacki prezentował siebie jako ostoję chrześcijaństwa na pogańskim wschodzie. Bracia prowadzili na zachodzie propagandę przeciwko królowi Jagielle i przeciwko państwu polsko-litewskiemu. Podkreślali przy tym fakt, że jeszcze wszędzie na tychże ziemiach żyją poganie oraz to, że istnieje wolność dla schizmatyków.
Na Soborze w Konstancji toczyła się sprawa sądowa na temat satyrycznego dzieła, w którym Polacy i król Jagiełło nazwani zostali poganami, heretykami i ‘niewiernymi psami”.
Czasami mylącym dla krajów zachodnich było to, że Polska ciągle podkreślała swoją narodową tożsamość, jako odrębną od reszty chrześcijańskiego świata, równocześnie twierdząc, że jest częścią Kościoła łacińskiego.

Husytyzm
Na soborze w Konstancji (1416 r.) polscy delegaci zaprotestowali przeciwko uwięzieniu Jana Husa, co spowodowało, że Polacy stali się podejrzani o sympatyzowanie z heretykami. Sympatia Polaków do Husytów miała swe źródło nie tyle w poglądach teologicznych, lecz miała raczej podłoże polityczne - czescy husyci byli potencjalnymi sojusznikami Jagiełły przeciwko zakonowi krzyżackiemu.
Jagiełło, obawiając się jednak oskarżeń o sprzyjanie ‘herezji’ czeskiej, co mogłoby mu przeszkadzać w sporze z zakonem krzyżackim, wydał edykt przeciw husytom (Eykt Wieluński, kwiecień 1424). Skutkiem tego było przerwanie kontaktów handlowych z husytami. Jednakże, kiedy Husyci najechali na Polskę, docierając aż do Częstochowy, Jagiełło nie podjął zbrojnej interwencji.

Mimo Edyktu Wieluńskiego, husytyzm cieszył się w Polsce pewną sympatią. Szczególnie podkreślany przez husytów aspekt narodowy w Kościele, przeciwstawiający się zbyt dużej ingerencji Rzymu, bardzo przemawiał do Polaków. Dla szlachty, husytyzm był niezwykle atrakcyjny, między innymi dlatego, że propagował ideał biednego Kościoła. Szlachta upatrywała w tym szansę powiększenia swoich majątków o majątki kościelne.
W tym okresie często wytaczano sprawy sądowe, w których Polacy byli oskarżani i karani za sympatię dla Husytów, lub za poglądy i praktyki husyckie, jak np. udzielenie komunii pod dwiema postaciami, rozpowszechnianie idei i literatury husyckiej.
Wpływ husycki nie utrzymał się zbyt długo w Polsce i faktycznie zniknął, kiedy husyci przegrali w 1439 r. w bitwie pod Grotnikami.

Życie duchowe w XIV i XV w.
Wiek XIII był okresem rozwoju scholastyki, będącą właściwie filozofią próbującą połączyć wiarę i rozum. Metoda scholastyczna polegała na rozwiązywaniu problemów za pomocą racjonalnych argumentów „za i przeciw”. Celem było intelektualne rozumienie w co się wierzy. W ten sposób scholastyka stała się podstawą teologii. Najbardziej znanym teologiem był Tomasz z Akwinu.
W XIV wieku natomiast coraz więcej teologów przeciwstawiało się (teoretycznemu) myśleniu scholastycznemu, podkreślając potrzebę wiary i miłości.
W tym kontekście powstał i rozkwitł mistycyzm, między innymi w klasztorach, lecz nie tylko tam. W Niderlandach powstał ruch devotio moderna, co oznacza nowa pobożność. Była to nowa pobożność, szczególnie popularna wśród zamożnych i mieszczan, propagująca życie ewangeliczne, ubóstwo i służbę. Ruch ten miał także dość duży wpływ w Akademii Krakowskiej.
Z kręgów tego ruchu pochodzi Tomasz a Kempis (1380-1471), którego dzieło O naśladowaniu Chrystusa, stało się bardzo popularne i było (i jest) - także w Polsce - przez wielu czytane jako przewodnik duchowy.

Coraz ważniejsze było osobiste życie religijne, co skutkowało w modlitwach poza mszą główną oraz poza mszami prywatnymi. W drugiej połowie XV wieku w całej Europie stały się bardzo popularne: medytacja na stacjach Drogi Krzyżowej oraz modlenie się za pomocą różańca.
Kler, będąc wg teologii katolickiej pośrednikiem między człowiekiem a Bogiem, czuł się przez to zagrożony i obawiał się, że zostanie uznany za mniej potrzebny. Kościół obawiał się lekceważenia mszy i liturgii, wierni bowiem chcieli samodzielnie, prywatnie, modlić się i praktykować pobożność.
Jest to okres, gdzie wszędzie w Europie narastała krytyka systemu papieskiego, oraz nawoływanie do powrotu do Pisma Świętego. Dla przykładu: John Wycliff  i William Tyndale w Anglii, oraz Jan Hus w Czechach. Ich dzieła docierały także do Polski, gdzie były czytane z zainteresowaniem.


24 October 2011

Początki Chrześcijaństwa w Polsce


Tym artykułem rozpoczynamy nowy cykl tematyczny omawiający różne aspekty dziejów Reformacji na terenie Polski.
Poniższy artykuł przedstawia początki Kościoła w Polsce, począwszy od tzw. Chrztu Polskiego.

Chrzest Polski
Mieszko I, panujący od 960 r., uważany jest za twórcę państwa polskiego. W roku 966 przyjął on chrzest (prawdopodobnie w Ostrowie Lednickim lub w Gnieźnie) co jest uważane zarazem za symboliczny chrzest Polski. Chrzest Mieszka miał przede wszystkim wymiar polityczny. Przyjmując chrzest widział szansę wzmocnienia swojej pozycji i jedności narodu. Czuł się zagrożony od zachodu i od wschodu. Jako książę chrześcijański stał się realnym partnerem dla innych władców Europy, godnym do zawierania umów handlowych i sojuszy militarnych. Poza tym, Mieszko potrzebował stabilizacji wewnętrznej; jednolita religia obejmująca całe państwo wzmacniała pozycję władcy.

Należało teraz schrystianizować naród. Prawdopodobnie na przełomie 967 i 968 r. w celu przeprowadzenia misji w Polsce został powołany pierwszy biskup polski Jordan (nieznanego pochodzenia, zm. 982 r. ). Z nim przyjechali inni duchowni, aby lud nauczać nowej religii. Chrześcijaństwo było wprowadzane często pod przymusem: chrzest albo życie. Gwałtownie niszczono miejsca i obiekty kultu, a kapłanów pogańskich mordowano.

Prawdopodobnie działalność biskupa Jordana wyglądała następująco: przyjeżdżał z żołnierzami Mieszka do nowego miejsca, gdzie niszczyli oni obiekty kultu pogańskiego. Przez tydzień nauczano mieszkańców nowej religii, a w sobotę następował chrzest, gdzie od ludzi wymagano wyrzeczenia się szatana, a potem wyznania wiary chrześcijańskiej. Biskup Jordan odprawiał pierwszą mszę, wygłaszał kilka nauk i wracał do stolicy. Na miejscu zostawiano kapłana, który miał się troszczyć o nowych wiernych, nauczać ich dalej i organizować życie kościelne.
Działalność misyjna miała miejsce przede wszystkim na terenach wokół stolicy i innych pobliskich grodów. Tereny położone na peryferiach czekały długo (czasami aż do 200 lat) na misjonarzy.
Bolesław I Chrobry kontynuował dzieło swojego ojca, wprowadzając chrześcijaństwo na terenie Polski, również często używając środków siłowych. Około roku 1000 odbywały się już synody kościelne i istniało kilka diecezji.

Sytuacja w XI-XII wieku
W pierwszej połowie XI wieku nastąpił niespokojny okres buntów ludowych przeciwko rozwijającemu się systemowi feudalnemu, w którym Kościół miał niemały udział, obciążając ludzi wymaganiem dziesięciny. W wielu miejscach kościoły zostały zniszczone, a kler wymordowany lub wypędzony.

Król Kazimierz Odnowiciel (1016-1058) odbudował i zorganizował struktury kościelne oraz przeniósł stolicę państwa i Kościoła do Krakowa.
Kościół zorganizował na terenie Polski diecezje, stając się jednocześnie coraz wyraźniej podmiotem politycznym. Książęta i zamożni fundując nowe kościoły i diecezje czuli się ich właścicielami i często wtrącali się w sprawy kościelne.
W ten sposób powstała dość szybko gęsta sieć parafii. Pod koniec XII w. w województwie gnieźnieńskim było ok. 800-1000 kościołów.

Kościół powiększał swój majątek, często dzięki darom zamożnych. Posiadł całe wioski i miasta wraz z mieszkańcami. Dla przykładu, arcybiskup Gniezna w XII wieku posiadał ok. 150 wsi, a pod koniec XIV wieku 11 miast i 330 wsi.
Kościół posiadał ogromne dochody z cła, dziesięciny z pracy na roli oraz podatków od ludności. Biskup dysponował tymi dochodami i mógł sam decydować, czy przekaże je na rzecz parafii, czy zatrzyma dla siebie.
Kościół stał się finansowo i politycznie niezależny. Otrzymał coraz więcej przywilejów i posiadał swoje niezależne sądy.
Chrześcijaństwo stało się w Polsce religią państwową.

Najważniejsze były przede wszystkim publiczne praktyki religijne i religijne zachowania publiczne, które można kontrolować, czyli: przestrzeganie niedziel, chrzty, pogrzeby chrześcijańskie, post i pokuty. Szczególnie ważną praktyką religijną był wówczas post (praktykowany w każdy piątek oraz podczas Wielkiego Postu).
Istotnym przejawem życia kościelnego była msza. Udział wiernych sprowadzał się przede wszystkim do określonych rytualnych gestów i śpiewów oraz do udziału w procesjach. Księża parafialni byli zazwyczaj bardzo słabo przygotowani, nie znając zbyt dobrze liturgii oraz ówczesnego języka liturgicznego, czyli łaciny. Jedynie kazanie było wygłaszane po polsku. Ważnym elementem mszy było przyniesienie darów do ołtarza. Msza prawdopodobnie była odprawiana twarzą do ludzi.

W ciągu XII wieku rozwija się także życie klasztorne. Szczególnie benedyktyni i cystersi byli aktywni w Polsce. Cystersi odegrali ważną rolę w rozwoju rolnictwa, przynosząc nowe techniki ułatwiające prace na roli.

W 1180 roku miał miejsce synod kościelny i jednocześnie zjazd książąt w Łęczycy, podczas którego biskupi otrzymali prawo nietykalności ich uposażenia. Książęta zrezygnowali z prawa do zabierania własności zmarłego biskupa, jak było to dotąd w zwyczaju.

Reformy w XIII wieku
Wiek XIII jest okresem odnowienia wewnętrznego i odnowienia jedności kraju, w którym Kościół odegrał ważną rolę.
Powstały napięcia między królem a Kościołem. Tak jak w innych miejscach Europy, także w Polsce miała miejsce walka o inwestyturę. Kościół dążył do całkowitej niezależności od władz świeckich. Arcybiskup Gnieźnieński Henryk Kietlicz (1115-1219) żądał wprowadzenia reform gregoriańskich (nazwa reform od imienia papieża Grzegorza VII), co oznaczało: wolne wybory biskupów przez kapituły katedralne, zrzeczenie się przez książąt prawa do inwestytury (czyli prawa do ustanowienia biskupów), zwolnienia własności Kościoła od wszelkich podatków państwowych. Żądał także wprowadzenia w życie wszystkich uchwał z Łęczycy.

Papieżem wówczas był Innocenty III (1161-1216), który w całej Europie wprowadzał reformy kościelne zwane gregoriańskimi, gotów wszędzie ingerować, aby tylko wzmocnić pozycję i potęgę Kościoła.
Gdyby wszystko się udało, żadna świecka władza nie mogłaby w jakikolwiek sposób przeszkodzić działaniu Kościoła w dążeniu do celu: supremacji Kościoła nad państwem.
W Polsce, żaden z książąt nie był w stanie cokolwiek zrobić przeciwko arcybiskupowi Kietliczowi, a poza tym książęta byli między sobą zbyt podzieleni, aby móc wspólnie oprzeć się zamierzeniom arcybiskupa.
Król Władysław Laskonogi (1161-1231) jednakże nie ustąpił, powodując konflikt, w wyniku  którego arcybiskup obłożył króla klątwą, na co król odpowiedział nakazem banicji arcybiskupa. Papież potwierdził działania arcybiskupa i wezwał kler polski do posłuszeństwa  arcybiskupowi, co oznaczało nic innego jak nawoływanie do buntu przeciwko władcy Polski. Arcybiskup Kietlicz tryumfował osiągnąwszy swój cel. Nie zdołał uniknąć jednak problemów
wewnątrz Kościoła. Pragnął on odnowić oblicze moralności kleru, m.in. poprzez nałożenie obowiązku celibatu, przez co miał wielu przeciwników wśród samych biskupów. Bezwzględność, jaka go charakteryzowała, już z zasady przysparzała mu wielu wrogów. Następny papież Honoriusz III nie stanął już po jego stronie, Kietlicz zmarł w 1219 r. opuszczony przez wszystkich.

Arcybiskup Kietlicz zapoczątkował serie konfliktów między Kościołem a państwem, które były kontynuowane przez następnych królów i biskupów. Skutkiem tego była utrata przez Kościół państwowego charakteru, natomiast coraz silniejsze stały się związki z zamożną szlachtą, wśród której rekrutowano następców biskupów.

Pod koniec XIII wieku zapanowała pewna stabilizacja w kraju, ale sytuacja kościelna była bardzo daleka od obrazu Kościoła, który znajdujemy w Nowym Testamencie.