Showing posts with label Mesjasz. Show all posts
Showing posts with label Mesjasz. Show all posts

07 August 2017

Psalm 110



Studium Biblijne

1 Psalm Dawidowy.
Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej,
Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje!
2 Berło mocy twojej ześle Pan z Syjonu:
Panuj wśród nieprzyjaciół swoich!
3 Lud twój chętnie pójdzie za tobą
W świętej ozdobie, gdy wystawisz wojsko swoje;
Młódź twoja zrodzi ci się
Jak rosa z zorzy porannej.
4 Przysiągł Pan i nie pożałuje:
Tyś kapłanem na wieki według porządku Melchisedeka.
5 Pan po prawicy twojej
Zetrze królów w dzień swego gniewu.
6 Będzie sądził narody, pobije wielu,
Roztrzaska głowy jak ziemia szeroka.
7 Będzie pił w drodze ze strumienia,
Dlatego głowę podniesie.

Powyższy psalm jest tak zwanym psalmem królewskim.
Psalm 110 jest podobnie jak Psalm 2 i 72, tzw. psalmem koronacyjnym, mówiącym o koronacji króla. Koronacja króla była wielką i ważną ceremonią, podczas której król był błogosławiony (por. 1 Sam. 10:1; 2 Krl. 11:12).
W omawianym psalmie 110 mowa jest o szczególnym i wyjątkowym Królu. Król Dawid mówi do Króla większego od niego, mianowicie do Mesjasza. To słowa samego Pana wypowiadane ustmi jego sługi Dawida.
Psalm 110 jest bardzo ważnym tekstem o Mesjaszu i jest jednym z najczęściej cytowanych tekstów Starego Testamentu w Nowym Testamencie.

Bóg mówi do Mesjańskiego Króla, że ma siedzieć po Jego prawicy, po prawej stronie króla, które w starożytności stanowiło najbardziej honorowe miejsce.

Król Dawid był największym królem w historii Izraela, ale Król mesjański jest większy. Większy jest od kogokolwiek, kto został stworzony: gdyż do którego z aniołów powiedział kiedy: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek stóp twoich (Heb. 1:13).
Ewangelie opisują, że Jezus, Mesjasz, został odrzucony przez ludzi, ale tego wywyższył Bóg prawicą swoją jako Wodza i Zbawiciela (Dz. Ap. 5:30). Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami (Rzymian 8:34).
Jezus może siedzieć po prawicy Boga, co oznacza najwyższe miejsce. Kapłan stał podczas służby, ale Mesjasz siedzi, jako znak, że zakończył dzieło (Heb. 10:11).
Gdy On złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, Jezus usiadł po prawicy Bożej, oczekując teraz, aż nieprzyjaciele jego położeni będą jako podnóżek stóp jego (Heb. 10:12-13; por. 1 Kor. 15:25).
W wielu innych miejscach Nowego Testamentu znajdujemy myśl, że Pan Jezus, Który zmartwychwstał, jest Królem-Mesjaszem, siedzącym po prawicy Boga Ojca (por. Dz. Apost. 2:32-35; 1 Kor. 15:25; Efez. 1:20; Kol. 3:1; Heb. 1:3, 13; 8:1; 10:12; 12:2; 1 Piotra 3:22).

Pan położy wrogów, jako podnóżek dla króla. W starożytności poddany król musiał klęknąć w pozycji na czworakach przed zwycięskim, zasiadającym na tronie królem, a ten włożył nogi na niego. W ten sposób poddany król ‘funkcjonował’, jako podnóżek dla zwycięskiego króla, co oznaczało dla niego największe możliwe poniżenie. Pan zwyciężył i poniża wszystkich wrogów, żaden wróg nie będzie już stanowił zagrożenia.

Hebrajski tekst trzeciego wersetu jest trudny i można go przetłumaczyć na różne sposoby. Mimo to znaczenie jest wystarczająco jasne: werset mówi o tych, którzy są chętni i chcą pójść do Króla mesjańskiego by Mu służyć. Chcą pójść z nim na świętą wojnę (por. Sędziów 5:2).
Można też tłumaczyć: twój lud (będzie) ofiarą dobrowolną, co przypomina słowa Apostoła Pawła mówiące o składaniu siebie, jako ofiary żywej (Rz. 12:1; por. 2 Kor. 8:3-5).

Pan przysiągł i nie pożałuje, że Chrystus jest Mesjaszem, Królem i Kapłanem, co oznacza, że nie zostaje już odwołany. W przeciwieństwie do ludzkich kapłanów jak np. kapłan Heli, który stracił obietnice kapłaństwa dla jego potomstwa (1 Sam. 2:30). Jezus jest Kapłanem, Który nigdy nie nadużywa swojej służby, bo nie grzeszy. W Nowym Testamencie czytamy, że Jego kapłaństwo jest bardziej doskonałe niż jakiekolwiek kapłaństwo w Starym Testamencie (por. np. List do Hebrajczyków 5:5-10; 6:19-7:28). List od Hebrajczyków opisuje, że Jezus Chrystus jest Kapłanem wyższym niż kapłanie Starego Testamentu.

Mesjasz jest Kapłanem według porządku Melchizedeka, którego imię znaczy król sprawiedliwości. Melchizedek był królem Salemu (Jeruzalem) oraz kapłanem Boga Najwyższego (Ks. Rodzaju / I Mojż. 14:18-20), który spotkał Abrahama po bitwie. Melchizedek pobłogosławił Abrahama, na co Abraham dał mu jedną dziesiątą łupu, co wskazuje na to, że Melchizedek był wyższy niż Abraham i dlatego też jest ponad jego potomstwem, czyli ponad ludem Bożym. Wyższy jest więc od kapłanów Izraela, będących potomstwem Abrahama, co podkreśla List do Hebrajczyków (Heb. 7:4-19).
Melchizedek jest typem, który wskazuje na Mesjasza (Heb. 7:1-5). Nie czytamy w Biblii nic więcej o nim, jest jakby był bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie mający ani początku dni, ani końca życia, lecz podobny do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze. (Heb. 7:3).
Jezus jest Kapłanem wiecznym. Tylko On może być prawdziwym Kapłanem, który dokonał zadośćuczynienia za nasze grzechy, czego nie mógł uczynić żaden kapłan na ziemi. Wszystkie ofiary,  składane przez kapłanów w Izraelu wskazywały jedynie na to, jak poważny jest nasz grzech, za który musi zostać wylana krew. Każda ofiara w Starym Testamencie wskazuje na ostateczną i jedyną skuteczną ofiarę, którą złożył na krzyżu Chrystus.  

Mesjasz z rodu Dawida musi być z porządku Melchizedeka, co znaczy, że musi być jednocześnie kapłanem i królem. W Izraelu urzędy kapłana i króla były oddzielone. Kapłanem mógł być tylko ktoś z plemienia Lewitów, z rodu Aarona, królem natomiast z plemienia Judy, z rodu Dawida. Król nie miał prawa składania ofiar w świątyni, a kapłan nie posiadał władzy politycznej.


W Starym Testamencie nie znajdujemy żadnego innego króla, który jest jednocześnie kapłanem, wskazując w ten szczególny sposób na Mesjasza. Prorok Zachariasz prorokował o Mesjaszu (latorośl, Zach. 6:12), który będzie jednocześnie królem i kapłanem (Zach. 6:9-14).
List do Hebrajczyków cytuje Psalm 110:1, aby pokazać, że Jezus, będący potomkiem Dawida, jest nie tylko Królem, ale też Kapłanem (Heb. 5:5-6; por. Heb 1:3).

Jezus Chrystus jest kapłanem na wieki według porządku Melchisedeka, który osiągnąwszy pełnię doskonałości, stał się dla wszystkich, którzy mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego (Heb. 5:6, 9). Skoro Chrystus jest wiecznym Królem i Kapłanem, zbawienie, który daje, też jest wieczne. To wielki kontrast ze służbą ludzkich kapłanów, która jest niedoskonała, oraz tymczasowa, bo każdy ludzki kapłan był śmiertelny.

Psalm kończy się opisem ostrej walki (w. 5-7). Koronacja i zasiadanie na tronie Mesjańskiego Króla nie jest końcem, lecz początkiem zakończenia tego świata. Król zacznie działać: pójdzie na wojnę, by zniszczyć wszystkich wrogów (to samo widzimy w Psalmie 2).
Teraz Pan sam walczy, już nie czytamy o armii woluntariuszy z wersetu 3. To święta wojna Pana. Opis i wyjaśnienie tej ostatecznej wojny znajdujemy w Księdze Objawienia, gdzie czytamy o walce ostatecznej, zwycięstwie nad wrogiem oraz sądzie ostatecznym (np. Obj. 19:11-21).
Psalm jednak jeszcze nie opisuje końca, który z pewnością przyjdzie. Wierzący musi być cierpliwy, gdyż koniec przyjdzie w Bożym czasie, którego nikt nie zna. To, że wojna trwa nie jest spowodowane przez to, że Bóg byłby słaby, lecz jest to Boży suwerenny plan. Z pewnością zwycięży i doprowadzi wszystko do końca, ponieważ Bóg jest wszechmogący.

Psalm 110 mówi o Królu Mesjańskim, będącym naszą nadzieją, ponieważ jest kapłanem, który pośredniczy i jest jednocześnie ofiarą za nasze grzechy, oraz Królem, który zwycięży nad wszystkim wrogami, aby lud Boży mógł mieszkać w pokoju z Bogiem (Izajasz 11:1-11).

20 November 2015

Izajasz 52,13 – 53,12



13. Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze:
Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony,
14. Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony,
niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich,
15. Tak wprawi w zdumienie liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta,
bo zobaczą to, czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli.
53, 1. Kto uwierzył wieści naszej, a ramię Pana komu się objawiło?
2. Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi.
Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy,
i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać.
3. Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści,
doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz,
wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na niego.
4. Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie.
A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.
5. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze.
Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.
(…)
10. Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni.
(…)
On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.


To znany, aczkolwiek szokujący tekst. W poprzednich rozdziałach czytamy o Bożej obietnicy wyzwolenia: Ręka Pana (lub ramię Pana), czyli moc Pana wyzwoli nas (por. Izajasza 51,9; 52,10).

Tekst mówi o zwycięstwie Sługi Bożego. Zwycięstwo kojarzymy zazwyczaj z sukcesem na polu bitwy, sukcesem armii złożonej z silnych żołnierzy. Tutaj natomiast czytamy o zwycięstwie człowieka cierpiącego do tego stopnia, że jego wygląd staje się wręcz nieludzki (52,14); o zwycięstwie człowieka biernego jak owca, który się w ogóle nie broni. Cóż za paradoks … Czy taki człowiek ma szansę zwyciężyć?
Gdzie jest siła Boga? Gdzie jest Ręka Pana?
Siła Boża, Ręka Pana, to ów cierpiący Sługa (53,1).
To coś niesłychanego: kto uwierzy wieści…(52,2). Człowiek cierpiący, wzgardzony i opuszczony przez ludzi (w. 3) jest właśnie Ręką Bożą.

W świecie starożytnym bogowie byli kojarzeni wyłącznie z siłą, pięknem, bohaterstwem. Nie do pomyślenia byłoby kojarzenie ich z cierpieniem, brzydotą i słabością.

W Starym Testamencie natomiast cierpienie widziane jest jako kara za grzech, jako skutek grzechu. Jest faktem, że prorocy ciągle ostrzegali, że jeżeli Izrael nie wróci do Boga, zostanie ukarany różnymi formami cierpienia: suszą, wojną, wygnaniem… Kiedy Izrael żył z Bogiem doskonale prosperował, kiedy odwracał się od Boga i modlił do posągów, wiodło się mu nie najlepiej.
Wielu ludzi było zdania, że jeśli ktoś znosi straszne cierpienia, z pewnością na nie zasłużył  popełniając poważne grzechy; tak sądzili np. przyjaciele Joba (Job 4,1-7).
Ktoś więc, kto znosi tak straszne cierpienia, niewątpliwie jest strasznym przestępcą. W tym przypadku okazuje się, że cierpiący Sługa Boży jest zupełnie niewinny.
Nie zostaje ukarany za własne występki, lecz za nasze. Hebrajski tekst podkreśla to dość mocno:
Lecz on nosił nasze choroby, nasze cierpienia wziął na siebie.
A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.
Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze.
Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.

To trudne słowa. Najchętniej pragnęlibyśmy ich nie słyszeć i nie widzieć. Człowiek zazwyczaj szuka ucieczki przed konfrontacją z własnym grzechem i jego skutkami. Prawdą jest, że my -  ludzie - zgrzeszyliśmy, a Sługa, czyli Chrystus, za to został ukarany, abyśmy mogli pojednać się z naszym Stwórcą.

On był całkiem bierny, nic nie mówiący na swoją obronę. To bardzo dziwne i szokujące zachowanie w świecie bliskiego wschodu. Cierpiący, nigdy nie milczy. Albo głośno wyznaje swoje grzechy i woła o pomoc i przebaczenie, albo nie czuje się winny i wołając do Boga dyskutuje z Nim, podobnie  jak uczynił  to Job (por. Job 3 i 31).
Tutaj Sługa zostaje porównany do owcy, będącej zwierzęciem ofiarnym.
Podobnie jak owca, Sługa znosi zupełnie biernie niesprawiedliwą karę.

Sługa złoży swoje życie w ofierze (w. 10). Użyto tu terminu technicznego, pochodzącego z kultu ofiarnego. Istniało wiele różnych typów ofiary, np. ofiara przebłagalna za grzechy (Ks. Kapłańska / 3. Mojżeszowa 4). Inną była ofiara pokutna za winę, której się dopuścił wobec Pana (Ks. Kapłańska / 3. Mojżeszowa 5,19). Były to ofiary składane za grzech, przestępstwo. Na przykład za przestępstwo dokonane przeciwko bliźniemu, jak kradzież. Za przestępstwo powinno się dokonać zadośćuczynienia. Ofiara miała także naprawić relację z Bogiem. W omawianym tekście jest mowa o ofierze pokutnej.
Po złożeniu ofiary kapłan dokonywał na grzeszniku jego oczyszczenia przed Panem i będzie mu odpuszczony każdy z uczynków, który popełnił, obciążając się przezeń winą (Ks. Kapłańska / III Mojżeszowa 6,7). Ofiara pokutna ma w kulcie izraelskim siłę przebaczającą.
Sługa – Chrystus – jest ofiarowany jako ofiara pokutna, za nasze świadomie dokonane grzechy, za nasze przestępstwo. Takie jest znaczenie śmierci Chrystusa na krzyżu.
Krzyż ma centralne miejsce w Kościele; będąc symbolem wiary chrześcijańskiej. Często mówimy o krzyżu, zapominając jednak o prawdziwym znaczeniu śmierci Chrystusa na krzyżu.
Oznacza:
On zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze.
Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.
Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył,
a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. (w. 5-6a).

Jest to wyznanie, którego wypowiedzenie nie przychodzi nam z łatwością.  
Nie można wobec niego zostać obojętnym, ale wymaga ono naszej zdecydowanej odpowiedzi - albo akceptujemy to, albo nie.
Człowiek zgrzeszył, ale Bóg pragnie dokonać pojednania z człowiekiem. Bóg oferuje możliwość pojednania z Nim w sposób niesłychany, wyjątkowy. Jest to niezmiernie trudnym, bo musimy zaakceptować, że ktoś inny, niewinny, musi cierpieć z powodu naszych grzechów.
Jest to trudne do zaakceptowania, ale to jedyna droga do Boga, jedyna droga do wiecznego życia z Bogiem. Jest to także jedyna droga do zwycięstwa nad złem.