I Ks. Mojżeszowa / Ks. Rodzaju 24, część 1
Artykuł w formacie PDF tutaj.
I Ks. Mojżeszowa / Ks. Rodzaju 24, część 1
Artykuł w formacie PDF tutaj.
1 Dawidowy.
Wysławiam
cię, Panie, z całego serca mego,
Śpiewam ci
wobec bogów.
2 Oddaję
pokłon przybytkowi twemu świętemu
I wysławiam
imię twoje Za łaskę i za wierność twoją,
Bo nad
wszystko wywyższyłeś imię i słowo swoje.
3 W
dniu, gdy cię wzywałem, wysłuchałeś mnie,
Dodałeś
mocy duszy mojej.
4 Wysławiać
cię będą, Panie, wszyscy królowie ziemi,
Gdy usłyszą
słowa ust twoich.
5 Będą
opiewali drogi Pańskie,
Gdyż wielka
jest chwała Pana.
6 Zaiste,
wzniosły jest Pan, a jednak spogląda na uniżonego,
A dumnego z
daleka poznaje.
7 Choćby
się znalazł w niedoli,
Ty mnie
zachowasz przy życiu.
Przeciwko
złości nieprzyjaciół moich wyciągniesz rękę,
A prawica
twoja wybawi mnie.
8 Pan
dokona tego dla mnie.
Panie,
łaska twoja trwa na wieki,
Nie
zaniechaj dzieła rąk twoich!
Powyższy psalm
jest pieśnią dziękczynienia, skomponowaną przez Dawida po wyzwoleniu go przez
Pana. Możliwym jest, że powstał w czasie, kiedy Dawid stał się królem Izraela, po
ostatecznym wyzwoleniu z prześladowań ze strony Saula.
Dawid śpiewał Psalm
w Hebronie, znajdując się w obecności innych przywódców plemion i klanów
Izraela. Słowo bogowie w wersecie 1 prawdopodobnie wskazuje na przywódców
zgromadzonych wokół króla. To, że zostali nazwani bogami wskazuje na ich autorytet,
otrzymany od Boga (por. II Mj. 21:6; 22:8-9; Ps. 82:1).
Dawid
nawiązuje do przybytku, który w tym czasie znajdował się w północnej części
Judei (2 Sam. 6:2). Świątynia w Jeruzalem jeszcze nie istniała. Nawiązując do
świątyni, Dawid uznaje Boży autorytet nad sobą.
Dawid chwali
Boga z całego serca, co oznacza, że całe jego istnienie było całkowicie w
to zaangażowane. W starożytności serce stanowiło miejsce myśli, intelektu i
woli. Dawid chce się całkowicie poddać Bogu i uwielbiać Go za wszystko.
Typowe jest
powtórzenie czasowników związanych z uwielbieniem i chwaleniem w pierwszych
wersetach: Wysławiam cię, (…), Śpiewam ci (…) Oddaję
pokłon (…) i wysławiam imię twoje. Podkreśla to, jak ważne jest chwalenie i
uwielbienie zarówno dla Dawida jak i w życiu każdego wierzącego.
Psalmista
wysławia Imię Pana, będące imieniem, którym Pan objawił się Mojżeszowi
na Synaju: Jestem Kim jestem - co związane jest ze świętym imieniem Boga
JHWH (II Mj. 3:13-15). To Imię, którym
objawiał się ludowi przymierza, to Boże imię osobiste, przeznaczone tylko dla
jego ludu, dla jego dzieci. Imię charakteryzuje, Kim jest Bóg: jest osobistym
Bogiem Izraela, tym, który był, który jest i który będzie i przyjdzie, pierwszym
i ostatnim, tym który stworzył wszystko co jest i który zachowuje całe
stworzenie (por. np. Iz. 41:4-8; Obj. 1:8; 4:8).
Związane z tym
jest działanie Boże chwalone przez Dawida: jego łaska i wierność (w. 2).
Hebrajskie słowo wierność zostaje często tłumaczone, jako miłosierdzie
i określa wierność Bożą wobec przymierza i ludu przymierza. Podkreśla to, że
Boża miłość i wierność jest stała, niezależna od sytuacji, w której znajdują
się jego dzieci, niezależnie od tego, co czynią. Bóg jest wierny swemu imieniu
przymierza, co oznacza, że zawsze czyni co obiecuje w przymierzu (por. II Mj.
34:6; Ps. 25:10; 57:3; 61:7).
Przez długi
czas Dawid cierpiał, ciągle uciekając przed pościgiem Saula. Ale przez ten cały
długi okres, Pan był mu wierny chroniąc go i tylko dlatego Saul nie był w
stanie go schwycić i zabić. Przez zbawcze działanie Bóg sam wywyższył swoje imię
i słowo w którym się objawił.
Dawid żył z Bożej
łaski i wiedział, że nie tylko życie wieczne, ale także życie na tej ziemi może
zachować tylko dzięki łasce Bożej. Dzięki Bożej łasce stał się królem całego
Izraela. Tak jak potem Apostoł Paweł, Dawid wiedział, że może chlubić się tylko
w Panu, gdyż tylko On daje siłę, aby wytrwać (1 Kor. 30-31; 2 Kor. 12:8-10).
W godzinach
ciemności Dawid widział, że Bóg jest wielki i że to nie może zostać przemilczane.
Każdy język musi go wyznać. Bóg jest wszechmogącym Stworzycielem i Panem, nie
tylko dla Izraela, ale dla całego świata. Dlatego cały świat powinien poznać
Pana i uwielbiać Go.
Dawid jeszcze
nie widział, w jaki sposób wszystkie narody miałyby chwalić i uznać Pana, podobnie
jak w naszych czasach wydaje się, że raczej złe moce rządzą, większość
przywódców i polityków nie liczy się z Bogiem, wykonując swoje nieprawości, prowadząc
swoje niesprawiedliwe podłe wojny, co sprawia, że wydaje się, że zło zwycięży.
Jednak Dawid oczekuje i ma pewność, że królowie i przywódcy świata będą kiedyś
chwalić Pana (por. Ps. 68:32; 96:1, 3, 7-8; 97:1; 98:4; 100:1; 102:15).
Dopiero w
Jezusie Chrystusie zostaje to spełnione, kiedy Bóg zgromadzi swój lud z
narodów, aby go poznali i uwielbiali (Jn. 11:51-52). Kościół głosi Ewangelię, zawierającą
też prawdę, że Jezus Chrystus jest Królem świata, który przyjdzie, aby sądzić
żywych i umarłych (Mt. 28:19-20). Kiedy Jezus wróci, nastąpi Sąd Ostateczny, od
którego nikt nie może uciec i każde kolano musi się zgiąć przed Nim i każdy
język wyzna, że Jezus jest Panem (Fil. 2:10-11). Także potępieni, przebywający
w piekle, będą zmuszeni, aby wyznać i uznać, że Jezus jest Panem, który zwycięża
i rządzi. To jest wielkie pocieszenie dla każdego wierzącego. Ponieważ Bóg jest
sprawiedliwy i wszechmogący, uczyni sprawiedliwość i ukarze każdego, kto jest niesprawiedliwy
i nie chce się poddać Jemu.
Dawid wie, nad
kim Bóg okazuje miłosierdzie a nad kim nie. Dawid został poniżony przez
niesprawiedliwego króla Saula i jakiś czas wydawało się, że to Saul jest zwycięzcą.
Ale Bóg ukarał i poniżył go, a wywyższył poniżonego Dawida. Bóg widzi każdego,
kto jest poniżony, nie musisz być wielkim i ważnym człowiekiem, aby mieć dostęp
do Niego. Bóg słucha i ratuje każdego, kto woła do Niego (por. Iz. 66:1-2; 1
Piotra 5:5). Bóg gniewa się z powodu wszelkiej niesprawiedliwości, czy jest to polityczna
lub militarna, czy ekonomiczna, czy osobista. Bóg wyzwoli tych, którzy są
traktowani niesprawiedliwie i uwierzą a z pewnością ukarze tych, którzy wyrządzają
innym krzywdę (Łk. 1:48, 52; Iż. 57:15; 66:2).
Dla wierzącego
pocieszeniem jest to, że mimo trudnej sytuacji, Bóg i tak jest silniejszy a
jako suwerenny Pan i Stworzyciel ma wszystko, co się dzieje, pod kontrolą. Wierzący
też może mieć pewność, że kiedy skończy się nasze ziemskie życie, będzie żył
dalej w Bożej chwale. Bóg jest wierny i doprowadza do końca dobre dzieło, które
rozpoczął w każdym wierzącym.
Psalm kończy
się osobistym wyznaniem wiary: niezależnie od sytuacji, Bóg jest wierny i
pokona wszystkich wrogów. On jest wszechmogący i sprawiedliwy, dlatego każdy
niesprawiedliwy, który nie chce się poddać Jemu, nie ma szansy.
W tym życiu na
tej ziemi wierzący nie jest wolny od cierpienia, zostaje atakowany i poniżany
przez wrogów, ale wie, że Bóg nigdy nie opuści go a żaden wróg nie może go pozbawić
miłości Bożej (Rz. 8:31-39).
Pan chce
zbawić wiernych i wyzwolić ich od zła, co nie oznacza tylko wyzwolenie od złych
ludzi i mocy, ale przede wszystkim wyzwolenie od szatana, śmierci i grzechu. Ponieważ
Pan tego dokonał w Chrystusie na krzyżu, każdy chrześcijanin na zawsze z
wdzięcznością chwali Pana, który dokonał wielkich czynów.
Kevin DeYoung
Jakie znaczenie ma doktryna wystarczalności Pisma Świętego w twoim chrześcijańskim życiu?
1. jeśli
trzymamy się wystarczalności Pisma Świętego, odsuwamy tradycje na należne jej
miejsce.
Tradycja z
pewnością ma swoje ważne miejsce, jeśli chodzi o nasze rozumienie Słowa Bożego
i formułowanie doktryny naszego konkretnego kościoła. Różnorodność, którą
dzisiaj pomijamy, szczególnie przez usilne starania, aby mieć nowoczesne
nabożeństwa, jest różnorodnością tych, którzy już umarli. Powinniśmy uczyć się od
wielkich nauczycieli, którzy żyli przed nami. Powinniśmy stać mocno na
fundamencie ekumenicznych wyznań wiary Kościoła. Wszyscy ci z nas, którzy
należą do tradycyjnych wyznań - takich jak luteranie, anglikanie,
prezbiterianie czy reformowani - muszą poważnie potraktować obietnice, które
złożyliśmy, aby trzymać się naszych konfesyjnych wyznań wiary. I musimy traktować
je z ostrożną szczerością. Ale nawet te wielkie wyznania wiary i katechizmy
mają wartość tylko o tyle, o ile odzwierciedlają to, czego naucza Biblia. Żaden
podrzędny, stworzony przez człowieka tekst nigdy nie może zastąpić ani zniszczyć
naszej wiedzy o Biblii lub naszej lojalności wobec niej.
Wystarczalność
Pisma Świętego jest podstawą reformacyjnego wyznania sola scriptura (tylko
Pismo Święte). Nie oznacza to, że powinniśmy próbować zrozumieć Biblię
całkowicie bez pomocy dobrych nauczycieli, źródeł akademickich i sprawdzonych
schematów dogmatycznych. "Tylko" nie oznacza "samo w sobie"
(solo scriptura), czyli niezależne od jakichkolwiek nauczań w zborach i
kościołach. Oznacza to po prostu, że Pismo Święte ma najwyższy i ostateczny
autorytet. Wszystko musi być badane w świetle Słowa Bożego. Tradycja nie ma
równej roli, jeśli chodzi o nasze rozumienie prawdy. Natomiast rola tradycji polega
raczej na potwierdzaniu, oświetlaniu i wspieraniu tego, co czytamy w Biblii.
Nie możemy zaakceptować nowości dogmatycznych (…), których nie ma w Słowie
Bożym i są sprzeczne z tym, co jest w nim rzeczywiście objawione. Traktujemy
naszych katolickich przyjaciół z szacunkiem i jesteśmy wdzięczni za wiele
aspektów ich wiary i świadectwa w sferze społecznej, nie wolno nam jednak odstępować
od naszej wierności sola scriptura, ponieważ stanowi to fundamentalną
ideę biblijnego rozumienia wystarczalności Pisma Świętego.
2. ponieważ
Pismo Święte jest wystarczające, nie będziemy ani dodawać, ani odejmować od
Słowa Bożego.
Kiedy
otwieramy Biblię, musimy być zawsze świadomi, że czytamy księgę przymierza.
Dokumenty oparte na jakimś przymierzu zazwyczaj kończą się adnotacją zawierającą
przekleństwo. Takie przekleństwo znajdujemy w V Ks. Mojżeszowej (Pwt) 4,2 i
12,32, gdzie Izraelici są ostrzegani przed dodawaniem do lub odejmowaniem z
Prawa Mojżeszowego (por. Prz. 30,5-6). Podobne przekleństwo znajdujemy również
na końcu Księgi Objawienia w Nowym Testamencie:
Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów
proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag
opisanych w tej księdze; a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi
proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta,
opisanych w tej księdze (Obj.
22,18-19).
To jest mocne
napomnienie, które nie bez powodu znajduje się na samym końcu Biblii. Ostrzega
nas dobitnie, że nie wolno nam niczego dodawać do Pisma Świętego, na przykład
po to, aby słowa Biblii brzmiały lepiej, lub aby były bardziej zgodne z naszymi
założeniami. Ani też nie wolno nam niczego pomijać, nawet jeśli ludzkie doświadczenie,
publikacje naukowe lub popularny nastrój społeczeństwa nalegają, abyśmy to
zrobili.
3. ponieważ
sama Biblia jest wystarczająca, możemy podchodzić do Słowa Bożego ze
świadomością, że ma znaczenie dla każdej dziedziny naszego życia.
Bóg dał nam
wszystko, czego potrzebujemy do życia i pobożności (2 P 1,3). Biblia jest
wystarczająca, aby uczynić nas mądrymi ku zbawieniu i wychować nas do świętości
(2 Tym 3,14-17). Przekonamy się, że mamy korzyści z wszystkiego, co Słowo Boże
zawiera, jeśli nauczymy się czytać Biblię w taki sposób, aby Słowo zakorzeniało
się w naszych sercach. Ponadto, aby nasze czytanie odnosiło się do biblijnej
historii zbawienia i abyśmy czytali w perspektywie końca historii oraz czytali
tak, że Słowo Boże pociągałoby nas ku chwale Bożej w obliczu Chrystusa.
Przekonanie
wystarczalności Pisma Świętego nie oznacza, że Biblia mówi nam wszystko, co
chcemy wiedzieć na jakikolwiek temat, lecz mówi nam dokładnie to, co powinniśmy
wiedzieć o tym, co jest najważniejsze. I chociaż Pismo Święte nie daje nam
szczegółowych informacji na wszystkie możliwe tematy, to jednak mówi tylko
prawdę na każdy temat, który porusza. To właśnie ta prawda wyposaża nas w
wystarczającą wiedzę, aby nawrócić się od grzechu, znaleźć naszego Zbawiciela,
podejmować dobre decyzje, podobać się Bogu i odkryć źródło wszystkich naszych
najgłębszych problemów.
4. Nauka o
wystarczalności Pisma Świętego zaprasza nas do otwarcia naszej Biblii w celu
usłyszenia głosu Boga.
Niedawno
uczestniczyłem w spotkaniu kościelnej grupy doradczej, gdzie otrzymaliśmy
zadanie określenia "norm społecznych" dla nas jako wspólnoty. Kiedy zasugerowałem,
że naszą pierwszą normą powinno być badanie wszystkiego w świetle Biblii,
powiedziano mi - cytuję - że "nie jesteśmy tu po to, by otwierać naszą
Biblię". Celem grupy było najwyraźniej to, aby uczestnicy słuchali swoich
serc i siebie nawzajem, ale nie Boga. Później przemówił pastor z Ameryki
Południowej do tej grupy. Powiedział, że zauważył na tyle sali ogłoszenie o
wydarzeniu, na którym ludzie mogli "dowiedzieć się", jaka jest Boża
wizja dla ich kościoła. Na to powiedział: "Dowiedzieć się? Mam nadzieję,
że znajdziesz to, czego szukasz i aby wasze szukanie nie trwało zbyt
długo". Było to ostre uderzenie w tendencję w zachodnim kościele do
planowania, marzenia, rozwijania wizji i programów oraz głosowaniu nad nimi na zborowych
zebraniach, podczas gdy jasny i wyraźny głos Boga leży zaniedbany na naszych
kolanach.
Słowo Boże
jest zupełnie wystarczające dla ludu Bożego, aby żył ku Jego chwały. Ojciec
będzie mówił za pomocą tego wszystkiego, co Duch Boży już wypowiedział przez
Syna. Pytanie tylko, czy w ogóle staramy się, by otworzyć Biblię.
Tekst
artykułu jest fragmentem książki Kevina DeYoung'a „Biorąc Boga za słowo”. (Tytuł
oryginalny: „Taking God dat His Word”, wyd. Crossway, 2016).
Okazał sie w Augustinus nr. 61, marzec 2022 www.augustinus.pl
Kevin
DeYoung jest głównym pastorem Christ Covenant Church w Matthews, w Karolinie
Północnej (USA), członkiem zarządu The Gospel Coalition i adiunktem teologii
systematycznej w Reformed Theological Seminary (Charlotte, USA). Jest autorem
wielu chrześcijańskich publikacji.
Studium Biblijne
14 Ale ty trwaj w tym, czegoś się nauczył i czego pewny jesteś, wiedząc, od kogoś się tego nauczył. 15 I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa. 16 Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, 17 aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
W listach do
współpracownika Tymoteusza, Apostoł Paweł podaje wiele konkretnych i
praktycznych rad niezbędnych w służbie w Kościele. Miedzy innymi ostrzega przed
odbieganiem od prawdziwej nauki. Fałszywi nauczyciele, głoszący coś innego niż
Słowo Boże pojawiali się już w czasach pierwszego kościoła. Najważniejszym,
więc jest poznanie Biblii, ale i przekonanie, że możemy zaufać Słowu Bożemu.
Tylko, jeśli mamy przekonanie, że Biblia jest słowem Bożym i jest najwyższym
autorytetem, jesteśmy w stanie wiernie trzymać się właściwej nauki.
We fragmencie
poprzedzającym omawiany tekst Apostoł ostrzegł Tymoteusza przed niebezpieczeństwem
odbiegania od prawdziwej nauki i głoszenia wymyślonych nauk niezgodnych z
Pismem. Niestety zarówno w przeszłości jak i współcześnie zdarzają się takie
sytuacje (2:14-3:13). Apostoł Paweł określa takie praktyki bardzo ostro: to
oszustwo, fałszywi nauczyciele głoszą swe wymyślone nauki, jako natchnione Słowo
Boże. Kłamią, a ich kłamstwo prowadzi do wiecznego potępienia.
W tym
kontekście Paweł podaje dwie zasady nauczania.
Po pierwsze: Tymoteusz ma
trwać w nauce, którą otrzymał od
tych, których zna. Ważnym jest znać swoich nauczycieli, ponieważ niestety
nie możemy każdemu, mówiącemu o Bogu zaufać. Dlatego należy być ostrożnym,
jeśli chodzi o nauki i książki autorów, których nie znamy. Musimy ich znać, lub
polegać na poleceniu braci godnych zaufania.
Jeśli mamy pewność,
że możemy im zaufać, jest to błogosławieństwo. Należy zdecydowanie trzymać się prawdziwej
nauki.
Tymoteusz pobierał
nauki wiary od swojej matki i babci (2 Tym. 1:5) oraz od samego Apostoła Pawła.
Drugą zasadą jest, trzymać
się Pisma Świętego. Pismo Święte jest jedynym źródłem, które daje prawdziwą
mądrość Bożą, ponieważ pochodzi od samego Stwórcy. Sam Bóg pokazuje w Swoim
Słowie drogę ku zbawieniu w Jezusie Chrystusie, jedyną drogę do Niego.
Całe Pismo jest natchnione. Grecki wyraz zawiera jednocześnie źródło
oraz moc słowa, które zostało dane przez oddech i Duch Boży. To określenie przypomina
stworzenie świata, gdzie czytamy, że Bóg tchnął jego oddech życia w człowieka
(I Mojż. 2:7).
Całe Pismo
Święte jest pożyteczne dla wierzących, ponieważ pochodzi od Boga. Biblia jest
żywym słowem, ponieważ posiada Duch Boży. Jest nie tylko pożyteczna, lecz ma moc
i autorytet, ponieważ nie jest ludzkim słowem, lecz Słowem Bożym.
W Piśmie Świętym
znajdujemy wszystko, co potrzebne do życia i relacji z Bogiem (por. 1 Tym. 4:6,
13, 16; 16:3). Poza tym Pismo jest najlepszą i najsilniejszą bronią przeciwko
fałszywej nauce. Biblia wskazuje i odkrywa fałszywe nauczanie, błędy, i tylko
za pomocą Słowa Bożego możemy skorygować nauczanie i sposób życia. Pismo Święte
pozwala nam poznać, kto mówi Prawdę, a kto jest oszustem.
Pismo Święte
prowadzi do poprawy, czyli do życia zgodnego z Bożą wolą, do życia wiary, dającego
życie wieczne. Biblia wychowuje wierzących do życia w sprawiedliwości.
To jest celem,
dla którego Bóg dał Pismo Święte, aby człowiek Boży był
doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany (2 Tym. 3:17). Nie, aby
spełnił wszelkie reguły, zawarte w Biblii, ale aby podążył jedyną drogą wytyczoną
przez Jezusa Chrystusa. W Chrystusie człowiek staje się nowym stworzeniem, co
pociąga za sobą całkowitą zmianę życia. Skutkiem prawdziwego nauczania Biblii jest
zawsze zmiana życia i posłuszeństwo Bogu.
Nie tylko
Apostoł Paweł, także Apostoł Piotr pisze o tym, że Biblia jest natchniona przez
Boga:
20 Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie
proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. 21 Albowiem proroctwo
nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży,
natchnieni Duchem Świętym. 2 Piotra 1:20-21
Werset 21 lepiej
tłumaczyć: żadne proroctwo Pisma nie pochodziło z własnej interpretacji
proroka.
W swoim liście
Apostoł Piotr atakuje fałszywych nauczycieli, którzy prezentowali własne myśli
i przeciwstawiali się apostołom. Dlatego Apostoł podkreśla, że nie wolno
interpretować Pisma Świętego w dowolny sposób. W następnym wersecie podaje
powód: To, co apostołowie głosili nie jest ich własnym wymysłem, lecz pochodzi
od Boga.
Należy
pamiętać, że chodzi o proroctwo Pisma Świętego, czyli Biblię, nie o proroctwo w
ogólności. Proroctwo, jako dar (1 Kor. 12, 14) nie ma tego samego autorytetu i
nie jest natchnione przez Ducha Świętego w taki sposób, jak Pismo Święte.
Te wersety najlepiej
w Biblii wyjaśniają, czym jest natchnienie. Nie wiemy, jak dokładnie działa
natchnienie, nie czytamy o tym, jak autorzy się czuli, w jaki sposób wiedzieli,
że pisali coś, co jest natchnione.
Grecki wyraz
tłumaczony, jako natchniony oznacza noszony. To ten sam wyraz
tłumaczony, jako unosić w Dz. Ap. 27:15, 17, jak statek zostaje noszony
przez wiatry na morzu, tak autorzy Biblii zostali noszeni przez Ducha Świętego.
Nie musi to
wcale implikować kompletnej bierności autorów. Słowo Boże nie pochodziło z woli
ludzkiej, człowiek sam go nie wymyślił, ani nie miał inicjatywy, aby wypowiedzieć
słowa Boga. Bóg zainicjował, on zdecydował, co chce powiedzieć, kiedy chce powiedzieć,
i przez kogo chce powiedzieć. Słowo Boże wypływa całkiem i wyłącznie z woli
Boga. Ale wszechmogący Bóg chciał działać przez ludzi. Zdecydował w swojej
suwerenności, że będzie przemawiać przez ludzi, których wybrał. Dlatego Biblia
też jest słowem, wypowiadanym przez Bożych ludzi, ale nie z nich samych,
lecz w natchnieniu Duchem Świętym.
Znajdujemy w
Biblii wiele różnych stylów i gatunków literackich. Bóg przemawiał bowiem do
ludzi w języku i stylu ludzkim, przez który możemy poznać osobowości autorów
(np. w listach Apostoła Pawła możemy poznać, jakim był człowiekiem). Bóg używał
języka ludzkiego (hebrajskiego, aramejskiego i greckiego), ale w różnych
wariantach i dialektach. Cały Nowy Testament jest napisany w języku greckim,
ale w wielu różnych formach, od bardzo literackiej, do bardziej potocznej lub
też napisanych przez ludzi, dla których grecki nie był językiem ojczystym (jak
np. 2 list Piotra, napisany w sposób typowy dla rejonu Babilonu, odbiegający od
klasycznego lub powszechnego greckiego).
Bóg mówił
przez ludzi, których natchnął Duchem Świętym. Autorzy Biblii byli prowadzeni
przez Ducha Świętego, jak statek na morzu, i pisali to, co Bóg chciał, ale w
swoim języku i stylu.
Bóg nie chce
biernych ludzi, Bóg chce, aby człowiek był współpracownikiem w wykonaniu Jego
planu dla świata (por. 1 Kor. 3). Nie są to jacyś ludzie, lecz ludzie Boży
(w. 21), ludzie wierzący, którzy poddali się Jezusowi i chcieli żyć w
posłuszeństwie.
W taki sposób
autorzy Biblii zostali noszeni przez Ducha Świętego, a ich słowa stanowią Słowo
Boże. Słowo Boże jest nieomylne i posiada autorytet.